Już za kilka dni na kanale AXN wystrtuje nowy serial. Moim zdaniem bardzo dobrze zapowiadający się, bo opierający się na postaci Hannibala Lectera. Jest to oczywiście osoba fikcyjna, którą stworzył Thomas Harris. Dr. Lecter występował w kilku powieściach, które zostały zekranizowane – Milczenie Owiec, Hannibal – po drugiej stronie maski, Czerwony Smok, oraz Hannibal.

źródło: www.axn.pl



Jest to postać bardzo złożona z zakrzywionym systemem wartości, mimo tego Hannibal to osoba o niezwykłej, ponadprzeciętnej inteligencji i doskonałym wykształceniu. Filmy o Lecterze były genialne, bardzo jestem zaciekawiona co pokaże serial… 
A z okazji premiery „Hannibala” dostałam od AXN pewne zlecenie. Ja i kilku innych blogerów mieliśmy za zadanie przygotować potrawę inspirowaną tą postacią. Możliwości jest wiele – nerki, wątroba, mózg, serce, płuca, grasice, policzki. Generalnie wszystko to co wprowadza ludzi w niesmak. Nie do końca rozumiem dlaczego… Ja pamiętam z dzieciństwa gulasz z drobiowych serc, cynaderki, czyli potrawkę z nerek, i klasyczną wątróbkę z jabłkiem i cebulką.  Kiedyś bez oporów jadłam takie potrawy, być może dlatego, że będąc dzieckiem nie miałam świadomości, że tak naprawdę jem zwierzęce organy – brzmi strasznie, prawda?
Rozmawiałam pewnego razu z moją babcią o tym co jadało się kiedyś. W rozmowie wymienione zostało nawet mięso gołębi (podobno bardzo delikatne i pyszne), nie wspominając już o smarowidłach do chleba ze zwierzęcych mózgów. Tak naprawdę wystarczy zajrzeć do starych książek kucharskich. Jest w nich masa przepisów na wszelkiej maści podroby – gulasze, potrawki i inne dania. Dobrze przyrządzone smakują obłędnie.

Jako potrawę inspirowaną postacią Hannibala chciałam przygotować móżdżki, lecz mimo moich usilnych starań nie udało mi się ich zdobyć. Próbowałam na wszystkie sposoby, ale z mózgami to trochę ciężko 😉 W niektórych sklepach, gdy pytałam o wieprzowe, albo cielęce móżdżki patrzyli na mnie jakby sami go nie mieli. Szkoda. Musiałam zatem wybrać inną opcję. Zdecydowałam się więc na  serce wieprzowe. 
źródło: www.axn.pl
Skoro ma być przerażająco to muszę uargumentować swój wybór, a świńskie serce wybrałam z tego względu, że jest bardzo podobne do ludzkiego serca. Bardziej zaciekawionym proponuje przeszukać trochę Internet – do poczytania jest bardzo wiele publikacji na temat specjalnych hodowli świń, których narządy mogłyby służyć ludziom. 
Wracając do samej potrawy,to pomyślałam, że musi być elegancko i prosto, tak jakby to przygotował Hannibal. Dlatego też zrobiłam tę orzeźwiającą, ale zarazem pikantną sałatkę.
SAŁATKA HANNIBALA LECTERA

SKŁADNIKI:
  • 1 serce wieprzowe
  • garść sałaty rucoli
  • 1/2 świeżego ogórka
  • kilka małych, suszonych papryczek peperoncini
  • 1 łyżeczka suszonej, słodkiej papryki
  • 1 łyżka klarowanego masła
  • sól, pieprz


PRZYGOTOWANIE:

