Cześć!

Dziś zapraszam na kolejny wpis z cyklu „Filmowe przekąski”. To już drugi, chyba zaczynam robić się systematyczna 😉

Znowu przygotowałam coś na ostro i chrupiąco, ale tym razem z większą ilością białka. Od dawna chodził za mną pomysł na pieczoną ciecierzycę z przyprawami. Widziałam zachwyty na innych blogach nad tą smaczną przekąską, ale jakoś nie mogłam się przekonać do tego, że ta ciecierzyca będzie naprawdę taka smaczna i naprawdę taka chrupiąca. Cóż, musicie przekonać się sami, ale okazało się, że faktycznie czary mary i chrupie. 

Taką cieciorkę można przygotować również ze zwykłej namoczonej w wodzie przez kilka godzin, ale ja akurat miałam pod ręką taką puszkową. 
 
 
 

Składniki:

  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Przygotowanie:

  1. Ciecierzycę osączyć na sicie, opłukać wodą i osuszyć.
  2. Wsypać do miski, posypać przyprawami, dodać oleju i wymieszać dokładnie (najlepiej rękoma).
  3. Ciecierzycę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Rozgrzać piekarnik do około 180 stopni i piec przez około 30 minut. 
  5. W trakcie pieczenia należy sprawdzać czy za mocno się nie przypieka, oraz przemieszać kilka razy, aby opiekła się dobrze z każdej strony. 
  6. Najlepiej smakuje na ciepło, ale na zimno też jest pyszna 😉