Nadszedł czas na drugą część mojego osobistego mini rankingu blogów kulinarnych. Pierwszą część stworzyłam w listopadzie i moje zestawienie bardzo Wam się spodobało, dlatego też wracam z kolejną piątką moich kulinarnych ulubieńców.

1. Na gazie

Blog Oli poznałam mniej więcej w czasie, gdy sama zaczęłam blogować. Ola (i jej blog) urzekła mnie swoją otwartością i tym, że jej przepisy są konkretne i sprawdzone. To nie wszystko. Piszę o tym blogu przede wszystkim dlatego, że obserwując go od mniej więcej dwóch lat widzę jak duży postęp w kulinarnych umiejętnościach poczyniła Ola. Widać to w przepisach i w zdjęciach. Na początku przepisy, które Ola umieszczała na swoim blogu były klasyczne i bardziej domowe, teraz coraz częściej pojawiają się dania odrobinę skomplikowane, a stylizacje potraw są na miarę eleganckiej restauracji – np. zupa pomidorowa i panna cotta z koziego sera – kosmiczne połączenie, które cudnie wygląda i pewnie pysznie smakuje. Ten blog polecam tym, którzy swoją przygodę kulinarną dopiero zaczynają, oraz tym, którzy są już na bardziej zaawansowanym poziomie.

nagazie

2. Wygrywam z Anoreksją

Wbrew pozorom nie jest to blog o walce z anoreksją. Chociaż to w zasadzie zależy od kontekstu, bo generalnie można powiedzieć, że ja zwalczyłam anoreksję w zarodku 😉 Wygrywam z anoreksją to blog grupowy, prowadzony przez 12 osób z różnych miast Polski. Naczelnym tego przedsięwzięcia jest Maciej Blatkiewicz, który prywatnie prowadzi też bloga „I to jest proste”Wygrywam z anoreksją to zbiór recenzji lokali gastronomicznych o różnym poziomie, ale najczęściej są to food trucki, lokale typu bistro, bary i małe restauracje. Jeśli zastanawiacie się gdzie zjeść coś smacznego, to koniecznie zajrzyjcie na Wygrywam z Anoreksją.

wygrywam

3. Podróże kulinarne Thiessy

Ten blog to dla mnie encyklopedia kuchni świata. Gdy myślisz „kuchnie świata”, to co pierwsze przychodzi Ci do głowy? Mogę się założyć, że na pewno nie jest to kuchnia nikaraguańska albo kuchnia kostarykańska. Na Kulinarnych podróżach Thiessy znajdziecie masę świetnych przepisów z całego świata, a każdy z nich jest uwieczniony na pięknych zdjęciach. Dla mnie osobiście te przepisy to perełki.

podróże thiessy

4. Jaja w kuchni

Typowo męskie gotowanie. Bez pieprzenia się (nie bierzmy tego dosłownie), bez zbędnych dodatków, po prostu konkretne, męskie gotowanie. Marcin ma świetne logo, które idealnie oddaje to co dzieje się na jego blogu – mięso, mięso, mięso, i mięso. Warzywa oczywiście też są, ale zazwyczaj głównym dominującym składnikiem jego potraw jest właśnie mięso. Marcin prowadzi też kanał na YT, na który również polecam zajrzeć.

jaja

5. Food in Literature

Blog z gatunku moich ulubionych – gotowanie połączone z czymś ciekawym. Bryton to maniaczka książek z Australii, która tworzy przepisy inspirowane fikcyjnymi potrawami pojawiającymi się w książkach. Znajdziecie u niej np. menu na imprezę w stylu Mad Mena. Tematyka jej bloga jest mi szczególnie bliska, dlatego bardzo serdecznie polecam jej bloga.

fil

Na koniec polecam Wam zajrzeć do I części Kulinarnej piątki i standardowo zapytam – jakie są Wasze ulubione blogi? Podzielcie się linkami w komentarzach 🙂

 
  • Mokka

    Kolejne fajne blogi, dzięki za rekomendacje 🙂

     
  • O jaaaa! Mądrze wstawiłaś to wtedy, kiedy nie było mnie w Polsce. Dzięęęęęęki! 🙂

     
  • Arkadiusz

    Moi ukochani to:
    Żorż Ponimirski ze streetfoodpolska.pl i moi ukochani (choć dla bardzo specyficznych osób lubiących mocny język i dresiarską stylizację) ziomeczkowie z Wulgarnego Poradnika Kulinarnego (http://wpkofficial.pl/) – bardzo proste przepisy, a wręcz prostackie, ale okraszone takim językiem, że łyżka w garnku staje 😉