Dziś dzień naleśnika, czyli angielski odpowiednik naszego tłustego czwartku obchodzony w dzień polskiego tzw. „śledzika”.
Każdy z Was kto choć raz widział prze-zabawną i miłą komedię familijną o dziewczynce imieniem Matylda, wie o jakie naleśniki chodzi. Te puszyste pancakesy, nie są takie jak nasze cieniutki i duże naleśniki. To takie bardziej placki, ale idealnie sprawdzają się na śniadanie.

Przepis pochodzi ze strony: Kwestia Smaku

PANCAKES’Y MATYLDY

SKŁADNIKI:
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 1 i 1/4 szklanki maślanki
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/4 szklanki oliwy
  • szczypta soli


PRZYGOTOWANIE:

Wszystkie składniki umieścić w misce i zmiksować na gładką masę. Wylewać po ok. 2-3 łyżki masy na rozgrzaną patelnię i smażyć z dwóch stron.
Podawać np. z syropem klonowym. Ja podałam z syropem różanym – to moje ostatnie odkrycie 😉
Scena, w której Matylda przygotowuje naleśniki:

Pozostałe przepisy z filmu „Matylda”:
 
  • Takich nie jadłam! Nie mogę uwierzyć, że przegapiłam dzień pancakes… W weekend trzeba to nadrobić 😉

     
  • cudowne są <3
    takie pankejki są najpyszniejsze!
    scena z ‚Matyldy’ wymiata !! 😀 aż muszę obejrzeć ten film, nigdy go nie widziałam ;o

    ps. zagłosowane 🙂

    pozdrawiam!

     
    • Ja też muszę obejrzeć jeszcze raz. To jeden z takich filmów, które się nie nudzą, a do tego wiążą się z miłymi wspomnieniami, np. z dzieciństwem 😉 Dziękuję za głos, również pozdrawiam 🙂

       
  • HA! HA! Świetny pomysł na bloga 🙂 Czasem mam wrażenie, że wszystkie blogi są do siebie podobne, a tu coś całkiem innowacyjnego! Bardzo mi się podoba 🙂

     
    • Dzięki Aga, mam nadzieję, że udało mi się zmalować uśmiech na Twojej twarzy 😉

       
  • Chciałam napisać dokładnie to samo, co w ostatnim komentarzu! Fantastyczny pomysł na bloga 🙂 z pewnością będę tutaj zaglądać! Co do pancakes’ów – uwielbiam! Zwłaszcza z dodatkiem dżemu truskawkowego!

     
    • Dziękuję! 🙂 A mi się strasznie podoba Twoje zdjęcie w avatarze, piękne 🙂

       
  • Urocza ta scena! „Matyldy” nie oglądałam, ale za to czytałam. W ogóle to mi się przypomniało, że moja przyjaciółka wynajmowała kiedyś mieszkanie, w którym był na stanie taki ręczny mikserek i jej chłopak robił nam naleśniki 🙂

     
    • Ten mikserek jest fantastyczny, sama bym taki chciała 🙂

       
  • gin

    Nie oglądałam „Matyldy”, ale jestem pewna, że podbiłaby moje serce 🙂
    Smakowite te pankejki 🙂

     
  • o matko rzeczywiście świetny blog:)))

    pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

     
  • J.

    O, uwielbiałam Matyldę :).

    Przepis wędruje na listę „do zrobienia” 🙂 mniam :).

     
  • Anonymous

    Super przepis…. Smaczne, puszyste, słodkie. Nic, tylko jeść.

     
  • To jeden z moich ulubionych filmów! <3