Kobiety na skraju załamania nerwowego : Gazpacho

Women-on-the-Verge-Gazpacho
Kobiety na skraju załamania nerwowego to hiszpańska komedia w reżyserii Pedro Almodovara.
Główna bohaterka Pepa (Carmen Maura) to aktorka dubbingowa, zakochana w swoim kochanku Ivanie (Fernando Guillen). Niestety życie jak to życie, pisze czasami bardzo przewrotne scenariusze i pech chciał, że dla Pepy oznaczało to nic innego jak rozstanie z Ivanem. Bardzo nagłe i bolesne, doprowadzające do łez główną bohaterkę tej miłosnej tragedii. Całe szczęście, że Pepa okazuje się kobietą o bardzo silnej osobowości co oznacza nic więcej jak walkę. Pepa nie daje za wygraną, dzwoni, szuka ukochanego, próbuje każdego sposobu na to, aby jeszcze choć raz spojrzeć mu w twarz, ale ten jakby zapadł się pod ziemię.

 Głównym rekwizytem filmu jest gazpacho, hiszpańska zupa, którą uwielbiał Ivan. Pepa przyrządza ją sprawnie krojąc pomidory. Paznokcie ma pomalowane na krwisto czerwony kolor i bluzka również pełna czerwieni. Czerwony to jak wiadomo kolor miłości, ale może w tym przypadku zwiastuje, że poleje się krew? Nic z tych rzeczy! Pepa dodaje jednak zupie pewnego tragicznego elementu – tabletek nasennych. Wola zemsty jest niestety silniejsza niż rozum, a splot dziwnych wydarzeń sprawia, że usypiające gazpacho faktycznie staje się lekarstwem na zszargane nerwy…

Kilka słów o samym GAZPACHO. Jest to hiszpańska zupa (chłodnik). Najczęściej składa się z surowych warzyw – pomidorów, papryki, ogórków, cebuli, czosnku i dodatków takich jak ocet, oliwa, chleb. Podaje się je zawsze na zimno. Różne odmiany gazpacho przewidują też takie dodatki jak: szynka, jajka, sok z pomarańczy, migdały.
Ja moje gazpacho przygotowałam w Thermomixie, dlatego że od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia podam dwie wersje przygotowania gazpacho.
GAZPACHO
składniki na 6 porcji

SKŁADNIKI:
  • 1 kg dojrzałych, czerwonych pomidorów
  • 1 czerwona papryka, lub 2 mini papryki
  • 1średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 ogórek
  • 1 łyżka octu
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku
  • 200 g zimnej wody, lub 100 g kostek lodu


PRZYGOTOWANIE:
wersja THERMOMIX

  1. Wszystkie warzywa umyć.
  2. Pomidory pokroić w *kawałki, paprykę wydrążyć i również pokroić.
  3. Cebulę obrać, pokroić w ćwiartki, czosnek rozgnieść.
  4. Ogórka obrać i pokroić.
  5. Wszystkie warzywa wrzucić do naczynia miksującego. Rozdrobnić 30 s / obroty 5.
  6. Dodać oliwę z oliwek, ocet, sól, pieprz, oraz wodę i wymieszać 5 s / obroty 8
  7. Zupę można podawać z kawałkami chleba opieczonymi na oliwie.
*kawałki warzyw nie muszą być małe, ponieważ Thermomix świetnie radzi sobie nawet z warzywami w całości.


PRZYGOTOWANIE:
wersja standardowa

  1. Wszystkie warzywa umyć.
  2. Pomidory pokroić, paprykę wydrążyć i również pokroić.
  3. Cebulę obrać, posiekać, czosnek rozgnieść i pokroić w mniejsze kawałki.
  4. Ogórka obrać i pokroić w kostkę.
  5. Wszystkie warzywa umieścić w misce, dodać wodę, oliwę i przyprawy.
  6. Całość zmiksować blenderem na gładką masę.
  7. Zupę można podawać z kawałkami chleba opieczonymi na oliwie.


 

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • o ile za zupami – zwłaszcza kremami – przepadam, o tyle zupa na zimno, to dla mnie coś ble… 😛

     
    • a ja zdecydowanie uwielbiam, szczególnie chłodnik z botwinki 😉

       
  • niesamowity pomysł na prowadzenie bloga, serio! 🙂

     
    • Bardzo dziękuję, miło czytać :))

       
  • Lubie gazpacho, Twoje wyglada super smakowicie:-)

     
  • Powinnam sobie zrobić gazpacho 😛

     
  • No wiesz mieć fajnego i go stracić to i ja jak stara pewno bym też za swoim z takim gazpacho latała;))Ja bardzo lubię wszystko co pomidorowe i cholerka zapomniałam o tej zupie w swoim życiu na Amen a co roku w sezonie obiecuję że zrobię.A thermomixa zazdroszczę ;p

     
  • Bardzo lubię, za krwistą czerwoność. Czerwony u mnie dominuje w kuchni, w pokoju, na talerzu…A film z chęcią zobaczę.
    A.

     
  • A wiesz, ze tego filmu Almodovara jeszcze nie widzialam? Pora nadrobic.
    Moja Mama ma thermomixa, nie wyobraza sobie gotowania bez niego 🙂

     
  • nabrałam ochoty na gazpacho,
    może przy okazji nabiorę też ochoty na ponowne obejrzenie „Kobiet…” (lubię bardzo, chociaż przyznam, że nie jest to mój ulubiony Almodóvar ;))

     
    • Mój ulubiony też nie, ale zdecydowanie wart obejrzenia. Kolory i wątek jedzenia skradły moje serce 🙂

       
    • a który jest Twoim ulubionym :)?

       
  • Uwielbiam ten film i w ogóle Almodovara. Nie ma co czekać na oglądanie, trzeba oglądać!
    A Twoje gazpacho ma piękny kolor: )

     
  • Nie przepadam za chłodnikami ale ostatnio przymierzam się do oglądnięcia tego filmu 🙂

     
  • Jeszcze nie widziałam tego filmu. Koniecznie muszę nadrobić zaległości 🙂

     
0 shares