Bonjour!

Gdybym miała wybrać kuchnię świata, która kojarzy mi się z największą kulinarną sztuką i wyrafinowaniem, to bez wątpienia wskazałabym na kuchnię francuską. Francuskie potrawy trzeba przygotowywać z odpowiednią starannością, niespiesznie i przy użyciu odpowiednich technik. Oczywiście można, a nawet trzeba pozwolić sobie na odrobinę spontaniczności i właśnie tę odrobinę szaleństwa wprowadzała do swoich przepisów Julia Child, autorka biblii o kuchni francuskiej, czyli  „Mastering the Art of French Cooking„.

Pierwszym posiłkiem, który zjadła w Paryżu były ostrygi oraz sola meunière. A było to w słynnej restauracji La Cauronne. To właśnie tamten moment był kluczowy dla dalszej kariery i życia Julli. Zainspirowana pięknem Francji i bogactwem smaków tamtejszej kuchni, postanowiła poznać tajniki francuskiej kuchni powodując tym samym kulinarną rewolucję w całej Ameryce i nie tylko.

julie_julia39

kadr z filmu „Julie&Julia”

Julia Child, była również prowadzącą jednego z pierwszych telewizyjnych programów kulinarnych. „The French Chef” od razu podbił serca widzów na całym świecie. Julia miała ogromny talent i w bardzo szczery sposób potrafiła opowiadać o gotowaniu. W trakcie swoich programów popijała wino i zupełnie niczym się nie przejmowała.

W 2002 roku, gdy Julia Child miała już 90 lat, jej wielka fanka, Julie Powell, rozpoczęła pracę nad „Julie/Julia Project”. Postanowiła w jeden rok przygotować wszystkie przepis z książki Julii, a swoje postępy zaczęła opisywać na blogu. W 2009 roku na podstawie tej historii powstał film „Julie&Julia”, a rolę Julii Child zagrała (genialnie zresztą) Meryl Streep. Film jest przeplatanką scen z życia Julii oraz Julie, ale głównym tematem jest oczywiście etap projektu Julie.

Aplikacja Atelier Intermarche

 

Ten wpis jest jednym z czterech, które przygotowałam w ramach współpracy z Intermarche. Każdy z tych wpisów będzie krążył wokół Francji, a do każdego z przepisów zostało również dobrane odpowiednie wino. Wszystko to po to, aby przedstawić Wam nową aplikację „Atelier Intermarche”, dzięki której możecie w bardzo prosty sposób znaleźć ciekawe przepisy, a także dobrać wino, które najlepiej będzie pasowało do danej potrawy.

Obecnie tych przepisów jest ponad 200. Mają one różny poziom trudności oraz są bardzo zróżnicowane, więc każdy z pewnością znajdzie dla siebie coś interesującego. Załóżmy, że mam dziś ochotę na kaszę, ale nie do końca wiem w jakiej postaci. Wystarczy wybrać dany składnik, a aplikacja przedstawia nam konkretne propozycje, w której kasza gra główną rolę.

Aplikację możecie pobrać np. STĄD.

Pierwszym francuskim przepisem, który wybrałam jest Poisson Meunière, czyli jeden z najbardziej klasycznych przepisów na rybę w sosie z masła, soku z cytryny i pietruszki. To właśnie taką rybę zjadła Julia podczas swojej pierwszej wizyty we Francji.

ryba_002
Składniki:
  • 1 ryba (np. flądra, sola, płastuga)
  • 1 cytryna
  • 2-3 łyżki mąki pszennej
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki klarowanego masła
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie:

  1. Z ryby (jeśli jest w całości) wytnij filety. Oprósz je solą oraz pieprzem, a następnie mąką z obu stron.
  2. Na rozgrzanej patelni roztop łyżkę masła oraz dodaj olej. Gdy tłuszcz będzie dobrze nagrzany, to usmaż filety z obu stron, zaczynając smażenie od strony z której jest skóra.
  3. Po usmażeniu zdejmij je z patelni.
  4. Na patelnię dodaj jeszcze łyżkę masła, sok wyciśnięty z cytryny i skórkę startą z jej połówki. Wymieszaj i podsmażaj, aż lekko zbrązowieje.
  5. Usmażoną rybę połóż na talerzu, polej sosem z patelni oraz posyp natką pietruszki.

Wino dobrane do tej potrawy:

Sauvignon 2014, IGP Pays D’oc, La Croix du Pin

To świeże cytrusowe wino doskonale podkreśli smak delikatnej ryby, natomiast cytrynowo maślany smak sosu idealnie  komponuje się z gliceryną zawartą w winie. Serwować w temperaturze: 9-11ºC.

ryba_006


W piątek zapraszam na kolejny przepis! Au revoir!

 
  • Mokka

    Ale piękne zdjęcia! Wina koniecznie muszę spróbować, no i rybki 🙂

     
  • www.blogwspodnicy.blogspot.com

    Moja szwagierka mówi, że to super film i warto obejrzeć. Rybka wygląda kusząco! 🙂

     
    • Anna S-B

      Zdecydowanie warto! 🙂 tylko lepiej być najedzonym albo od razu przygotować sobie zapas jedzenia na seans 😀

       
  • Uwielbiam Julię Child i ten film za atmosferę i wspaniałą rolę Meryl Streep. Włączam go sobie zawsze, jak jest mi źle i mam wrażenie, że cały świat spiskuje, by utrudnić mi życie 😉 Zawsze pomaga! U mnie dziś wołowina w postaci Boeuf Bourguignon z przepisu Julii, ale na rybkę narobiłaś mi ochoty i na pewno wypróbuję w najbliższych dniach. Bon appétit! 🙂