Dokładnie rok temu podjęłam współpracę z marką Vorverk, w ramach, której otrzymałam urządzenie Thermomix. Nasza współpraca skończyła się już dawno temu, ale w mojej kuchni nadal stoi ten sprzęt, który na co dzień bardzo pomaga mi w kuchni. Dzisiejszy wpis nie jest wpisem sponsorowanym, jest to jedynie moja chęć opowiedzenia Wam czy taki multi-sprzęt przydaje się w kuchni, a jeśli tak, to jak bardzo.
Przed wypróbowaniem Thermomixa słyszałam o nim wiele samych dobrych opinii. Jest to sprzęt, który zajmuje się praktycznie wszystkim (szkoda, że nie myje naczyń). Konkretnie to sieka, gotuje, miesza, wyrabia ciasto, miksuje, ubija, gotuje na parze, a nawet waży.
Słyszałam o nim tyle dobrego, że zanim trafił do mojego domu już obmyślałam co dokładnie przygotuję jak tylko postawię go w swojej kuchni.
 
 
 
I tak zaraz po rozpakowaniu wzięłam do ręki książki z przepisami, a że miałam akurat składniki to zrobiłam spaghetti carbonarę. Wszystko w jednym naczyniu, w niecałe 30 minut. 
 
Potem zależało mi na tym, żeby sprawdzić jak Thermomix miksuje. Chciałam prawdziwego, dobrze zmielonego masła orzechowego, chciałam pokruszonego lodu, spienionego mleka do kawy, domowego napoju a’la Kubuś. Wszystko to mogłam zrobić w jednym urządzeniu. Nie wspominając o dżemach i idealnie gładkich zupach kremach…
 
Przez ten rok używałam Thermomixa naprawdę bardzo często. Niekiedy siekając naprawdę twarde rzeczy – orzechy, kapustę, twarde bułki na bułkę tartą. Ostrze pozostało nadal idealne. Gdy nie mam siły wyrabiać ciężkiego ciasta drożdżowego ręcznie to również z tym Thermomix sobie radzi genialnie. 
 
 
 
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, czy warto jest zainwestować kilka tysięcy w taki sprzęt to moja opinia jest taka – warto. Jest to bardzo przyzwoity sprzęt i z pewnością posłuży Wam na lata. Znam opinie ludzi, którzy mają go od dziesięciu, czy piętnastu lat – jest taka sama jak moja. Gdybyście mieli jakieś pytania na temat użytkowania Thermomixa, albo może macie jakieś swoje ulubione Thermomixowe przepisy to zapraszam do zostawiania ich w komentarzach 🙂 

A więcej informacji na stronie: 
 

 

 
  • Mam Thermomix od 14 lat i działa 🙂 Okresowo używałam go często (robiłam w nim np. dżemy) , żeby potem o nim zapomnieć. Ostatnio znowu wróciłam do niego pewnie na dłużej. Z wiekiem robię się leniwa i wieloczynnościowi pomocnicy są mile widziani :).

     
  • Od pięciu lat jestem szczęśliwą posiadaczką Thermomixa i przyznam, że nie wyobrażam sobie dziś gotowania bez niego. Owszem, nadal używam zwykłych garnków lecz o wiele rzadziej, gdyż Thermomix robi za mnie dosłownie wszystko w błyskawicznym tempie. Warto wydać kilka tysięcy, gdyż urządzenie będzie nam służyć przez długie lata:)

     
  • Witaj. Ja mam TM już 14 rok i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Polecam 🙂 zapraszam po przepisy

    http://kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com/?m=0

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

     
  • Anonymous

    Od dwóch lat posiadam Thermomix i wszystkie przepisy na ciasta z Pani książki w nim zrobiłam. Były idealne. Gdyby nie on nie zrobiłabym nic bo jestem zbyt leniwa 🙂

     
  • Sama Thermomixa znam tylko dzięki współlokatorce, która przywiozła go na mieszkanie. Sama korzystam z niego tylko do miksowania zup kremów bo z ciastami niestety poszaleć nie mogę- nasz piekarnik nie dałby raczej rady.

     
  • idealna sprawa

     
  • jak tylko będę miała kilka tysięcy na zbyciu… 😉

     
  • brzmi nieźle, nigdy nie sądziłam że jedna maszyna może aż tyle zdziałać 😮

     
  • ja swego czasu sprezentowałam ten sprzęt moim rodzicom (na raty oczywiście). Kiedy ich odwiedzam to zawsze z niego korzystam, bo jest naprawdę świetny. Twarde orzechy w drobny puszek, miksuje faktycznie szybko i dokładnie.
    Mój narzeczony-kucharz uważa, że on nie korzystałby z takiego sprzętu, bo woli wszystko zrobić sam. Tylko, że jakby się starał nie zmieli, ani nie zmiksuje mi niczego tak dokładnie jak termomix.

