Przyglądam się temu co dzieje się ostatnio w popkulturze – dzieciaki (no dobra, nie tylko dzieciaki, ja też gram) znowu szaleją na punkcie pokemonów, w kinach pojawiają się Gwiezdne wojny i Mad Max, a Spice Girls planują powrót do nagrywania. Stale pojawiają się jakieś smaczki, które powodują, że ma się wrażenie, że lata 80-te i 90-te nie były ponad 20 lat temu, a nadal trwają.

0-_62DYUk3ra3vVOl9-

a jednak! udało nam się cofnąć w czasie!

W czasie, gdy nasze życie pędzi, mechanizuje się i staje się bardziej cyfrowe, tęsknota za analogową rzeczywistością jest czymś naturalnym. I kiedy już wydaje się, że nie może pojawić się nic więcej, co mogłoby pogłębić sentyment za starymi czasami, to nagle pojawia się serial, w którym zawarta jest cała popkultura lat 80-tych.

20

kadr z serialu „Stranger Things”

Stranger Things, to całkiem nowa produkcja Netflixa, a twórcami tego oldschoolowego mixu są bracia Duffer. Co możecie tam znaleźć? Niezliczoną ilość smaczków i nawiązań do popkultury lat 80-tych – Stephen King, Alien, Goonies, E.T. czy Gwiezdne wojny. Ponad to, oglądając otrzymacie sporą dawkę grozy wymieszanej z fantastyką, a akcja nabiera tempa już od pierwszego odcinka, gdy znika jeden z bohaterów, oraz gdy pojawia się tajemnicza dziewczynka o telepatycznych zdolnościach. Wszystko to podszyte jest nawiązaniami do słynnego RPG Dungeons&Dragons. I gwarantuję, że po obejrzeniu Stranger Things nie przestaniecie nucić Should I stay or should I go.

collage

tak mi się skojarzyło, choć font ST bardziej przypomina ten z okładek książek Kinga

Nawet potrawy, które pojawiają się na ekranie idealnie oddają klimat tamtych lat. W poszczególnych odcinkach pojawiają się takie potrawy jak casserole, burger z frytkami, pieczony kurczak i pieczeń z dodatkami takimi jak fasolka szparagowa, groszek i marchewka. Pojawia się też wzmianka o „bologna sandwich” co może kojarzyć się z sosem bolońskim, ale tak naprawdę jest to taka zwykła kanapka z białego chleba z szynką, serem i posmarowana musztardą, majonezem i keczupem. Czasami występująca również z innymi dodatkami np. ogórkiem konserwowym, sałatą albo cebulą.

7

kadr z serialu „Stranger Things”

8

kadr z serialu „Stranger Things”

14

kadr z serialu „Stranger Things”

16

kadr z serialu „Stranger Things”

Producenci serialu zadbali o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Wszystkie elementy scenografii są dopracowane, a kulinarne dekoracje są żywcem wyjęte z lat 80-tych. Szczególną uwagę zwróciłam na spożywcze produkty. Przeanalizowałam to co udało mi się dostrzec i wyszczególniłam cztery produkty warte uwagi.


Untitled design (5)

kadr z serialu „Stranger Things”

Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec w tej scenie cokolwiek, co mogłoby się jakoś wyróżniać. Ja, widząc w tym kadrze naleśniki, już mimochodem szukałam wzrokiem jakiegoś sosu czy syropu do naleśników, który jest zazwyczaj nieodłącznym elementem amerykańskiego śniadania. Nie pomyliłam się, bo jak widać, po lewej stronie stołu stoi butelka sosu. Po jej charakterystycznym kształcie, można poznać, że jest to słynny syrop Mrs. Butterworth’s. Kształt butelki to nic innego, jak kobieca sylwetka, a dokładniej sylwetka Pani Butterworth. Jest to syrop, który na rynku amerykańskim pojawił się na początku lat 60-tych ubiegłego wieku. Jest to typowy słodki sos, którym polewa się naleśniki, a w jego skład wchodzi głównie syrop kukurydziany.


Untitled design (6)

kadr z serialu „Stranger Things”

To, że czekoladowy pudding pojawia się w scenie z bezzębnym Dustinem jest dość zabawnym zagraniem i jeśli było zamierzone, to jestem zaskoczona tym serialem coraz bardziej. Snack Pack, to marka puddingów o różnych smakach, która tak jak poprzedni opisywany produkt pojawiła się w USA w latach 60-tych. Mimo, że w serialu widzimy jak chłopcy wyciągają go z lodówki, to tak naprawdę, ze względu na opakowanie nie wymagał on chłodzenia i właśnie dzięki temu wiele osób zabierało go ze sobą do pracy czy szkoły. Wnętrze puszki pokryte było warstwą szkliwa, która chroniła zawartość przed metalicznym posmakiem, jednak w 1984 producent Snack Packów całkowicie zrezygnował z puszek i przeniósł swoje puddingi do plastikowych opakowań. Dodam tylko, że akcja serialu dzieje się w 1983 roku, więc dosłownie rok przed zmianą z puszek na plastiki 🙂


Untitled design (7)

kadr z serialu „Stranger Things”

Marka Hershey’s, to jedna z najstarszych marek produkujących wyroby czekoladowe w USA. Powstała w 1894 roku, po tym jak jej twórca, Milton Hershey, otworzył sklep ze słodyczami i postanowił rozszerzyć skalę swojego działania. Pierwszym produktem jaki stworzył, była mleczna czekolada – znana do dziś i sprzedawana w około 60 krajach na całym świecie. W jednym z odcinków Stranger Things wypatrzyłam puszkę z kakao mari Hershey’s. Jak wiadomo, branding marki zmieniał się na przełomie lat, ale puszka, którą widzicie w powyższym kadrze była tą, którą można było kupić w latach 80-tych. Później, dokładnie chyba w 1986 roku, kakao zmieniło swoje opakowanie i nie miało już tej charakterystycznej szarej kropki.


