Świąteczne babeczki (mince pies) od Ginny Weasley

sniadanie-w-hogwarcie-7

Nie wiem, czy też macie takie wrażenie, ale ja dzielę Harry’ego na dwie części – radosną i trochę przerażającą. Pierwsza to części od I do III, gdy przygoda dopiero się rozkręca, nie dzieje się jeszcze nic strasznego, a całą historię ogląda się lekko. Przerażająca część zaczyna się od śmierci Cedrika Diggory’ego, a później jest już tylko coraz straszniej. Klimat jest inny, kolory bardziej szare, smutne, a filmy ogląda się jak dobre thrillery i w niczym nie przypominają one radosnych filmów o wesołych czarodziejach. Harry, Ron i Hermiona dorastają, stają się dojrzalsi, na ich drogach pojawiają się coraz to większe problemy, ale też także prozaiczne sprawy jak pierwsze zakochania, kłótnie z przyjaciółmi i momenty buntu. Ta historia dojrzewa wraz z czytelnikiem/widzem. I chyba dlatego tak bardzo ją lubię. Poza całym tym magicznym światem, seria o HP jest genialną opowieścią i uwielbiam do niej wracać przynajmniej raz do roku.

Pisałam już chyba, że HP kojarzy mi się przede wszystkim z jesienią, ale jednymi z moich ulubionych momentów w poszczególnych częściach są święta bożonarodzeniowe. I w kilku częściach widać dokładnie jak wyglądają rodzinne święta u Weasleyów.

4
kadr z filmu „Harry Potter i Książe Półkrwi”
5
kadr z filmu „Harry Potter i Książe Półkrwi”
bez-tytulu
kadr z filmu „Harry Potter i Zakon Feniksa”

 W Harry Potterze i Księciu Półkrwi, w czasie świąt, które Harry spędza z Weasleyami pojawia się scena, w której podchodzi do niego Ginny i częstuje, a w zasadzie to karmi Harry’ego babeczką. Dokładnie widać, że jest to mince pie, czyli brytyjskie ciastko świąteczne.

HARRY POTTER AND THE HALF-BLOOD PRINCE, from left: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Bonnie Wright, 2009. ©Warner Bros./courtesy Everett Collection
HARRY POTTER AND THE HALF-BLOOD PRINCE, from left: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Bonnie Wright, 2009. ©Warner Bros./courtesy Everett Collection

 MINCE PIES, CZYLI BRYTYJSKIE ŚWIĄTECZNE BABECZKI

Jest to jeden z najbardziej popularnych świątecznych wypieków na wyspach brytyjskich. Babeczki z kruchego ciasta, z nadzieniem z suszonych owoców. W UK takie nadzienie, które nazywa się mincemeat można kupić w praktycznie każdym sklepie, tak jak u nas przed świętami masa makową. Nadzienie zawiera korzenne przyprawy oraz bakalie wcześniej nasączone rumem. Na potrzeby tego wpisu piekłam je po raz pierwszy w życiu, a jestem pewna, że powtórzę ten wypiek przed świętami.

img_86271

Składniki:

na około 24 babeczki

  • 100 g rodzynek
  • 100 g kandyzowanych ananasów
  • 100 g suszonych daktyli
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 1 łyżka kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • skórka starta z 1 cytryny
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 1 jabłko (starte lub pokrojone w drobną kostkę
  • 2 łyżki mielonych lub drobno posiekanych migdałów
  • około 100 ml rumu (+ do drinka, którego wypijesz robiąc te babeczki 😀 )
  • 2 łyżki miodu
  • 50 ml soku pomarańczowego
  • przyprawy: 1/2 łyżeczki cynamonu, 1/3 łyżeczki mielonych goździków, 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • kruche ciasto z tego przepisu (dodaj do ciasta 1 łyżeczkę cynamonu)
  • opcjonalnie: 1 jajko do wysmarowania wierzchu ciasta

Dodatkowo:

  • foremka do muffinów
  • foremka w kształcie gwiazdy

Przygotowanie:

  1. Przygotuj kruche ciasto, włóż je do lodówki do schłodzenia. W tym czasie przygotuj farsz.
  2. Do garnka włóż rodzynki, ananasy, daktyle, żurawinę, skórkę pomarańczową, skórkę z cytryny, sok z cytryny, pokrojone jabłko oraz migdały. Dodaj miód, przyprawy i zalej całość rumem i sokiem pomarańczowym. Gotuj na średnim ogniu, aż wszystkie soki odparują, masa stanie się gęsta, a owoce zmiękną.
  3. Kruche podziel na dwie części – jedna większa druga mniejsza. Obie rozwałkuj. Z mniejszej wycinaj foremką gwiazdki, drugą również rozwałkuj tylko wycinaj kółka szklanką.
  4. Formę do muffinów posmaruj masłem, a każdy otwór wyłóż okrągłym kawałkiem ciasta. Do środka włóż łyżkę lub dwie owocowej masy, a na wierzch połóż gwiazdę z ciasta.
  5. Wierzch możesz posmarować roztrzepanym jajkiem.
  6. Babeczki piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 minut.
  7. Gotowe posyp cukrem pudrem.

img_8627


Tydzień Harry’ego Pottera powoli dobiega końca. To już przedostatni wpis w tym cyklu. Mam nadzieję, że przepis na mince pies przyda się Wam przed świętami i jedząc te babeczki będziecie ciepło wspominać mnie i myśleć o Harrym 😉
Serdecznie zapraszam Was jutro na ostatni wpis o Harrym. Oczywiście w tym konkretnym tygodniu, bo Harry na pewno jeszcze nie raz pojawi się na moim blogu, więc nie traćcie nadziei! Co przygotowałam dla Was jutro to niespodzianka, ale sądzę, że nie zawiedziecie się, a przynajmniej mam taką nadzieję! Do zobaczenia!
 
Tagi: , , ,

Related Posts

by
Previous Post Next Post
  • Ten podział na części radosne i te przerażające nie jest przypadkowy. Oglądałam kiedyś wywiad z J.K. Rowling, 4 część zaczęła pisać po śmierci swojej matki. Sama mówiła, że po prostu już nie potrafi pisać tak radośnie jak w pierwszych częściach.

     
  • Edzia

    Wyglądają obłędnie <3

     
  • Magda

    Z podziałem się zgodzę oprócz jednej uwagi 😄 W Księciu Półkrwi jest chyba najlepszy humor, pokazanie dojrzewania, zawirowań miłosnych jest cudowne. Niesamowita scena z Ronem kiedy najadł się czekoladek z napojem miłosnym 😂 Albo Harry po wypiciu Felixa 😂😂

     
  • Anna Gołkowska

    Zawsze w Święta pojawiają się u mnie :)))

     
0 shares