Cześć!

Na dziś przygotowałam dla Was kolejny wpis z cyklu #MAKROgotowanie. Tym razem będzie to coś klasycznego, co na pewno jadł każdy z Was – sushi. Zainspirowałam się w dużej mierze filmem „Jiro śni o sushi”, choć zdecydowanie nie mogę porównać mojego sushi do tego, które tworzy Jiro Ono, szef toskijskiej restauracji z trzema gwiazdkami Michelin.

LOGO_you_makro

IMG_4078

Standardowo już, zacznę od produktów. W Makro dostępna jest cała gama ryb i owoców morza, dzięki którym możemy stworzyć nasze sushi. Może być to świeży tuńczyk, łosoś, krewetki, ośmiornica, krab, dorsz, morszczuk, tilapia czy mintaj. Wybór jest ogromny i zaawansowanym sushi-masterom polecam wypróbować np. świeżego tuńczyka, czyli podstawowy produkt, z którego w swojej restauracji korzysta Jiro. Drugim istotnym elementem w sushi są warzywa. Najczęściej dodawane to świeże ogórki, awokado, papryka, marchewka, sałata. Trzeci element to „łącznik”, czyli np. majonez, serek philadelphia, japoński chrzan wasabi. Niektóre rodzaje sushi opierają się na algach nori, ale podstawą KAŻDEGO sushi jest dobrej jakości ryż. Bez ryżu sushi nie może powstać.

IMG_4144IMG_3748

W Makro można kupić gotowe zestawy do zrobienia sushi. W gotowym zestawie zazwyczaj znajdują się: liście nori, ryż do sushi, sos do ryżu, wasabi, imbir marynowany, czarny sezam, mata bambusowa oraz pałeczki. Można też wszystko skompletować samemu. Jak widać na powyższym zdjęciu wybór jest ogromny – sosy rybne, sojowe, octy ryżowe, bambusowe maty, algi, ryż. Do wyboru do koloru.

Screen-Shot-2012-11-07-at-1.15.21-PM-1024x576

collage

Film „Jiro śni o sushi” jest filmem dokumentalnym i opowiada historię 85-letniego Jiro Ono, który opanował sztukę przyrządzania sushi do perfekcji. Jego restauracja Sukiyabashi jest zaledwie niewielkim lokalem, w którym jest 10 miejsc, a toaleta znajduje się na zewnątrz, jednak to nie świadczy o jakości przyrządzanego tam jedzenia. Nie jest to zwykła opowieść, ale historia przepełniona ambicjami, ciężką pracą, stałym dążeniem do perfekcji i ogromnej pasji. W filmie możemy wysłuchać najbliższych współpracowników Jiro, ale również dostawców produktów.

IMG_4158

Do przygotowania sushi będziecie potrzebować:

  • maty bambusowej
  • liści nori
  • octu ryżowego
  • ryżu do sushi
  • imbiru marynowanowanego
  • chrzanu wasabi
  • dodatków np. wędzonego łososia, świeżego tuńczyka, świeżego ogórka, awokado, papryki, kiełków, paluszków krabowych lub innych produktów, które lubicie

Przygotowanie:

  1. Przynajmniej godzinę przed rozpoczęciem przygotowywania sushi należy ugotować ryż wg wskazówek na opakowaniu. Ryż do sushi musi być ostudzony do temperatury pokojowej.
  2. Na macie bambusowej należy rozłożyć ryż, a na ryżu resztę składników. Nie przesadzając z ilością. Przy pomocy maty bambusowej zwijamy rolkę. Do krojenia sushi będzie potrzebny bardzo ostry nóż.
  3. Dokładną instrukcję znajdziecie np. na opakowaniu liści nori.

 IMG_4156IMG_4157

IMG_4175 IMG_4162

 
  • Ola Małkowska

    uwielbiam! robię i chyba nigdy nie przestanie mi smakować 😉

     
    • Paulina Wnuk

      Ja też lubię, ale zazwyczaj jadałam tylko w restauracjach, nie wiem czemu skoro te przygotowane w domu jest równie smaczne i równie ładne 😀 Musimy się kiedyś na wspólne rolowanie umówić 😉

       
  • Mokka

    Pierwszy raz robiłaś sushi? Bo bardzo ładne i bardzo kształtne Ci wyszło 🙂

     
    • Paulina Wnuk

      Drugi raz, ale ten pierwszy to był chyba dwa lata temu i wtedy tak ładnie nie wyglądało 😉

       
  • Olka

    Czy pod tym hashtagiem można znaleźć też zdjęcia na instagramie?

     
    • Paulina Wnuk

      Tak, pod hashtagiem #MAKROgotowanie można znaleźć zdjęcia na instagramie 🙂

       
  • Uwielbiam sushi, ale niestety nigdy nie robiłam. W sumie… na stancji to bym musiała wszystko sama zjeść, bo ani mój chłopak, ani moja współlokatorka tego nie tkną. Szkoda. Ale może mimo wszystko kiedyś zrobię. :3

    Bardzo ładnie wyszły. Najbardziej mi się podobają te posypane czarnym sezamem. 🙂

     
    • Paulina Wnuk

      Oj to szkoda, u mnie w domu jest taki problem np. z wątróbką. Zazwyczaj tylko ja ją zjadam, bo reszta domowników nie lubi. Przy okazji, Koneserko zajrzyj do wpisu z wynikami konkursu z Limango, bo wygrałaś u mnie bon na zakupy 😉

       
  • Magda

    Bardzo ładne, ja nigdy jeszcze nie robiłam sushi sama, ale wydaje się to całkiem proste, chyba w końcu spróbuję 🙂

     
    • Paulina Wnuk

      Polecam, bardzo prosta sprawa, a dużo przy tym zabawy i poza tym sushi jest mega smaczne 🙂

       
  • Magdalena

    Zrobiłam ostatnio moje pierwsze sushi zainspirowana Twoim wpisem! Wyszło super i faktycznie to bardzo proste, a dużo przy tym zabawy 🙂 Zrobiliśmy małą imprezę dla znajomych, każdy wybierał sobie składniki i sam zawijał, naprawdę super sprawa 🙂 Dzięki za inspiracje 🙂