Przepis na bulion warzywny

IMG_8653
W wielu przepisach pojawia się bulion warzywny lub mięsny. Ciężko jest wyczarować bulion ot tak, w ciągu 30 minut kiedy gotujemy potrawę, która wymaga np. jednej szklanki takiego bulionu. W takiej sytuacji najlepiej jest przygotować go wcześniej i odpowiednio zabezpieczyć, czyli po prostu zamrozić.  

Dostałam kilka wiadomości z prośbą o pokazanie mojego przepisu na bulion, dlatego też pomyślałam, że taki przepis może Wam się przydać. 

Zimą taki wywar z warzyw pomoże wzmocnić odporność, oraz po prostu będzie świetnym, rozgrzewającym rosołem. Ważne, żeby był gotowany ze świeżych warzyw, wtedy możemy być pewni, że będzie odpowiednio wartościowy i zachowa cenne dla zdrowia witaminy i wartości odżywcze.
 
 
 Podstawą dla takiego bulionu jest standardowy zestaw warzyw: marchew, korzeń pietruszki, seler, cebula, por, kawałek kapusty, oraz standardowy zestaw przypraw: pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, sól.        
 
Od dawna już wyszłam poza ramy przygotowywania wywaru i dodaję kilka innych rzeczy, aby bulion był jeszcze bardziej wartościowy, oraz aby jego smak był intensywniejszy i ciekawszy. Ciekawie jest poeksperymentować z dodatkami, warzywami i przyprawami. Sprawdzić, który smak nam bardziej odpowiada – czy delikatny i klasyczny, a może ostrzejszy i bardziej intensywny?
 
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że skusicie się na przygotowanie takiego wywaru i będziecie korzystać tylko z niego, a nie z bulionu z kostki 😉 Zasady są proste – nie żałujemy warzyw! Im więcej tym lepiej. Napychamy garnek warzywami, a następnie zalewamy wodą. Poziom wody poziom wody powinien wynosić mniej więcej 2-3 cm ponad warzywami.
 
 
 
SKŁADNIKI:
  • 6-8 marchewek
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1 seler
  • pęczek natki pietruszki
  • 3-4 łodygi selera naciowego
  • 2-3 cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 por
  • kawałek kapusty
  • 1 papryczka chilli
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilkanaście ziaren pieprzu (mieszany np. czarny i czerwony)
  • kilka suszonych liści limonki kafir
  • kilka liści laurowych
  • kilkanaście ziaren kminu krzymskiego
  • kilkanaście ziaren kminku
  • kilka ziaren kolendry
  1. Marchew, korzeń pietruszki, oraz seler myję dokładnie i obieram ze skórki. Obierki chowam do worka strunowego i zamrażam. Z obierków można zrobić pyszne chrupiące chipsy, albo lekką bazę na zupę, ale o tym innym razem 😉
  2. Cebulę kroję na pół, czasami obieram, ale częściej zostawiam z łupinami, gdyż zawierają one kwercetynę, która jest naturalnym przeciwutleniaczem
  3. Dla tych, którzy mają kuchenkę gazową sprawa opalenia cebuli jest prosta. Ja układam cebulę, czosnek, łupiny cebuli i papryczkę chili na bardzo rozgrzanej patelni i tak „opalam” je z obu stron aż będą bardzo przyrumienione.
  4. Wszystkie warzywa układam w dużym, pięciolitrowym garnku.
  5. Na tą samą rozgrzaną patelnię na której przed chwilą opalałam cebulę wrzucam wszystkie przyprawy – liście i ziarna. Prażę je przez chwilę aż zaczną się rumienić a ja poczuję ich aromat.
  6. Dorzucam przyprawy do garnka z warzywami i zalewam całość wodą.
  7. Gotuję na małym ogniu bardzo powoli. Powinno to trwać ok. czterech godzin. Po tym czasie wyjmuje warzywa, odcedzam cały wywar na sicie, doprawiam jeszcze solą i gotowe. 
  8. Z tych proporcji wychodzą 3 litry intensywnego wywaru warzywnego.
  9. Przygotowany wywar można wypić od razu, zrobić na nim jakąś zupę, lub przelać do pojemniczków i zamrozić, aby w razie potrzeby po prostu wyciągnąć z zamrażalnika potrzebną ilość.
Oczywiście nie ma mowy o wyrzucaniu warzyw z wywaru, więc ja wykorzystuję je do przygotowania np. puree warzywnego, pasztetu z warzyw, nadzienia do krokietów, lub pierogów, zjadam tak po prostu, lub robię sałatkę. 
 
