Pamiętam, gdy pierwszy raz przeczytałam Harry’ego Pottera To jest jedna z tych książek „na jeden wieczór”. Strony uciekają jedna po drugiej, historia nabiera tempa i niestety nie chce się wydłużyć. Nadchodzi koniec. Podobnie było z filmem. Pamiętam, że gdy HP pojawił się w kinie to było pewne, że muszę go zobaczyć jak najszybciej, a światowa premiera miała miejsce dokładnie w moje urodziny – to nie był przypadek! Jako dziecko czułam się związana z postacią Harry’ego, a w dodatku miałam prawie tyle samo lat co młodzi czarodzieje zaczynający naukę w Hogwarcie. Wtedy uważałam to za magiczne. Pamiętam dokładnie ten wieczór, gdy wybrałam się z koleżanką do kina na I część. Rodzice pozwolili nam pójść same, a gdy wracałyśmy było już ciemno i chłodno. Pamiętam aurę tego wieczoru do dziś.

Lektury i filmy, które wywierają na nas jakiś wpływ zawsze wiążą się z silnymi wspomnieniami. Mam tak tylko z kilkoma filmami. Jednym z nich był właśnie HP i choć w dzieciństwie dużo czytałam i wielu bohaterów książek było moimi ulubionymi, to do historii Harry’ego lubiłam wracać najbardziej.

Teraz widzę tę samą fascynację u Tymka. Gdy rzucam hasło „oglądamy Harry’ego?”, to on nawet się nie zastanawia, tylko siada koło mnie na kanapie i wpatruje się w ekran. Po filmie łapie patyczki do sushi i udając, że to różdżki, rzuca zaklęcia. Gotowanie tych wszystkich filmowych potraw jest dla mnie bardzo satysfakcjonujące, bo po pierwsze uwielbiam to robić – wyciągać z ekranu wszystkie smaczki, a potem odtwarzać je w kuchni, a po drugie to jest naprawdę fajna zabawa. Nagle zwykłe babeczki w kształcie żab, nie są już tylko zwykłymi żabami, tylko wiecie, TYMI czekoladowymi żabami, a słone paluszki oblane czekoladą nie są zwykłą przekąską tylko najprawdziwszą różdżką Harry’ego Pottera.

img_8667

img_8682

img_8695

img_8697

img_8723

img_8761

Kończąc już ten tydzień dedykowany Harry’emu chciałam stworzyć dla Was i dla siebie coś fajnego. Mam nadzieję, że mi się udało, bo oto przed Wami 6 magicznych przepisów na wyjątkowe słodycze prosto z Honeydukes. Teraz każdy z Was może stworzyć własną wytwórnię słodyczy z Miodowego Królestwa – czekoladowe, różowe kokosowe kostki, kandyzowane ananasy (te, które uwielbiał Profesor Slughorne), klejące tofee, kwaśne lizaki, a także czekoladowe różdżki.

Aby przejść do strony z przepisem kliknij w zdjęcie. 


  CZEKOLADOWE ŻABY

sniadanie-w-hogwarcie-10


ACID POPS

sniadanie-w-hogwarcie-13


 KOKOSOWE KOSTKI

sniadanie-w-hogwarcie-9


 TOFFEE

sniadanie-w-hogwarcie-12


 CZEKOLADOWE RÓŻDŻKI

sniadanie-w-hogwarcie-8


 KANDYZOWANE ANANASY

sniadanie-w-hogwarcie-11


Mam nadzieję, że tak jak ja miło spędziliście ten tydzień. Stworzenie tylu przepisów było dla mnie wyzwaniem, ale i ogromną przyjemnością. Dziękuję za wszystkie przemiłe wiadomości i komentarze! Cieszę się, że to co robię podoba się Wam, to daje mi kopa do realizowania kolejnych pomysłów! Pamiętajcie, aby zawsze znaleźć miejsce w swoim życiu na odrobinę magii 🙂

 

 
  • Kasia

    Wow, wow, wow! Dziękujemy za te przepisy i za ten tydzień! <3

     
  • klarr

    Tydzień z HP był wspaniały! 🙂 Na pewno wypróbuję przepis na czekoladowe żaby, dziękuję 😀

     
  • Uwielbiam Harrego, chociaż przeczytałam go pierwszy raz jak byłam już na studiach! Kolekcja czeka teraz, aż synowie podrosną!
    A magię uprawiam na co dzień 😉 A teraz w iście halloweenowym duchu, więc chyba skorzystam z przepisu na różdżki… 😉