Znajdujemy się w Panem, świecie podzielonym na dystrykty, którym na co dzień rządzi okrutny Prezydent Snow. Raz do roku, aby zasiać strach wśród społeczności tego świata, organizuje się „Igrzyska śmierci”. Okrutne zawody, w których co roku giną 23 osoby, a przy życiu pozostaje tylko jedna.

W najbiedniejszym z rejonów Panem, Dystrykcie 12 żyje Katniss Everdeen. Po śmierci ojca, Katniss przejmuje rolę głowy rodziny. Doskonaląc swoje łucznicze umiejętności stara się zdobyć żywność. Nie wie jeszcze, że niebawem, całkiem nieświadomie dopuszczając się aktu buntu stanie się symbolem i nadzieją dla wielu ludzi.
 
„Igrzyska śmierci” to pierwsza część trylogii Głodowe Igrzyska napisanej przez Sussane Collins. Jest to książka (oraz jej ekranizacja) z gatunku „young-adult fiction”, czyli skierowana przede wszystkim do młodzieży, ale „starszakom” również ta opowieść powinna się spodobać. Ja długo się zbierałam do tego, żeby obejrzeć ten film, a po książkę sięgnęłam dopiero teraz. Bardzo podoba mi się, że tej historii nie przyćmiewa wątek miłosny. Owszem, jest tu widoczny pewien konflikt i geometryczna figura jaką tworzą Katniss, Peeta, oraz Gale, ale filmu nie ogląda się z poczuciem, że za chwilę zaleje nas fala miłosnych rzygowin jak to jest np. w przypadku „Zmierzchu”.
Nie mam nic do miłosnych wątków, po prostu już chyba z nich wyrosłam…
Większe znaczenie ma tu wątek buntu i walki z niesprawiedliwą władzą. Problemy świata, takie z którymi spotykamy się na co dzień pokazane są tu w sposób nietuzinkowy i z odpowiednią dozą fantazji.
Igrzyska śmierci” mogą poszczycić się nie tylko ciekawą fabułą, ale również obsadą aktorską. W rolach głównych występują m.in. Jennifer Lawrence, Woody Harrelson, Donald Sutherland, Stanley Tucci, czy Philip Seymour Hoffman.
Mimo, że „Głodowe Igrzyska” sugerują, że jedzenia w tej historii nie uświadczymy, tak naprawdę jest go aż nadmiar. Zaczynając od wątku, w którym Peeta przepalonym chlebem ratuje głodną Katniss, a kończąc na wspaniałych ucztach w Kapitolu. Warto wspomnieć, że ludzie mieszkający w najbogatszych Dystryktach podczas uczt i przyjęć używają płynu, który powoduje wymioty. Wszystko to, aby mogli zjeść jak najwięcej. Spora to przepaść między ludźmi z ostatnich dystryktów, w których każda kromka chleba jest na wagę złota.
 
Ciekawostką jest ilość memów na temat sceny z przypalonym chlebem. 
 
 
Gdy poszukiwałam informacji o jedzeniu z Panem, trafiłam na informację o ulubionej potrawie Katniss, a jest nią dokładnie gulasz z jagnięciny, z suszonymi śliwkami podany na dzikim ryżu.
 
Na dowód uwielbienia Katniss do jagnięciny mam kilka cytatów z książki:
 
„Dzisiejsza potrawka jest przyrządzona z kawałków delikatnej jagnięciny oraz suszonych śliwek. Smakuje wybornie na dzikim ryżu. Zmiatam połowę pokaźnej porcji i dopiero wtedy dociera do mnie, że nikt nic nie mówi.”
 
„Szczególnie tęsknie wspominam luksusowe potrawy serwowane w Kapitolu. Kurczak w kremowym sosie z pomarańczy. Ciasta i pudding. Chleb z masłem. Kluski w zielonym sosie. Potrawka z jagnięciny z suszonymi śliwkami. Ssę kilka miętowych listków i powtarzam sobie, że dosyć tego dobrego. Mięta dobrze się sprawdza, bo po kolacji często pijamy miętową herbatę, więc udaje mi się — w pewnym stopniu — oszukać żołądek, że pora posiłku dobiegła końca.”
 
„Od razu otwieram przesyłkę i zastygam w osłupieniu, w” środku znajduje się najprawdziwsza uczta: świeże bułki, kozi ser, jabłka oraz gwóźdź programu — waza pełna niesamowitej jagnięciny w potrawce na dzikim ryżu. O tym daniu opowiadałam Caesarowi Flickermanowi, gdy mnie zapytał, co zrobiło na mnie największe wrażenie w Kapitolu.”
 
