Dziś wyjątkowo przepis nie filmowy, bo szczerze mówiąc jeszcze nie znalazłam filmu, w którym pojawiła by się ta potrawa, ale nic straconego. Będę przez weekend przeglądać filmy z wątkiem meksykańskim, lub takie, których akcja dzieje się w Meksyku to może coś się trafi 😉

Istnieje wiele legend na temat tego jak powstało chili con carne (z hiszpańskiego „papryka z mięsem”). Najbardziej powszechną z nich jest ta o hiszpańskiej zakonnicy Marii z Agredy. Siostra Maria wielokrotnie doświadczała wizji podczas których duch opuszczał jej ciało i wyruszał, aby krzewić chrześcijaństwo wśród Indian. Podobno podczas jednej z takich wizji jej duch powrócił z przepisem na chili con carne 😉 Ile w tym prawdy, tego nie wie nikt, ale potrawa jest jedną z najbardziej znanych na całym świecie. Moim zdaniem jest wprost idealna na zimowe dni, bardzo rozgrzewająca i sycąca za sprawą fasoli, oraz mięsa. Do mojej wersji dodaję pieczoną paprykę, która nadaje odrobiny słodkości, oraz trochę cynamonu, który podbija delikatnie smak całości. Do picia polecam wodę z cytryną, miętą i świeżym ogórkiem 🙂
SKŁADNIKI:
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 puszka białej fasoli w sosie pomidorowym
  • 1 puszka fasoli czerwonej (odsączonej z zalewy)
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • ½ puszki kukurydzy (odsączonej z zalewy)
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 2 papryki czerwone
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 cebule
  • 3-4 łyżki oleju
Przyprawy:
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego (w ziarnach)
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1-2 łyżeczki chili
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki ostrej papryki
  • ½ łyżeczki pieprzu czarnego (w ziarnach)
  • ½ łyżeczki kolendry (w ziarnach)
  • 1-2 łyżeczki soli
PRZYGOTOWANIE:
  1. Wszystkie przyprawy umieść w moździerzu i przygotuj mieszankę. W przypadku braku moździerza można użyć przypraw i ziół już zmielonych.
  2. Połowę mieszanki dodać do mięsa i odstawić je na godzinę lub dwie. 
  3. Paprykę umyć przekroić na cztery części, wyciąć gniazda nasienne i posmarować od strony skórki odrobiną oleju, lub oliwy.
  4. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 160-170 stopni przez 30 minut aż skórka będzie przypieczona.
  5. Paprykę wystudzić, obrać ze skóry i pokroić w cienkie paseczki.
  6. Cebulę i czosnek obrać, pokroić w drobną kostkę.
  7. W średniej wielkości garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę i czosnek. Podsmażać przez kilka minut.
  8. Dodaj mięso i mieszając podsmażaj aż wyraźnie zbrązowieje. 
  9. Dodaj pomidory, przecier pomidorowy i drugą połowę przypraw.
  10. Gotuj przez 30 minut, następnie dodaj czerwoną i białą fasolę, kukurydzę, oraz pokrojoną paprykę i gotuj jeszcze 10-15 minut.
  11. Chili con carne można podawać z ryżem, tortillą, polane odrobiną kwaśnej śmietany i posypane żółtym serem i posiekaną pietruszką.


 
  • A ja chyba słyszałam o tym w jakimś filmie, albo serialu… chyba w „kościach” ale pewna nie jestem 🙂

     
  • Najbardziej zafrasowało mnie nie poczciwe chilli, a… woda z ogórkiem. 🙂

     
    • dużo osób pisze o tej wodzie 😀 i szczerze mówiąc pyszna w smaku, bardzo orzeźwiająca 🙂

       
  • W jednym z odcinków South Parku Cartman ugotował chilli z… rodziców starszych chłopców ze szkoły, którzy mu wybitnie dogryzali. W ramach zemsty 😉

    Ale to raczej taki niesmaczny żarcik 😛

     
  • Uwielbiam! A właśnie mi się kojarzy z wieloma filmami, zawsze następnego dnia po seansie gotuję… Chciałam Ci jakiś podać tytuł, ale cóż – nie mogę sobie przypomnieć 🙂

     
  • nie wyglada na skomplikowany przepis…na bank musi byc smaczne

     
  • Nie sądziłam, że stoi za tym aż taka ciekawa historia 😀

     
  • Wygląda super! Robiłam z bardzo podobnego przepisu i wyszło bardzo dobre.

     
  • Anonymous

    Może to nie z filmu, ale… tę potrawę gotowały Simy w grze The Sims 🙂 Jak się rozwinęło umiejętność gotowania do 3 lub 4 poziomu to Sim potrafił zrobić właśnie Chili con carne.

    pozdrawiam Norsevia 🙂

     
  • podobno ccc bez fasoli to nie ccc, więc dla mnie odpada 😛

     
    • nie możesz jeść fasoli? 🙂

       
    • mogę… ale nie lubię. jedyna fasola jaką jem, to szparagowa. 😉

       
  • Urodą picie bije wszystko. Choć chili też urodziwe, no i na pewno pyszne.

     
  • Anonymous

    Wiem, że nie w temacie, ale myślę, że Cię to zainteresuje: http://cakecrumbs.deviantart.com/gallery/ 🙂

     
  • Anonymous

    Toć chili con carne to ulubione danie porucznika Columbo 🙂

     
    • Nie oglądałam porucznika Colombo, ale dzięki, że piszesz 🙂 Teraz będę musiała obejrzeć 🙂

       
  • Anonymous

    A mnie się Chili co carne kojarzy z serią książek „Wampiry z Morganville”. Jeden z głównych bohaterów nie dosyć, że je uwielbiał, to chyba tylko to potrafił ugotować 🙂 Jeżeli kiedyś zekranizują tą serię, to to danie musi się tam pojawić 🙂
    Justyna

     
  • Rufus Humphrey z serialu „Plotkara” często gotuje chili dla bliskich

     
  • Ostatnio widziałem chilli w serialu „Teoria wielkiego podrywu”. Znalazłem tekst w necie:
    [Priya has made some homemade chili, albeit with beans, which is counter to the Texan definition of chili – Sheldon is Texan – and the fact is fodder for know-it-all Sheldon]
    Priya: Would you like some homemade chili?
    Sheldon Cooper: Are there beans in it?
    Priya: Yes?
    Sheldon Cooper: Then it’s not chili. Real chili has no beans in it, but you’re from a foreign land, so your ignorance is forgiven.
    Priya: [Sheldon tries some of Priya’s chili]
    Sheldon Cooper: Mmmm, this is good… whatever it is.

     
  • Celia

    W „Synach anarchii” Gemma przygotowywała chilli con carne na festyn (?) i posłużyło do ukrycia odciętej głowy, a potem chyba policjanci zażyczyli sobie porcję „doprawionego” chilli.