Nie wiem co bardziej podoba mi się w komediach romantycznych, wesoły akcent, czy miłosny wątek. Chyba jedno i drugie. ‚Dziennik Bridget Jones’ widziałam już dobrych kilka razy i wcale nie czuję się znudzona. Wręcz przeciwnie! Za każdym razem film bawi mnie tak samo.
Kluczową potrawą z tego filmu jest oczywiście niebieska zupa porowa. W filmie pokazuje się niejadalna, ale ja przygotowałam dla Was przepis na całkiem jadalną, a do tego pyszną wersję.

13 dziennik bridget jones

Składniki:
2-3 duże pory
4-5 łodyg selera naciowego
3 obrane ziemniaki
1 nieduży kawałek selera
1 cebula
2 łyżki masła
ziele angielskie, liść laurowy
sól, pieprz
śmietanka kremówka
niebieski barwnik spożywczy
Przygotowanie:
1. Pory pokrój w krążki, cebulę w piórka lub kostkę i podsmaż je w garnku na roztopionym maśle.
2. Dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki, korzeń selera i seler naciowy. Całość zalej wodą, dodaj liść laurowy i ziele angielskie.
3. Gotuj na średnim ogniu, a w trakcie gotowania dopraw jeszcze solą i pieprzem.
4. Po ugotowaniu zmiksuj dokładnie blenderem, dodaj kremówkę i niebieski barwnik. Wymieszaj.
5. Podawaj zupę posypaną świeżą natką pietruszki, z grzankami, lub groszkiem ptysiowym.
Tu możecie obejrzeć film, w którym pokazuję jak zrobić taką zupę:

 
  • Uwielbiam zupę porową w podobnej postaci ale z mięskiem mielonym:)

     
  • A ja uwielbiam właśnie taką, dużo pora i dużo masła 🙂

     
  • Eve

    Wygląda pysznie i jakie zdjęcia śliczne;)

     
  • Mmm pysznie wygląda. Aż chce się jeść:)A dlaczego była niebieska?:)

     
    • Od niebieskiego sznurka którym Bridget związała pory 😉

       
  • @ dezemka: ja też lubię z mięskiem, czasami zagęszczaną serkiem topionym, też jest dobra 😉
    @Marta: widzę, że się rozumiemy 😉

    @Ewa: dziękuję bardzo :* :))

     
  • Pamiętam tę scenę:D A zupa musi być pyszna!

     
  • Haha, widziałam Bridget Jones chyba ze sto razy i za każdym razem śmieję się tak samo 😀 Ww. scena jest jedną z moich ulubionych!

    Ostatnio miałam zamiar ją ugotować a tu proszę, mam gotowy przepis 😉 Dzięki!

     
    • To ja dziękuję i zapraszam ponownie 😉

       
  • Hehe, jak zobaczyłam najpierw sam tytuł, to od razu sobie pomyślałam „ciekawe czy będzie niebieska” 😀 Przyznam, że nie próbowałam jeszcze zupy z porów, jest co nadrabiać 😉

     
    • nie miałam niebieskiego sznurka 😛 musisz spróbować, bo jest pyszna 😉

       
  • wow! jaki super pomysł na bloga! łykam to w całości 😀 bomba , będę zaglądać 🙂

     
  • Ale dlaczego nie zrobiłaś niebieskiej??! 🙁 ;(

     
  • Ach mimo iż nie niebieska to – z całym szacunkiem dla mojej kochanej Bridget – Twoja zupka jest zapewne o wiele lepsza 😉 Narobiła mi smaka 😉
    Pozdrawiam!

     
  • Cudne zdjęcia….jakby były niebuieskie hi hi….zupa super czy niebieska czy kremowa:-)

     
  • Pomysł na tego bloga jest po prostu niesamowity! Czekam z niecierpliwością co teraz zrobisz 🙂

     
  • oo nie jest niebieska, a może niebieska jest także dobra hihi =D, chyba jednak ta lepsza, a ja właśnie zastanawiałam się co zrobić z porami które proszą o wykorzystanie, jutro taka zupka u mnie na stole 😀

     
  • ŚWIETNY POMYSŁ NA BLOGA! SUPER…filmy i jedzenie! 🙂 fiu fiu! Zapraszam rownież do mnie!

     
  • http://www.tvn.pl/showbiz/kultowy-show-kulinarny-na-antenie-tvn-zglos-sie,47571,934.html

    Serdecznie zapraszamy na casting do nowego programu tvn MasterChef !

     
  • Pewnie jest smaczna, ale dlaczego nie jest koloru niebieskiego, hehe ?
    Brygida powinna uczyć się od Ciebie
    buźka

     
  • Zajebisty pomysł na blog! I dobrze, że zupa nie jest niebieska 🙂

     
  • Hahah..uwielbiam tę scenę! Nowy blog wpisuje już na listę moich ulubionych 🙂 Oglądałaś film „pod słońcem Toskanii”? Ona tam robilaaa duuużo potraw:)

     
  • Bridget to moja idolka 😀 Zawsze poprawia mi humor 🙂 Ostatnio właśnie wspominałem niebieską zupę i zastanawiałem się jakby tu wykombinować coś niebiesko w hołdzie dla kulinarnych zdolności Bridget 🙂

     
  • Szkoda, że ta zupka nie jest niebieska, no ale zawsze można dodać niebieskiego sznurka ;)))
    SUPER BLOG!!!
    Pracuj nad nim!

     
  • Dziękuję, bo zmotywowałaś mnie i…
    a) ugotowałam swoją pierwszą zupę
    b) kupiłam blender

    Mam nadzieje, że powolutku będę realizowała Twoje przepisy.

    Nie będę oryginalna, ale i tak napiszę, że pomysł na bloga jest fenomenalny:)

     
  • och zupko! będziesz dzisiaj w moim garnuszku 🙂

     
  • film cudo! mogę oglądać codziennie! Za porem nie przepadam, więc… ale wygląda naprawdę apetycznie 😀