Untitled design (69)

kadr z serialu „Stranger Things”

Jako ostatni produkt zostawiłam ten, który pojawiał się w trakcie serialu najczęściej i grał w nim znaczącą rolę. Eggo, to takie gotowe gofry. Można je kupić w praktycznie każdym amerykańskim supermarkecie. Ich przygotowanie ogranicza się do odgrzania i jak widać na poniższych kadrach, można je np. podpiec w tosterze. Choć główna bohaterka serialu, Eleven, bardzo je polubiła, to odtwórczyni tej roli, Millie Bobby Brown, już nie bardzo. Na jej Instagramie możecie zobaczyć film, w którym wyraża swoją opinię o tych waflach 🙂

10

kadr z serialu „Stranger Things”

11

kadr z serialu „Stranger Things”

18

kadr z serialu „Stranger Things”

 

19

kadr z serialu „Stranger Things”

1

kadr z serialu „Stranger Things”

Skoro wafle Eggo nie były jednak zbyt smaczne, postanowiłam, że przygotuje własne oldschoolowe gofry. Takie jakie pamiętam z dzieciństwa, czyli lekko chrupiące, niezbyt grube i koniecznie w kształcie serc. Najsmaczniejsze były zjadane od razu po upieczeniu.

Specjalnie dla tego przepisu kupiłam sobie wczoraj gofrownicę. Jeśli jeszcze nie macie swojej, to pamiętajcie, że im większa moc gofrownicy, tym lepsze wyjdą gofry. A pro tipem na chrupkość gofrów jest studzenie ich na kratce. Gdy będziecie kłaść je jeden na drugim zaraz po upieczeniu, to po prostu się zaparzą i będą miękkie. Jeśli pozwolicie im odparować z jednej i z drugiej strony, to pozostaną chrupiące przez dłuższy czas.

Ten przepis jest jedną z dwóch wersji gofrowego ciasta, które stosuje. Te są typowo amerykańskie, klasyczne, na proszku do pieczenia. Wersję na gofry belgijskie (na drożdżach) przedstawię innym razem, ale zapewniam, że i jedne i drugie są smaczne.

IMG_7507


Składniki:

  • 1/3 kostki masła
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1, 5 szklanki maślanki
  • 1/3 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  1. Masło umieść w małym garnuszku i rozpuść, wystudź.
  2. Do miski wsyp mąkę i proszek do pieczenia. Dodaj jajko, maślankę, szczyptę soli i roztopione masło. Wymieszaj wszystko dokładnie trzepaczką, aż masa będzie gładka i bez grudek.
  3. Do powstałej masy dosyp cukier i wymieszaj ją ponownie. Masa powinna mieć gęstość kwaśnej śmietany. Jeśli będzie zbyt rzadka do dosyp odrobinę mąki, a jeśli zbyt gęsta, to dolej trochę maślanki lub mleka.
  4. Na dobrze nagrzaną gofrownicę wylej niedużą chochlę ciasta. Zamknij gofrownicę i piecz gofra aż zbrązowieje. W zależności od gofrownicy, trwa to 3-5 minut.
  5. Upieczonego gofra wyciągnij i umieść na kratce (takiej jaka jest w piekarniku) i pozostaw go tam do ostygnięcia lub zjedz od razu.
  6. Gofry smakują najlepiej ze świeżo ubitą śmietaną kremówką, owocami lub dżemem.

IMG_7491

 

 

 

IMG_7534

 

IMG_7537

 

 
  • Nawet nie wiesz, jakie to dla mnie zbawienie, że nie mam w domu gofrownicy. Bo w lodówce jest wszystko, nawet maślanka!

     
  • Paulino, podbiłaś moje serce! Od dwóch dni dawkuję sobie Stranger Things (podwójne odcinkowe porcje!) i przyznam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo przepadłam w serialu. Podziwiam ogrom pracy włożony w ten wpis i ocieram ślinkę. Jutro idę po gofrownicę.

     
    • Ja niestety nie umiem sobie dawkować, jestem bardzo pazerna i serial wciągnęłam w 1,5 dnia 😉 Dziękuję za docenienie pracy, przygotowywanie tego wpisu to była czysta przyjemność 🙂

       
  • Marianna Wojcieska

    jeszcze nie oglądałam ale jako fanka wszystkiego co z lat 80tych nie odpuszczę!
    a i gofrom się nie oprę… gofry robię często ale takich na maslance jeszcze nie piekłam 🙂
    pozdrawiam!

     
  • Spice Girls wracają? 😀 😀 😀 yeah!

    Z chęcią pooglądam serial w którym pojawia się boski Hershey 😀

     
  • anjaxo

    jeść jeść jeść!!

     
  • anjaxooo

    gofry, z bitą śmietaną, o jenyyy!

     
  • Marcelina

    Wczoraj skończyłam oglądać ten serial. Jeszcze sobie poczekamy na drugi sezon. Zwróciliście uwagę, że wraca moda na wszystko z lat 80tych. Coraz modniejsze są rzeczy w stylu Vintage, metalowe kubki z emalią, jakieś pamiątki z PRL-u. Przyjaciółka kupiła sobie nową gofrownice Profi ma taki oldschoolowy wygląd i tak jakoś skojarzyła mi się z serialem. Moja babcia też ma taką samą.