Przepis przygotowywałam bardzo instynktownie, bo nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z jagnięciną. Moim skromnym zdaniem wyszło pysznie. Piwo dodało specyficznego posmaku, a warzywa korzeniowe świetnie się komponują z tego typu mięsem. Istotny jest dodatek suszonych śliwek – nadaje potrawie delikatnej słodkości. Jest to danie, które z powodzeniem można podać na domowe przyjęcie, czy uroczysty obiad.
 

Składniki:

  • 500 g jagnięciny
  • 3 marchewki
  • 2 korzenie pasternaku (możesz zastąpić pietruszką)
  • 2 cebule
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 10-12 suszonych śliwek
  • szklanka ciemnego piwa
  • szklanka bulionu
  • 1-2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki oleju
  • sól, biały pieprz mielony, 2 liście laurowe, 2 ziarna ziela angielskiego
  • pęczek pietruszki
  • ryż dziki i brązowy
 

Przygotowanie:

  1. Mięso oczyścić, wysuszyć i pokroić w równe kawałki. Oprószyć mąką i odstawić do miski.
  2. Warzywa obrać, marchew i pasternak pokroić w kawałki, cebulę w piórka, a czosnek przecisnąć przez praskę. 
  3. Na patelni rozgrzać masło, oraz olej. Ułożyć mięso i obsmażyć z wszystkich stron, aż się zarumieni. 
  4. Dodać wszystkie warzywa i mieszając co jakiś czas smażyć przez około 15 minut. Całość obficie posypać pieprzem, a solą według uznania.
  5. Śliwki pokroić na połówki i również dodać do mięsa.
  6. Dodać liście laurowe i ziele angielskie. 
  7. Po tym czasie zalać całość bulionem i piwem. Garnek, lub patelnię przykryć i dusić wszystko przez ok. 45-50 minut.
  8. W czasie duszenia można kilka razy zajrzeć pod przykrywkę, ewentualnie dolać odrobinę piwa (oczywiście pod warunkiem, że go jeszcze nie wypiliśmy), wymieszać i dalej dusić.
  9. Po około 45 minutach trzeba spróbować czy miękkość mięsa nam odpowiada. Jeśli tak, to kończymy duszenie, a jeśli nie to należy dusić jeszcze kilkanaście minut.
  10. Potrawkę należy podawać z ugotowanym ryżem (pół dzikiego, pół brązowego), oraz posypaną posiekaną pietruszką.
 
 
  • Hah, memy dobre.
    Ja się do trylogii pamietam dorwałam od razu po premierze 1 części. I widać niedobra ze mnie gówniara bo brakło mi strasznie miłosnych rzygowin, a wątek walki o świat jakoś mi po prostu nie potredł, nie wiem…no fanką nie jestem. Chyba, że Peety xD

     
  • Anonymous

    Uwielbiam HG a na ten gulasz miałam ochotę odkąd przeczytałam książki . Wielkie dzięki!

     
  • Teraz rozumiem Katniss 😀

     
  • Mnie strasznie wciągnęła ta trylogia i cieszę się, że ktoś wkręca się podobnie do mnie 🙂 Gulasz wygląda smakowicie i na pewno spróbuję ten przepis odtworzyć. 🙂 Zdolna bestia 😉

     
  • To może być jakikolwiek kawałek jagnięciny czy użyłaś jakiegoś konkretnego? Nie wiem czy to jakaś różnica będzie, po prostu się nie znam 😉

     
  • o wow!! ambitny przepis 🙂 wspaniały :)wesolych świąt

     
  • ja dopiero po obejrzeniu pierwszego filmu dowiedziałam się, że istnieją książki. trzecia najsłabsza, moim skromnym zdaniem, więc ciekawa jestem trzeciego filmu.

     
  • Może być całkiem smaczne :]

     
  • Jak ja cię uwielbiam
    NO POPROSTU NIE WIERZĘ
    Jagnięcina, paszteciki i piwo z HP
    Mogę umierać

     
  • amythecat

    W Igrzyskach, zwłaszcza książkach, było wiele opisów wspaniałych potraw i innych rzeczy (np pieczywo z każdego dystryktu było inne) więc liczę na więcej przepisów z tej trylogii :3