Gdy pierwszy raz zobaczyłam plakat serialu The Killing (I i II sezon)to moje pierwsze skojarzenie było oczywiste – Twin Peaks. Ta sama historia, zaginiona dziewczyna, hasło „Who killed Rosie Larsen?”, ciało dziewczyny znalezione w wodzie. To wszystko składało się na bardzo podobną historię, później pojawił się również element usług seksualnych. Na tym właściwie podobieństwa się skończyły, bo Miasteczko Twin Peaksmimo podobnego klimatu co w The Killing miało w sobie coś fantastycznego, no ale nie o tym miałam pisać.

 
Jak to zwykle bywa w kryminalnych serialach niezbyt dużo jedzenia przewija się na ekranie. To czego było najwięcej to kawa i fast-foody. Moją uwagę przyciągnęły polskie elementy – nazwiska, imiona i przede wszystkim GOŁĄBKI. Nasze europejskie, klasyczne gołąbki, po amerykańsku stuffed cabbage 😉
 
To było zaskoczenie słysząc jak w pierwszym odcinku drugiego sezonu Terry mówi:
„Danny, you like gołąbki, don’t ya?” 
 
22
12
 
Gołąbki, które jedzą wyglądają mi na takie super klasyczne, które na pewno każdy z Was zna z dzieciństwa – zwykła kapusta, mięsne nadzienie i sos pomidorowy. Krótko mówiąc – pycha. Ja uwielbiam takie domowe jedzenie, to mój comfort food. Od jakiegoś czasu eksperymentuję z nadzieniem, oraz z rodzajem kapusty (mięso zamieniam na kaszę i soczewicę). Jednak co klasyka to klasyka. Dlatego dziś przepis na tradycyjne GOŁĄBKI. 
 
IMG_8098
SKŁADNIKI:
  • główka kapusty
  • 500 g mięsa mielonego (np. z łopatki, lub szynki)
  • 1 marchew
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 100g białego ryżu
  • sól, pieprz
  • olej
Sos pomidorowy:
  • 500 ml bulionu
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 200 ml śmietany kremówki
  • sól, pieprz
 
PRZYGOTOWANIE:
  1. Ryż ugotować w osolonej wodzie wg. przepisu na opakowaniu. Ostudzić i przełożyć do miseczki.
  2. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę obrać i posiekać drobno. Czosnek przecisnąć przez praskę.
  3. Na patelni rozgrzać dwie łyżki oleju i podsmażyć przez chwilę cebulę, czosnek i marchew. Dodać do ryżu.
  4. Mięso doprawić solą i pieprzem. Dodać do niego ryż z marchewką i cebulą. Odstawić na 30 minut do lodówki.
  5. Z kapusty wyciąć głąb, włożyć ją do dużego garnka i zalać wrzątkiem. Gotować na niewielkim ogniu pod przykryciem przez ok. 10 minut.
  6. Po tym czasie liście powinny być już delikatnie miękkie, na tyle aby można było je swobodnie odrywać. 
  7. W tym momencie sposobów na dalsze przygotowanie jest kilka. Można już zawijać farsz w liście i gotować gołąbki w bulionie, lub w wodzie, ale ja wolę oderwane liście ugotować na parze. To sprawia, że gołąbki, a dokładniej kapusta są bardzo miękkie i delikatne. 
  8. Zatem układam liście w garnku do gotowania na parze (lub na przystawce Varoma w Thermomixie) i gotuję je przez ok. 20 minut. 
  9. Po tym czasie wyciągam je, czekam aż ostygną i wtedy zawijam w nie farsz (jak krokiety). 
  10. Następnie gotowe gołąbki z powrotem układam w garnku do gotowania na parze i gotuje kolejne 20 minut. 
  11. Można też gołąbki ułożyć w naczyniu żaroodpornym, zalać bulionem i upiec. 
  12. Gotowe gołąbki polewam sosem pomidorowym.
Przygotowanie sosu:
  1. Do garnka wlewam bulion, dodaję koncentrat, przecier i śmietankę.
  2. Podgrzewając na małym ogniu mieszam, aż wszystkie składniki się połączą.
  3. Doprawiam solą i pieprzem.
IMG_8106
 
  • Bardzo lubię ten serial. 😉 Obejrzałam wszystkie sezony z wypiekami na twarzy. 🙂

     
  • Oj tak, pamiętam tę scenę! Nieźle się zdziwiłam. A gołąbki… Bez dwóch zdań – jedna z moich ulubionych polskich potraw.

     
  • oesu, chyba muszę jechać do rodzinnego domu na gołąbka!

     
  • Jeden z najbardziej wciągających seriali. Faktycznie klimat jak z Twin Peaks tylko wszystko bardziej realne i ten nieustanny deszcz. Niezła jesteś w tym wyłapywaniu potraw, gołąbki wyglądają smakowicie.

     
  • Że też ja taki serial przegapiłam. Twoje gołąbki wyglądają zabójczo apetycznie – jak u mamy 🙂 Pozdrawiam cieplutko.

     
  • Mi brat polecił ten serial i dzięki mu za to ,bo był świetny i ogladałam z zapartym tchem.Gołąbeczki pierwsza klasa.Pozdrawiam 🙂

     
  • Też uwielbiam „The Killing”, szkoda, że przestali kręcić kolejne sezony. A gołąbki może zrobię w weekend, ostatnio mnie ponosi i biorę się za rzeczy typu ogórkowa czy gulasz, gołąbków jeszcze nie robiłam, a uwielbiam 😀