Ciastka z filmu „Kwiaty na poddaszu”

collage

Kwiaty na poddaszu, to książka z 1979 roku autorstwa V.C. Andrews. Została zekranizowana po raz pierwszy 1987 roku, a później kolejny raz w roku 2014. Nie mogę odnieść się do książki, ponieważ jej nie czytałam, ale widziałam oba filmy i moim zdanie, oba nie są wybitnym kinem, ale jeśli macie od któregoś zacząć, to polecam ten starszy – ma dużo lepszy, bardziej mroczny klimat.

fita-9
W ekranizacji z 2014 ciastka wyglądały bardziej jak pączki.
flowers10
Ciastka z ekranizacji z 1987 r.

Cała historia zawarta w tym filmie jest dla mnie trochę nie do zrozumienia. Nie dlatego, że są to rzeczy, które wydarzyć się nie mogły, ale dlatego, że jestem bardzo wrażliwa (może nawet nadwrażliwa) na filmy, w których krzywdzone są dzieci. Cała historia kręci się wokół rodziny Dollangangerów. Gdy umiera głowa rodziny, matka wraz z czwórką swoich pociech jest zmuszona wrócić do rodzinnego domu, w którym niestety mile widziana jest tylko ona. Wszystko dlatego, że wiele lat temu związała się z osobą, z którą według jej rodziców wiązać się nie powinna. Ci postanowili wydziedziczyć ją, a także całkowicie zerwać kontakt z córką. Rodzice, a w zasadzie tylko matka zgodziła się przyjąć swoją córkę razem z jej dziećmi, pod warunkiem, że dzieci będą mieszkać zamknięte na poddaszu.

10592_5

Sytuacja co najmniej przerażająca – oglądając ten film tylko się denerwowałam. Matka zamyka swoje dzieci na strychu, odwiedza je raz na kilka-kilkanaście dni, a pozbawiona „problemu” w postaci dzieci wyraźnie odżywa. A one? Bezbronne, smutne i coraz bardziej przerażone całą sytuacją.

Ten film, to naprawdę smutna i brutalna historia. Tak bardzo, że oglądając go ma się dreszcze i przeżywa się cały kalejdoskop emocji – od głębokiego smutku, po ogromny gniew. Na pozytywne emocje niestety nie ma tu miejsca. Matka, która zachłysnęła się życiem na garnuszku bogatych rodziców, zapomniała o czwórce swoich dzieci, które z dnia na dzień coraz bardziej odczuwały niesprawiedliwość ze strony swojej babci. Osoba, która powinna być kojarzona z opieką, ciepłem i dobrocią, w tym filmie okazała się człowiekiem pozbawionym serca. Nie tylko z powodu surowej opieki, ale przede wszystkim z powodu najgorszej możliwej krzywdy wyrządzonej tym dzieciom.

Nie zdradzę Wam głównego sekretu tej rodziny, obejrzyjcie film. Jednak uprzedzam, nie ma w nim nic przyjemnego, a finał tej historii jest straszniejszy, niż niejeden horror. Przyczynią się do tego ciastka. Takie piękne, posypane cukrem pudrem ciasteczka, które dzieci z przyjemnością jedzą. Z wierzchu kruche, a w środku delikatnie miękkie. Smakują idealnie, gdy są jeszcze lekko ciepłe.

img_8985

Składniki:

  • około 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. W misce umieść jajka oraz cukier. Wymieszaj trzepaczką, aż masa będzie lekko puszysta. Następnie dodaj masło i wymieszaj ponownie do połączenia składników – najlepiej to wszystko robić mikserem.
  2. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy oraz szczyptę soli. Ponownie zmiksuj do połączenia składników. Masa nie powinna być bardzo gęsta, ale na tyle, aby można było zwilżonymi dłońmi formować ciastka.
  3. Łyżką nabieraj porcję ciasta, formuj w kulkę, a następnie ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszcz trochę.
  4. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez około 20 minut (lub do momentu, w którym będą odpowiednio zarumienione).

img_8965


Jesteśmy już prawie w połowie Tygodnia Halloween – jutro na blogu pojawi się czwarty wpis z tego cyklu. Jakie są Wasze ulubione straszne filmy? Czy jest jakiś film, który przeraził Was w wyjątkowy sposób? Dajcie znać!

 
Tagi: , , , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • Katarzyna

    Przeczytałam wszystkie 8 tomów sagi, którą rozpoczynają ‚Kwiaty na poddaszu’ 🙂 nie widziałam żadnej ekranizacji. W książce te ciastka to ukochane przez maluchy, a zwłaszcza chłopca, pączki 🙂 burzliwe losy tej rodziny to lektura baaardzo wciągająca i godna polecenia 😉

     
  • Marta Ta

    Najpierw czytałam książki, potem obejrzałam filmy i zdecydowanie odradzam filmy. Są mocno spłycone, zmieniają bieg wydarzeń z książki, średnie aktorstwo. Natomiast książki trzymają w napięciu, są znacznie, znacznie lepsze.

     
1 shares