     
  • Anonymous

    Narazie nie stać mnie na niego 🙁

     
  • Anonymous

    Wspaniały sprzęt a jego największą zaletą jest jego MOC MOC MOC!! dzieki temu robi wszystko w kilka sekund do 3 minut, a stopień rozdrobnienia nie da sie porównać z żadnym innym sprzętem. No i jest zgrabny, pięknie sie prezentuje w kazdej kuchni znajdzie miejsce dla siebie zastepujac 5 innych robotów 🙂

     
  • Warto ja mam go od dwóch lat a chorowałam na niego 10 .Można w nim i z nim zrobić prawie wszystko .Wiele przepisów dostosowanych do możliwości tego urządzenia jest na Przepisownia .pl Zapraszam

     
  • Anonymous

    mam go od 3 lat i nie oddałabym nikomu 🙂

     
  • jest genialny…. gdyby jeszcze warzywa obierał 😉

     
  • ja kupiłam tego pierwszego jakieś 20 lat temu i działa do dziś, nigdy nie żałowałam wydanych pieniędzy,

     
  • Anonymous

    jak ten sprzęt można kupić ??

     
    • Anonymous

      Na stronei internetowej znajdziesz informacje, najlepiej poszukać konsultanta sprzedaży w Twojej okolicy, przyjdzie do Ciebie do domu, zaprezentuje sprzęt wykonując podstawowe przepisy, pokaże Tobie i zaproszonym przez Ciebie gościom funkcjonalność sprzętu i jak kupisz podczas prezentacji to jeszcze otrzymasz prezenty. Polecam też opcję z ratami, bo przeważnie są na 0%, a łatwiej spłacić ratalnie niż wydać kilka tysięcy na raz, a zakup opłacalny i można to odczuć w czasie zakupów, gdzie nie kupujesz bułki tartej, cukru pudru i szeregu innych rzeczy, które z TM możesz zrobić w domu 🙂 Mama ma od 14 lat, a ja praktycznie się wychowałam na nim.

       
    • J.Z

      Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

       
    • J.Z

      Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

       
    • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

       
    • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

       
  • Mam od 4 lst i nie wyobrażam sobie, że robię ciasto drożdżowe, żurek, sok Kubuś, bułeczki śniadaniowe, zupę minestrone, surówki, sos holenderski do szparagów w jakiś inny sposób niż w Thermomix. Rewelacja!!!!!!!!!!!

     
  • Anonymous

    Ja mam thermomix od 18 lat i nie wyobrażam sobie zycia bez niego.
    Teraz przygotowuję napój z pokrzyw- olbrzymie źródło witamin: młode pędy pokrzywy, cytryna, miód lub banan oraz woda. Teraz jestem w górach na urlopie i mam go ze sobą 🙂

     
  • Mam thermomixa i jak dotąd mi dobrze służy 🙂

     
  • Tak, Thermomix to wspaniała sprawa!

     
  • ma tylko jedną wadę, że uzależnia! nigdy tyle pyszności nie ugotowałam w tak krótkim czasie i z przyjemnością i wszystko wychodzi jak na obrazku, bez ściemy. A kucharką z zamiłowania nie jestem, tzn. nie byłam wcześniej , super sprawdza się w mojej 5 osobowej rodzince.

     
  • Znam, swego czasu sporo go używałam, siekanie czekolady na proszek to mistrzostwo świata 😀

     
  • Facebook User

    Nie polecam, urządzenie co 4 miesiące w naprawie mam TM5, psuje się waga( moduł), najważniejsza część. Obecnie użytkuję 1,5 roku i niestety z powodu gwarancji rocznej nie naprawią bezkosztowo. Wszyscy mówią, że się nie psuje, a kurier z mojego miasta mówi, o notorycznym odbiorze zepsutego sprzętu, w serwisie, w którym byłam jest mnóstwo naprawianych tych urządzeń. Radzę się dobrze zastanowić czy wydać 5,5 tysiąca a potem co 4 miesiące po 1 tysiącu.

     
  • Mam thermomix od kilku lat, i uważam że jest to bardzo dobre urządzenie. Ba! Zdecydowałem się nawet zostać oficjalnym dystrybutorem na terenie Anglii (UK) i można kupić prze ze mnie thermomix. Anglia , Irlandia, Szkocja – jeśli są tutaj osoby które chcą zakupić theromix zapraszam do kontaktu pod numerem telefonu : 07927636503

    Zapraszam też do przeczytania artykułu :

    http://www.stokeontrent24.co.uk/thermomix/

     
  • Dodam, że kupując ode mnie można liczyć na prezenty! 🙂 Chcesz więcej info ? Zapraszam do kontaktu.

     
  • Po stokroć potwierdzam…warto 🙂
    Mam od 6 lat i ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że jakby się mu co stało 🙂 to w kuchni, jak bez ręki 🙂

     
    • Też sobie zdałem z tego sprawę 😉 Nie wyobrażam sobie życia bez Thermomix.

       
      • No i teraz, to przy każdym nietypowym odgłosie…coś mi się duszno robi 🙂
        A tak w ogóle…podobno współcześni ludzie uzależnieni są od telefonów, nie kuchennych robotów 🙂