O czekoladzie można pisać poematy, poświęcać im całe blogi, a nawet nagrywać filmy. W historii całej kinematografii pewnie można by wymienić kilkanaście, a może i nawet kilkadziesiąt tytułów filmów, w których pojawiła się czekolada. Czasami jej rola jest epizodyczna, a niekiedy jest ona głównym bohaterem. Słodka, mleczna, gorzka, pełna smaku. Jej oblicza mogą być różne, w zależności od potrzeby.

CZEKOLADA (2000 r.) reż. Lasse Hallstrom

chocolaterie-after3

Gorzka, ciemna czekolada to rarytas dla koneserów, którzy lubią długo czuć w ustach przyjemny słodki smak z nutą goryczy. Gorzka czekolada idealnie nadaje się na zimne dni. Najlepiej w płynnej postaci z dodatkiem szczypty świeżo zmielonej, suszonej papryczki chili. Dokładnie taką czekoladę na gorąco serwuje Vianne w filmie „Czekolada”, a niezwykła historia czekolady sięga jeszcze czasów Majów. To własnie oni przygotowywali gorzki czekoladowy napój z ziaren kakaowca, doprawiając go wanilią, czerwonym pieprzem czy płatkami kwiatów.

Składniki:

– 1 szklanka tłustego mleka

– 1 kostka gorzkiej czekolady Horeca Select (około 60 g)

– szczypta suszonego chili

– ewentualnie cukier

Przygotowanie:

1. Mleko zagotuj i rozpuść w nim kostkę czekolady.

2. Przelej do kubka i dopraw szczyptą chili.


AMADEUSZ (1984 r.) reż. Milos Forman

ddd

Jeśli jednak zamiast goryczy ciemnej czekolady wolimy delikatność i słodycz białej, to zdecydowanie powinniśmy sięgać po nią w towarzystwie pięknej kobiety i… pieczonych kasztanów. Z tego składają się słynne „sutki wenus”, czyli trufle, które Antonio Salieri oferuje żonie Mozarta w filmie „Amadeusz”.

Składniki:

– 200 g ciemnej czekolady Horeca Select

– 200 g upieczonych jadalnych kasztanów

– 2-3 łyżki masła

– 2 łyżki cukru pudru

– 1/2 kieliszka brandy

– ziarna z jednej laski wanilii

– 200 g białej czekolady Horeca Select

– kilkanaście rodzynków

Przygotowanie:

1. Kasztany zmiksuj blenderem dość drobno.

2. Czekoladę razem z masłem umieść w garnuszku i rozpuść.

3. Do rozpuszczonej czekolady dodaj rozdrobnione kasztany.

4. Dodaj cukier i brandy, wymieszaj dokładnie i odstaw masę do ostygnięcia i stężenia na około 2 godziny, najlepiej w chłodne miejsce.

5. Białą czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej.

6. Z masy truflowej uformuj kilkanaście zgrabnych kulek. Każdą z nich polej rozpuszczoną białą czekoladą. Na wierz ułóż rodzynki.


IMG_4538

Przed świętami otrzymałam od MAKRO dwie ogromne tabliczki czekolady – białą oraz gorzką. Każda z tabliczek ważyła dokładnie kilogram, co odpowiada dziesięciu standardowym tabliczkom czekolady. Tego rodzaju produkty są przeznaczone głównie dla szefów kuchni, cukierników i profesjonalnych kucharzy, ale jeśli uwielbiacie i często używacie czekolady w swoich domowych kuchniach, to również jak najbardziej ta czekolada się sprawdzi. Bardzo dobrze się rozpuszcza i nie pozostawia grudek. Jest to po prostu bardzo, bardzo dobra czekolada.

IMG_4546

Dwie propozycje na wykorzystanie czekolady podałam powyżej, więcej ciekawych przepisów znajdziecie na stronie MAKRO. Polecam również przepis na pyszne mole z indyka w sosie z dodatkiem czekolady inspirowane postacią Fridy Kahlo (to jeden z moich ulubionych przepisów).

Myślę co by tu jeszcze słodkiego stworzyć mając taką ilość czekolady… Macie jakieś pomysły? 🙂

*Wpis powstał przy współpracy z MAKRO

 
  • Ola

    Byliśmy latem na urlopie w trójmieście i trafiliśmy do tej restauracji, było całkiem w porządku 🙂

     
  • Mokka

    Wow jaka wielka czekolada 😀 Muszę pojechać do Makro i kupić sobie taką, będzie na zapas 🙂

     
  • Ola

    Sutki wenus? 😀 Muszę zrobić!

     
  • Maciej

    Sutki wenus brzmią ciekawie 😉

     
  • Martyna

    Hej, mam na sprzedaż „Mastering the Art of French Cooking” Julii Child (tę z filmu plus wydaną później część drugą).
    Sprzedam tanio bo potrzebuję kaski. Jeśli są chętni to podaję linki:

    1) http://allegro.pl/julia-child-mastering-the-art-of-french-cooking-i5047700180.html

    2) http://allegro.pl/julia-child-mastering-the-art-of-french-cooking-2-i5047658829.html

    Jeśli to nie miejsce ani czas na takie newsy to przepraszam ale jeśli znajdzie się chętny to będzie super 🙂 Pozdro!

     
  • Nie mam pomysłu, co jeszcze mogłabyś zrobić, no może poza dodawaniem czekolady do owsianki, ciasteczek i jeść ją samą. Jednak przez Twój post sama zrobiłam się głodna. ;p