Kobiety nieustannie kojarzyły mi się z brakiem porozumienia, toksycznością i zazdrością. Gdziekolwiek nie pracowałam, zawsze lepiej pracowało mi się z mężczyznami i wydawało mi się, że wszędzie tam, gdzie są kobiety, prędzej czy później pojawią się plotki, fochy czy inne problemy.

Cała ta „solidarność jajników”, do pewnego czasu, była dla mnie tylko pustym frazesem. Kiepsko dogadywałam się z kobietami. Owszem, bywały wyjątki, ale nigdy nie udało mi się utrzymać żadnej wieloletniej przyjaźni. Miałam wrażenie, że z facetami jest po prostu łatwiej, a u kobiet rzadko pojawia się taka autentyczna sympatia. Poza tym, co się dzieje, gdy kobiety się posprzeczają? Wojna na lata. A faceci? Pokłócą się, dadzą sobie w mordę, a potem podadzą sobie rękę. Bez najmniejszego żalu.

enhanced-buzz-16404-1382077503-1 (1)

Przez pewien czas byłam bardzo anty babska, aż w końcu zrozumiałam, w czym tkwi problem. On nie leżał w tych innych kobietach, on leżał we mnie. W dzieciństwie ciągle byłam porównywana do innych dzieci. Stale słyszałam – „dlaczego nie możesz być taka jak Kasia/Stasia/Grażynka?” Brak pewności siebie spowodował, że w dorosłym życiu zawsze czułam się jak na wyścigach, wciąż porównywałam się do innych kobiet. Zazdrościłam im urody, inteligencji, figury, talentów – dosłownie wszystkiego. Myślałam, że nigdy nie będę dostatecznie dobra, zwłaszcza, że raczej nie jestem perfekcjonistką. Uświadomienie sobie istoty mojego problemu bardzo pomogło mi się uporać z tym ciągłym uczuciem zazdrości.

387ca35e7dcc2a34d37e2a9ac4abd7ed

I jakoś tak się składało, że na swojej drodze stale spotykałam jakieś wspaniałe kobiety. Wiele z nich wpadało do mojego życia na chwilę, a niektóre zostawały na dłużej. I to właśnie wszystkie te kobiety, które kiedykolwiek spotkałam, wszystkie, które podały mi szczery uścisk dłoni czy obdarowały mnie uśmiechem, wszystkie, które powiedziały mi, że jestem dostatecznie dobra taka jaka jestem, wszystkie, które pokazały mi, że kobieca przyjaźń nie musi być rywalizacją, wszystkie, które przyszły do mnie po radę albo same próbowały mi pomagać, to właśnie one sprawiły, że teraz mogę szczerze powiedzieć – uwielbiam Was, nie zazdroszczę Wam, jestem super i Wy jesteście super. Każda na swój sposób.

tumblr_n61vqjthBp1rcowe4o1_500

Kto inny, jak nie Spice Girls będzie symbolem GIRL POWER?

W końcu zrozumiałam, jak wielka siła tkwi w kobietach i że na świecie jest miejsce dla każdej z nas. Każda z nas ma jakąś super moc. Jedna robi piękną biżuterię, inna fantastyczne zdjęcia, a jeszcze kolejna potrafi najlepiej na świecie wyregulować brwi.  Uświadomiłam sobie, że nie muszę być idealna i że okazywanie słabości nie jest złe. Ważne jest wsparcie, troska i pomoc, którą potrafimy okazywać sobie nawzajem.

Życzę sobie i Wam, moje ukochane kobiety, żebyśmy mimo słabości potrafiły odnaleźć w sobie siłę, żebyśmy na swojej drodze trafiały na same fajne babki, żebyśmy potrafiły zdusić w sobie uczucie zazdrości i nie bały się prosić innych o pomoc. Życzę nam również, żebyśmy częściej mówiły sobie komplementy, żebyśmy potrafiły tak na serio docenić siebie nawzajem. I żebyśmy były silne, znały swoją wartość i nigdy nie stały w cieniu.

tumblr_mdnfgjozkn1qma0wn

nadchodzę!

 
  • Lois

    Świetny tekst. Nie powiem, żebym była bardzo antybabska, ale jeszcze w liceum powtarzałam podobne teksty jak pani – że kobiety są zawistne i ciągle plotkują i lepiej trzymać się z facetami (choć miałam jakieś przyjaciółki). Jestem na studiach, gdzie jakieś 80-90% mojego roku to dziewczyny – i jest świetnie! Oczywiście nie znam wszystkich, ale zachwyca mnie to, jak wszystkie jesteśmy różnorodne. Znalazłam parę przyjaciółek i na nowo odkryłam kobiecą przyjaźń – wspieranie się, wzajemne zrozumienie, komplementy itp. Te dziewczyny są po prostu najlepsze na świecie i nie zamieniłabym ich na nikogo innego! Poza tym dużo myślę o mojej mamie, o tym jak stara się, żebyśmy były sobie bliskie i jaka jest fantastyczna. Mam też ciocię, która jest dla mnie mentorką, rzuca mi wyzwania, podnosi na duchu i nie daje sobie wciskać bullshitu. Mogłabym wymieniać je wszystkie bez końca… Miło czyta się takie wpisy. Życzę pani mile spędzonego dnia – oby z innymi kobietami, równie wspaniałymi jak pani.

     
  • Ola

    You go girl!

     
  • <3

     
  • Paulina Kubas

    Bardzo dobrze napisane 🙂