Pora na przygodę: Kanapka Jake’a

kanaka3

Jestem całkowicie do tyłu z nowymi serialami animowanymi. Sama zatrzymałam się dawno temu na „Laboratorium Dextera” i „Chojraku, tchórzliwym psie”. To były jedne z wielu kreskówek mojego dzieciństwa i oczywiście najlepszą stacją, która je wyświetlała to było Cartoon Network. Jak dziś pamiętam godziny spędzone na „Atomówkach” i to, że o 19:00 CN zamieniało się w TCM. To było oczywiście wielką tragedią, bo stacja TCM puszczała tylko stare, czarno-białe filmy. Teraz doceniam takie kino, ale kiedyś wolałabym „Krowę i kurczaka”, niż „Dzeszczową piosenkę” 😉

Niemniej, po latach wróciłam do oglądania Cartoon Network mając już swoje własne dziecko. Bajki się zmieniły, ale klimat zdecydowanie nie. Nadal jest w nich ten specyficzny humor, barwne postacie i zwariowana fabuła. Jak tylko mój syn Tymek widzi w TV „Porę na przygodę”, to krzyczy do mnie, żebym przyszła obejrzeć, bo pewnie znowu Jake będzie coś jadł.

Zauważyłam, że jest kilka seriali animowanych, w których wyjątkowo dużo dzieje się wokół jedzenia. Mamy tu Jake’a z owej „Pory na przygodę” i jego naleśniki z bekonem, oraz perfekcyjną kanapkę, jest Stefek pizza z „Wujcia dobra rada”, no i masa jedzenia w „Zwyczajnym serialu”. Czuję, że niedługo otworzę cały dział z jedzeniem inspirowanym serialami z Cartoon Network.

Zaczynamy od perfekcyjnej kanapki Jake’a. Mamy w niej całą gamę różnych składników, ale finalny efekt jest naprawdę mega dobry. Muszę przyznać, że Jake zna się na rzeczy, a przynajmniej zna się na kanapkach.

adventuretime1

Adventure-Time-Season-5-Episode-33-Time-Sandwich


Składniki:

  • 1 bochenek chleba (możemy zrobić mniejszą „kanapkę” i po prostu chleb zastąpić bułkami, np. ciabattą)
  • 1 rzymski pomidor
  • 100 g piersi drobiowej (najlepiej ptaka z okna)
  • 1 ogórek konserwowy
  • 5-6 plastrów ogórka świeżego
  • 3 plastry cebuli
  • 1 jajko ugotowane na twardo
  • 1 stek z rostbefu
  • 3 plastry boczku
  • serek śmietankowy
  • szczypta tymianku
  • łzy (zamiast soli)
  • dusza homara
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 2 gałązki tymianku
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy

 

Przygotowanie

  1. Włącz relaksującą muzykę, zrób kilka tanecznych ruchów i zabierz się do pracy.
  2. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Blaszkę piekarnika umieść na samym dole piekarnika.
  3. Chleb przekrój wzdłuż i posmaruj masłem. Umieść chleb w piekarniku, posmarowaną stroną do dołu i podpiecz go przez około 8 minut.
  4. Wyciągnij z piekarnika (nie wyłączaj go) i gdy odrobinę ostygnie, to posmaruj go serkiem śmietankowym.
  5. Pierś drobiową dopraw ulubionymi przyprawami (solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką). Upiecz w piekarniku – 20 minut w 180 stopniach.
  6. Na patelni rozgrzej 1 łyżkę masła i 1 łyżkę oliwy, połóż gałązki rozmarynu i tymianku, a na dobrze rozgrzanym maśle połóż stek z rostbefu. Podsmaż z dwóch stron.
  7. Na jedną część chleba posmarowanego serkiem połóż kilka plastrów ogórka konserwowego, a drugą posyp tymiankiem.
  8. Dalej na ogórki połóż jajko ugotowane na twardo i pokrojone w plastry, upieczoną pierś, kilka plastrów ogórka, plastry pomidora, cebulę, łzy (lub sól), usmażony stek i na wierzch boczek.
  9. W całość kanapki musisz wpuścić duszę homara. To najważniejszy składnik (ale można go pominąć).
  10. W serialu Jake przygotowuje mięso metodą sous-vide, czyli zapakowane próżniowo z ziołami i wolno gotowane w niskiej temperaturze. Ja nie mam takiej możliwości w domowych warunkach, więc wybrałam smażenie.

 

Untitled design (39)

IMG_5332

 
Tagi: , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • Justyna B

    porcja akurat na mały głód! 😉 Ale brzmi pysznie, uwielbiam boczek w kanapkach <3

     
  • Luiza Jurgiel

    Matematycznie!

     
  • Do posiadania bobo nadal mi jakby daleko, ale do kreskówek chetnie wrócę, skoro o jedzeniu 😛

     
  • Ja miałam tak, że klimat CN nigdy mnie nie kręciło, nawet za dzieciaka;) Wolałam stare dobre Reksie i Bolki z Lolkami. Ewentualnie Muminki, Gumisie itepe. Corka jak widze ma to samo 😀

     
  • Trzeba tylko uważać, żeby nie zemdleć jeszcze przed samym spróbowaniem 🙂

     
  • MarysiaKwiatkoska

    haha! Nie da się ukryć, że jest to super pomysł 😀 Nie pogardziłaby takimi pomysłami nawet impreza firmowa, Wrocław już mnie pare razy pod tym kątem zaskoczył – oryginalność. Dopóki mieszkałam w Poznaniu imprezy firmowe były bardzo hmm.. proste – piwo i tyle. a Wrocław! Oh! Takich zabaw to nigdy nie przeżyłam 😀

     
  • Kurde no, myślałem że o tę kanapkę chodzi 😉 Świetny pomysł.
    https://www.youtube.com/watch?v=OzJ44KEdD8A

     
2 shares