Ulubiony deser Księżnej Diany

Diana-Movie-2013-image-diana-movie-2013-36728930-2359-1572
We wrześniowym „Kinie od kuchni” mieliśmy okazję obejrzeć film „Diana”, który przedstawia ostatnie dwa lata życia Księżnej Diany. Historia jej życia jest fascynująca, ale moim zdaniem w film zupełnie nie wykorzystał potencjału tej postaci i jej życia. Zabrakło wielu istotnych elementów, zbyt mało było o działalności charytatywnej Księżnej, o jej relacjach z dziećmi i samym królewskim życiu. Zawsze miałam odczucie, że ta kobieta była aniołem i ten film zaburzył mi moją opinię, nawet jeśli prawda nie była tak urocza jak mi się wydawało.

diana-diana-movie-2013-35762925-1920-1080
Za to przygotowując się do tego wpisu i jeszcze przed obejrzeniem filmu byłam zaciekawiona tym co lubiła jeść księżna Diana. I tak dotarłam do informacji o osobistym Szefie królewskiej Kuchni. Darren Grady wydał kilka lat książkę o ulubionych potrawach Diany. Były wśród nich zapieczone ziemniaki serwowane z sałatką, pasztet z gęsiej wątróbki, duszony pstrąg, nadziewane warzywa, oraz ulubiony deser Księżnej czyli pudding z chleba i masła z dodatkiem rodzynek namoczonych w amaretto. To zabrzmiało dla mnie tak pysznie, że postanowiłam przygotować ten pudding według przepisu Kucharza Diany. Pominęłam tylko rodzynki, bo choćby nie wiem co żadna królowa nie zmusi mnie do zjedzenia rodzynek 😉 Cały deser to skrzyżowanie popularnego w Wielkiej Brytanii puddingu chlebowego z creme brulee.
 
IMG_6426
 
SKŁADNIKI:
 
6-8 porcji
  • 3 łyżki rodzynek
  • ¼ szklanki Amaretto
  • 12 kromek białego chleba, bez skórek
  • ½ kostki masła, roztopionego
  • 9 żółtek
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub ziarenka wydrążone z jednej laski wanilii
  • ½ szklanki cukru
  • ½ szklanki mleka
  • ½ szklanki śmietanki kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki migdałów w płatkach, uprażonych

 

 
PRZYGOTOWANIE:
 
  1. Rodzynki zalej Amaretto i zostaw na ok. 6-8 godzin (ja pominęłam ten punkt)
  2. 4 kromki chleba pokrój w kostkę i rozłóż w naczyniu żaroodpornym. Posyp połową rodzynek (pominęłam). Resztę chleba pokrój na pół, a następnie w trójkąty. Każdy kawałek chleba zamocz w roztopionym maśle i układaj w naczyniu.
  3. W niedużym garnuszku zagotuj mleko, oraz śmietanę. Żółtka utrzyj z wanilią i cukrem. Gorącym mlekiem ze śmietaną zalej żółtka i ubijaj przez moment. Gotową masą zalej chleb.
  4. Odstaw naczynie na ok. 15 minut tak żeby chleb nasiąkł.
  5. Zapiekaj pudding ok. 30-45 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, aż chleb zarumieni się z wierzchu.
  6. Po wyjęciu z piekarnika posyp pudding płatkami migdałów, oraz cukrem pudrem. 
Zaproszenie_Paulina-Wnuk (1)
 
Tagi: , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • o, też nie lubię rodzynek! 😀

     
    • Nie wiem jak to jest, bo winogrona uwielbiam, ale rodzynek nie ruszam 😉

       
    • A ja na odwrót 🙂

       
  • Cóż… ze smutniejszych wątków z życia Diany, rownież żywieniowego mogę powiedzieć, że księżna cierpiała na bulimię. Zatem lubiła jeść, ale ideałem nie była.
    Pozdrawiam
    A.

     
    • Też o tym słyszałam, ale uznałam, że nie będę o tym wspominać. Bulimia to straszna choroba, nie doświadczyłam, ale znam kilka historii i zdecydowanie nie są to wesołe opowieści…

       
    • Rozumiem. Przyznaję, że miałam kontakt z anorektyczkami i bulimiczkami w ramach mojej pracy proseminaryjnej. I trzeba przyznać, że wciąż za mała jest świadomość ludzi o tych chorobach. Niestety…

       
  • Ach, właśnie miałam pisać – jakim cudem tak trzymała linię jedząc tak ciężkie potrawy, ale bulimia wszystko wyjaśnia. Filmu jeszcze nie widziałam, więc do nadrobienia. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

     
    • Anonymous

      Hm, ale to też kwestia ogólnego stylu życia i proporcji tłustych potraw do ogółu spożywanych posiłku. Nie demonizujmy tak „zapieczone ziemniaki serwowane z sałatką, pasztet z gęsiej wątróbki, duszony pstrąg, nadziewane warzywa” – nawet jedząc tylko to [abstrahując od kłopotów zdrowotnych] w odpowiednich ilościach nie stałybyśmy się kołem.

       
  • Czyli była prawdziwą Brytyjką jeśli wybrała ten specjał za ulubiony 😉

     
  • Ten film nie miał pokazywać całej biografii księżnej Diany, ale właśnie historię miłości do tego lekarza. Reżyser w wywiadach sam o tym mówił. A ,że aniołem nie była-no cóż kobieta z miłości jest w stanie zrobic wszystko.Dla mnie zawsze pozostanie kobietą, która miała kontakt z ludźmi, nie bała się ich pogłaskać po policzku, a jednocześnie była bardzo nieszczęśliwa,bo właściwie mało kto traktował ją tak jakby tego chciała, czyli normalnie. Za przepis-dziękuję 🙂

     
  • Smakowitości 🙂

     
  • zawsze mnie te angielskie puddingi przerażają :))

     
  • Trafiłam na Twojego bloga już jakiś czas temu i bardzo mi sie spodobał pomysł na gotowanie potraw inspirowanych filmami. Pozwolę sobie zalinkowac na moim blogu 🙂 Pozdrawiam!

     
  • wszystko pięknie, ale jestem już chyba za bardzo spaczona dietetycznymi przepisami.
    Na bloga wchodzę tu poczytać nowinki, ale jeśli mam coś gotować próbuję wykonać wersję dietetyczną. 🙂
    Udało mi się wykombinować nawet zdrowszy smalec czy kruszonkę, więc można! Zapraszam do siebie :
    http://pani-mucha.blogspot.com/

     
  • Bardzo ładnie wygląda ta krzyżówka z puddingiem. Będę musiała spróbować, a jak wyjdzie to wyjdzie:)

     
0 shares