Pomysł na przygotowanie tych psich ciasteczek jakiś czas temu podrzucił mi Tatowy, a jako że filmy sensacyjne rzadko goszczą na blogu pomyślałam, że do przygotowania tego wpisu zaproszę gościnnie specjalistę od filmowej broni – Błażeja, admina  Keep Shooting– Guns in Movies.
 

 Zabójczą broń oglądałam sto lat temu i jakoś motyw jedzenia psich ciastek przez Riggs’a umknął mi zupełnie, stąd odświeżyłam sobie ostatnio trzy pierwsze części znajdując przy okazji jeszcze kilka kulinarno-sensacyjnych smaczków 😉
 

 

Oto co na temat jednej z najsłynniejszych „wystrzałowych” scen filmowych napisał dla Was Błażej:
 
Jeden z najsłynniejszych pistoletów w historii broni palnej i… kina. 🙂 Mowa o pistolecie Beretta 92FS kalibru 9x19mm, który obok karabinków AK-47 i M16 stał się jednym z symboli kina akcji minionego stulecia, a nawet sztandarową bronią wielu z bohaterów, jak np. Johna McClane’a cyklu „Szklanych pułapek” (wyłączając 4. część) czy Detektywa Martina Riggsa z „Zabójczej broni”, choć w obydwu przypadkach w pierwszej części używali wcześniejszej wersji, czyli Beretty 92F. Jedna z najsłynniejszych scen filmowych z tym pistoletem to pojedynek na strzelnicy między Rogerem Murtaugh (Danny Glover), który pozostaje wierny przez wszystkie 4 części „Lethal Weapon” 6-strzałowemu rewolwerowi Smith & Wesson Model 19 kalibru .357 Magnum, a Martinem Riggsem, uzbrojonym we wspomnianą Berettę 92F. I tak razem z Detektywem Riggsem życzę Wam miłego dnia. 🙂 (Błażej – admin Keep Shooting – Guns in Movies)
 
Wracając do ciasteczek… W trzeciej części „Zabójczej broni” Riggs zapowiada, że rzuca palenie. Podczas jednej ze scen Murtaugh wciska mu pudełko psich ciastek, a ten po prostu zaczyna traktować je jako zamiennik papierosów. Dość niekonwencjonalny sposób na rzucanie palenia stąd uznałam, że koniecznie takie ciastka muszę przygotować 😉
Przepis jest mieszanką kilku przepisów, które znalazłam w internecie, ale bazowałam przede wszystkim na przepisie z bloga Madame Edith.
 
SKŁADNIKI:
  • 200 g wątróbki drobiowej
  • 100 g boczku
  • 100 g pachwiny wieprzowej (można zastąpić boczkiem, lub innym kawałkiem mięsa)
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 100 g mąki pszennej
  • 100 ml bulionu
  • 2 łyżki ketchupu
  • 1 łyżka oleju
PRZYGOTOWANIE:
  1. Boczek i pachwinę pokroić w kostkę. Wątróbkę oczyścić.
  2. Na patelni rozgrzać olej, dodać wątróbkę i usmażyć dobrze, zdjąć ją z patelni.
  3. Na patelnię wrzucić boczek i pachwinę, usmażyć.
  4. Boczek, wątróbkę, oraz pachwinę zmiksować dokładnie blenderem.
  5. Dodać mąki, oraz bulion. Zmiksować ponownie.
  6. W razie gdyby masa była zbyt rzadka, dosypać mąki. 
  7. Wyrobić ciasto, rozwałkować i wycinać dowolne kształty.
  8. Ciastka układać na blaszce, smarować ketchupem i piec w piekarniku nagrzanym do ok. 100-130 stopni przez ok. 2 godziny, aż ciastka całkowicie się wysuszą, a nie mocno spieką.
Zapach ciastek jest rewelacyjny, choć może niekoniecznie dla człowieka, ale zapewniam że każdy pies będzie zadowolony z takiego ciastka. Można zrobić wersję z przyprawami i lepszym mięsem to i człowiekowi posmakują 😉
 
  • Geniuszu Ty nasz!!! 😀
    Ale powiem szczerze, że bardziej, niż zjedzenie tych ciasteczek przeraża mnie fryzura Mela na pierwszym zdjęciu… 😛

     
  • jacie kręce!! genialnie!

     
  • Rany ale pomysl haha No mysle ze dla kazdego psa bylby to bezapelacyjny rarytas! :))))

     
  • o kurcze super !!