 

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • Ja od brata nauczyłam się do bulionu wrzucać 1/4 papryki czerwonej. Papryka przede wszystkim cudny smak oraz piękny kolor. Od kiedy spróbowałam takiego rosołu, nie wyobrażam sobie go bez papryki. 🙂

     
  • Ja jeszcze dodaję kilka łyżek oleju rzepakowego, ponieważ witaminy A i K zawarte w warzywach rozpuszczają się tylko w tłuszczach

     
    • Anonymous

      polecam masło klarowane 🙂

       
  • Nigdy jeszcze nie próbowałam dodać do bulionu papryczki chili, ani liści limonki kafir, ani kminu czy kolendry!. Chyba najwyższy czas to zmienić:)

     
  • ona

    Też gotowałam bulion po studencku w te mroźne dni, idealny na rozgrzanie.

     
  • Och, warzywny! Dla mnie, trawojada, strzał w dziesiątkę 🙂

     
  • Ja w sezonie letnim dodaję duże ilości lubczyku (naci) – daje niesamowity smak i aromat. W pozostałe miesiące pocieszam się aromatycznym suszonym rozmarynem … polecam 🙂

     
  • Anonymous

    moze to banalne pytanie, ale ja zamrazasz bulion?

     
    • W plastikowych pojemnikach, ewentualnie można spróbować w butelkach 🙂

       
  • w studenckim mieszkaniu wrzuca się kostkę rosołową do wody 😉

     
  • Ja-Dzia

    A czy taki bulion gotuje się te 4 godziny pod przykryciem?

     
    • Tak, pod przykryciem żeby nie odparował i cały aromat i smak pozostał w wywarze 🙂

       
  • Ja w zasadzie kostek nie uzywam (jak juz naprawde musze to ekologiczna jakas), a moje buliony zazwyczaj sa na kurczaku. W ten weekend znajde troche czasu i zrobie wreszcie warzywny.

    I ponawiam poprzednie pytanie, w czym zamrazasz? Sloiczki za duzo miejsca zajmują…

     
    • Zamrażam w plastikowych pojemnikach o różnej pojemności 🙂 Można też spróbować w butelkach, choć nie próbowałam tak jeszcze mrozić 🙂 A jeśli chodzi o mięsne wywary to też robię jak trafię na dobrą kurę, albo kurczaka 🙂

       
  • zrobiłam:))

     
  • Polecam zamrażać bulion w małych kubeczkach plastikowych po lodach, w nich zamrażam białka jajek, wszelkie musy owocowe, więc i do bulionu jak najbardziej się sprawdzą. Wystarczy przelać kubeczek bieżącą wodą i zamrożony bulion „wyskoczy” z niego. Niestety, bulion zamrożony w butelce plastikowej będzie musiał postać, aby powrócić do stanu cieczy. W szkle nigdy nie mrozimy! O ile mogę doradzić, to wstrzymałabym się przed dodawaniem kapusty, na bulionie możemy ugotować każdą zupkę, ale kapusta to już nie koniecznie do wszystkiego pasuje, do rosołu też jej nie dodajemy, za to polecam dodać kawałek imbiru. Pozdrawiam 🙂

     
  • świetny bulion! ja też przygotowuję co jakiś czas garnek bulionu i zamrażam w porcjach.

     
  • Narobiłaś mi ochoty 🙂

     
6 shares