Dostałam wyzwanie!

IMG_20141225_210454

Na początku grudnia spędzałam weekend w Warszawie, przy okazji tego weekendu wybrałam się na świąteczny jarmark, na którym widziałam prawdziwą ciężarówkę Coca-coli, dokładnie taką jak w tych kultowych świątecznych reklamach. Nie udało mi się jej porwać, ale mogę przynajmniej odhaczyć sobie jedno marzenie do spełnienia, zobaczyłam ją na żywo, juhuu!

Widziałam dziś prawdziwą ciężarówkę Coca-Coli! :)) #cocacola #coke #PodarujRadosc

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paulina Wnuk (@pauwnuk)

Tydzień przed świętami dostałam prezent, wielkość kartonu mnie zaskoczyła, a zawartość jeszcze bardziej. Okazało się, że w środku są ogromne sanki i sporo styropianowego śniegu (Coca-cola chyba przewidziała brak śniegu na święta). Oprócz głównego prezentu znalazłam też list, a w nim WYZWANIE.

IMG_4919

Film o mnie? Marzenie! Najlepiej wyreżyserowany przez Tima Burtona 😉 Może kiedyś stanę się sławną blogerko-vlogerko-autorką znaną z czegoś niezwykłego i ktoś zechce nakręcić o mnie film. Who knows… 😉

Tymczasem musiałam sama pomyśleć o filmie, w którym byłabym głównym bohaterem. Jaka potrawa mogłaby mi towarzyszyć? Coś słodkiego czy słonego? Coś dużego czy małego? Z warzywami czy owocami? Co mogłabym w takim filmie robić?

Czy dryfowałabym w kosmosie w poszukiwaniu nieodkrytych planet?

jawkosmosie

A może byłabym ostatnią na świecie walczącą ze smokami kobietą?

woman-fighting-a-dragon-wallpaper-abstract-3d_00428959

Czy towarzyszem moich filmowych przygód byłby Superman?

jawonderwoman

A może byłby to film romantyczny, w którym u mojego boku grałby Ryan Gosling?

ryan

Nie, nie! Żadnych romansów! Chciałabym podróżować w czasie i przestrzeni, przeżywać przygody i ratować innych z przesłaniem #PodarujRadość, a moim znakiem rozpoznawczym byłaby czekoladowa babeczka z waniliowym kremem i wisienką! Tak sobie wymyśliłam. A że lubię niespodzianki, to w środku babeczki znalazłaby się odrobina masła orzechowego.

Zrobiłam szkic mojej filmowej babeczki i zabrałam się dopieczenia. Co myślicie o mojej filmowej babeczce? Nadaje się na podbój Hollywood? 🙂

Składniki

  • 1/2 kostki miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki kefiru
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 tabliczki czekolady posiekana w drobne kawałki

Dodatkowo:

  • 200 ml śmietany kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • masło orzechowe
  • wisienki koktajlowe

Przygotowanie:

  1. W jednej misce umieść wszystkie suche składniki: mąkę, kakao, proszek do pieczenia – wymieszaj je.
  2. Do drugiej miski włóż miękkie masło i cukier, ucieraj przez chwilę, a następnie dodaj jajka i maślankę.
  3. Wymieszaj obie masy, dodaj kawałki czekolady i tak przygotowaną muffinkową masą wypełnij papilotki. Piecz babeczki przez około 30 minut w temperaturze około 160 stopni.
  4. Śmietanę kremówkę ubij na sztywno z cukrem pudrem i ziarenkami z laski wanilii.
  5. Po upieczeniu babeczek wydrąż w nich mały otwór i włóż w niego odrobinę masła orzechowego, wierzch przykryj ubitą kremówką, a na czubku umieść wisienkę.

IMG_4945

 

Z jaką potrawą ja Wam się kojarzę? Może macie jakieś inne propozycje co do rzuconego mi wyzwania? Autor komentarza z najciekawszą propozycją otrzyma ode mnie upominek-niespodziankę!

Na komentarze czekam do 31.12 do 12:00 🙂

 

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • Anula Wawrzyniak

    http://anulowe.blogspot.com/2013/06/z-wiedzmowej-kuchni-drozdzowy.html

    Jak na mój gust, jesteś… warstwowa. 🙂 I najlepiej się Ciebie (Twój blog właściwie) rozpracowuje po kawałeczku, krok po kroku… 🙂 Stąd pomysł na cynamonowy odrywaniec – ciasto wyraziste, smakowite, niełatwo dające się zapomnieć. 🙂 Przepis w linku – bo umieściłam go kiedyś na moim blogu. 🙂

    Pozdrawiam i życzę pięknej resztki Świąt! :)))

     
  • Mnie się kojarzysz nie tyle z potrawą, co z napojem – herbatą imbirową. Oryginalna, smakowita, „rozgrzewająca” i poprawiająca humor. 🙂

     
  • Mokka

    Zdjęcie z Ryanem najlepsze! 😀 I te sanki są świetne, widziałam że dziś spadł śnieg w wielu miejscach w Polsce, to może i do Gdańska dotrze? 🙂

     
  • Kasia

    Jak dla mnie to zawsze będziesz „włoską bombą„:)

     
  • Pechowa Mańka, ąż BriFriJu i S

    Dla mnie blog i jego Właścicielka są jak muffinka z gruszką i serem pleśniowym. Na pierwszy rzut oka wszystko nie do pary! Bo gdzie miłość do Gosslinga tak pięknie łączyłaby się z kanapką z wołowiną? 😉 Potem jest pierwszy kęs. Zapoznanie się ze sobą (język z muffinem=czytelnik z blogiem) na początku jest trudne. Oczopląs, ślinotok, zazdrość o talent zmieszana z nienawiścią do braku umiejętności kulinarnych, miłość i nienawiść. Wszystko na raz! Potem drugi kęs. Zaczyna wszystko ze sobą grać. Dochodzi do tej kombinacji ciekawość. Pochłaniasz resztę. Dodajesz do ulubionych. Czekasz na następne i kolejne kawałki (posty). Kochasz i oolecasz innym 🙂
    Na początku nic nie jest oczywiste. Wręcz niedorzeczne 😉 a na koniec polewassz to wszystko czekoladą 😀
    Pozdrawiamy Wierni Czytacze: Mama Tata i Miś 🙂

     
  • Ola

    A mi się kojarzysz z jakąś pikantną potrawą – chili con carne z jakimś niezwykłym dodatkiem 😉

     
  • Magdalena

    Byłam na jarmarku Coli w Gdyni, tzn widziałam ciężarówkę podczas przejazdu Mikołajów na motocyklach, robi wrażenie! 🙂 Żałuję, że nie miałam jak zrobić sobie z nią zdjęcia, ale mam nadzieję, że za rok też będzie okazja. Pozdrawiam 🙂

     
  • Kaśka

    Genialne sanki! Obyś miała jak na nich pojeździć 🙂

     
  • Smacznie! A za masło orzechowe w środku ode mnie masz Oscara i Złoty Glob 😀

     
0 shares