Serce wieprzowe umyć bardzo dokładnie, oczyścić, pozbawić wszystkich skrzepów krwi, błonek, oraz nadmiaru tłuszczu. Następnie wymoczyć je przez ok. 20 min. w zimnej wodzie. Oczyszczone serce pokroić w cienkie plastry. Patelnię postawić na dużym palniku, rozgrzać dobrze, roztopić na niej masło. Dodać do roztopionego masła suszoną paprykę i papryczki. Na bardzo rozgrzane masło wrzucić pokrojone serce, posypać solą i pieprzem. Obsmażać krótko z dwóch stron. 
Ogórka obrać i pokroić w drobną kostkę. Na talerzu ułożyć garść sałaty, następnie pokrojonego ogórka i usmażone serce. Całość polać masłem ze smażenia, razem z papryczkami.
10 kwietnia zapraszam Was przed telewizory, włączcie kanał AXN i zajadając sałatkę rozkoszujcie się genialnym serialem o Hannibalu Lecterze. 
Ja z przyjemością uczestniczyłam w tej akcji. Uwielbiam wyzwania i dziękuję bardzo za zaproszenie do tak przerażającej zabawy 😉 
Więcej przeczytacie na stronie AXN:
Oraz na fanpage’u AXN Polska
 
  • Czy ja tu widzę Madsa Mikkelsena? Uwielbiam go! Teraz to koniecznie muszę obejrzeć ten serial, no i oczywiście sałatkę zrobić. 🙂

     
  • buuu, serceeeee,yyyyyy jak można zjeść serce, ja nawet drobiowego nie ruszę 🙂 sałatka wygląda apetycznie, pewnie gdybym nie wiedziała z czego jest zrobiona to bym zjadła 🙂 pozdrawiam serdecznie

     
  • Gosh! Dobrze, że to nie móżdżek :]

     
  • woow
    naprawde przerazajace 😉
    hehe

    swietny pomysl na blog no i…
    swietny blog ;D

     
  • Myślę, że takiej sałatki nie powstydziłby się sam Hannibal… 🙂

    Ale ja, gdybam wiedziałam, że to serce- nawet bym nie tknęła, brrr:)

     
  • ślinka cieknie 😛 a tak serio i tak bym ją zjadła 🙂

     
  • Nie tak łatwo już dziś zdobyć takie przysmaki, nawet z czerniną problem, a przecież to pełna tradycji zupa 🙂

    Świetne wyzwanie. Realizacja też.

     
  • Wygląda pysznie! Bardzo spodobała mi się rola głównego aktora w Kochanku Królowej i pewnie ze względu na niego skuszę się na serial 🙂

     
  • Do mnie nie przemawiają jakiekolwiek podroby. Jeśli podroby w ogóle mogą „przemawiać” 😛 Ale filmy o Hannibalu bardzo mi się podobały, więc myślę, że serial też będzie hitem 😉 Pozdrawiam!

     
  • gin

    Wątróbkę, żołądki czy serca jadałam dość często i naprawdę nie widzę w tym nic obrzydliwego. Mózg mnie ździebko przeraża… Ale w końcu trzeba spróbować wszystkiego, prawda…? Bardzo mi się ta sałatka podoba, z przyjemnością bym spróbowała 🙂

     
  • Anonymous

    Jak dobrze rozumiem, wieprzowe serce mam zastąpić ludzkim?

     
  • Anonymous

    Mniam, ja także od dziecka jadam podroby i nadal bardzo je lubię. Z dostępnością to faktycznie problem, ale czasem uda mi się kupić móżdżek, którym po usmażeniu smaruję kanapki. Dawno chciałem zrobić sobie mózg a’la Hannibal ale on użył jakiejś trudno dostępnej rośliny, bodajże rukwi wodnej.

     
  • Takich przepisów zdecydowanie nie lubię:):)

     
  • Anonymous

    Myślę że Lecter zasługuję na większą uwagę 😉 w każdym odcinku znajdziemy coś smacznego (chociażby by śniadanie z Abigail ) mam nadzieje że po dwóch sezonach „z-upgradujesz” swoją książkę i wtedy z przyjemnością ją kupię 🙂