Wyzwania mają to do siebie, że zaczynamy je z wielką energią, a najczęściej nie kończymy wcale. Nie chcę stawiać celów, które będą wyolbrzymione, ponad nasze możliwości i przede wszystkim chęci. Żadne wyzwania nigdy mnie nie ruszały. 100 dni do bycia fit? Nigdy nie czułam, że jestem i mogę być fit. Chciałabym raczej znaleźć złoty środek między tym kim jestem, a kim chciałabym być.  Niech to wyzwanie będzie raczej tłem i czymś co pozwoli Ci dokumentować zmiany, na które sama się zdecydujesz. Plan jest taki: robisz rachunek sumienia, ustalasz swoje cele, szukasz przeszkód, starasz się je wyeliminować, a potem działasz – i tak będziemy pracować podczas tego wyzwania.

Dokładnie za 103 dni będzie wiosna. To moja ulubiona pora roku i myślę, że warto przez zimę pocisnąć i zatroszczyć się o  siebie, żeby wiosną poczuć się jeszcze lepiej. Nie obiecam Ci, że po tych stu dniach będziesz szczupła. Nie obiecam Ci, że już na zawsze odrzucisz kanapki z pasztetem. Nie obiecam Ci nawet, że zmieścisz się w stare dżinsy dwa rozmiary mniejsze, ani również nie mogę zapewnić Cię, że Twoje ciało będzie takie jak sobie wymarzysz.

Nie mogę przekonać Cię, że warto zacząć dbać o swoje zdrowie. Musisz się o tym przekonać sama i sama musisz zdecydować czy chcesz teraz coś zmienić w swoim życiu, czy ono jest dla Ciebie dobre takie jakie jest. To Twoja sprawa, Twoje ciało, Ty decydujesz.

W moim życiu przyszedł moment, że przestałam się oszukiwać. Przestałam mówić sobie, że skoro jestem zdrowa teraz, to będę już zawsze. Nasze ciało i organizm nie jest stworzony do tego, żeby nosić za dużo kilogramów. Otyłość prędzej czy później pokaże co potrafi narobić. I nawet jeśli teraz mimo otyłości jesteś zdrowa, to za 5, 10, 15 lat może być całkiem inaczej. Nie musi, to jasne. Możesz żyć długo i szczęśliwie będąc otyła, ale czy na pewno tego chcesz?

Nie znam nikogo, kto kiedykolwiek szczerze powiedział – chcę, pragnę, marzę o tym, aby być gruba. `Nie. Nikt nie chce być gruby.

15403259_1378758422142763_1966372017_n

To tylko kilka kilogramów różnicy, ale jak widać – odzyskałam twarz 😉

Można siebie lubić, można siebie akceptować, można też siebie tolerować i przyjmować życie takie jakie jest, ale ciężko dyskutować z faktami. Bóle pleców, opuchnięte nogi, obtarte uda, nadmierne pocenie się, trudności z poruszaniem się, zadyszka, słaba kondycja – nikt tego nie chce, a to tylko część fizycznych dolegliwości. To co dzieje się w głowie jest czasami jeszcze gorsze.

Wiem, że nie każdy ma tyle chęci, siły czy nawet potrzeby, żeby zmieniać cokolwiek. Wyjście ze strefy komfortu jest mega trudne. Ale wiesz, że warto? Zmiana swojego życia jest skomplikowana, bo wymaga od nas wiele. Co mogę powiedzieć o tym ze swojego doświadczenia? Jest cholernie ciężko przestawić swoje życie. Ciężko zacząć jeść inaczej, niż na co dzień, ciężko zacząć regularnie ćwiczyć, najciężej przestawić swoje myślenie i odrzucić głupie wymówki. To właśnie od głowy powinno się wszystko zacząć. Spróbujesz?

bijons53

Jeśli tak, to zapraszam Cię do FIGHT CLUBU, czyli grupy I wish I was Beyonce. Tam, codziennie przez kolejne 103 dni będę publikowała zadania, które pomogą (a może nie) mi i Tobie ogarnąć się trochę, zmienić myślenie, ruszyć się, polubić, aktywność fizyczną, zdrowe gotowanie. Całe wyzwanie będzie podzielone na 10 części po 10 dni – po każdych 10 dniach zrobię podsumowanie – nie tylko swoje, ale także uczestniczek, bo chcę, żeby to była nasza wspólna praca i wspólny sukces. Oficjalny hasztag wyzwania to #BijonsChallenge – pamiętaj żeby dodawać go do zdjęć na Instagramie, żebym mogła je znaleźć, zobaczyć jak Ci idzie i dać wirtualnego kopa!

I może w tym wszystkim nawet uda nam się schudnąć/przytyć/wyrzeźbić mięśnie? Kto wie… 😉 Na grupie nie ma dietetycznych faszystów, nikt nie okrzyczy Cię, że zjadłaś burgera, ani nikt nie powie Ci, że musisz dziś poćwiczyć, bo jak nie to matka boska Chodakowska będzie zła. Zasada jest jedna: staramy się i próbujemy wdrożyć zasady zdrowszego życia. Nawet jeśli co tydzień trzeba zaczynać na nowo. To co, dołączysz? 🙂

 bijons_tabelka

Tabelka przyda się trzeciego dnia i przez kolejne tygodnie, więc możesz ją pobrać  i wydrukować już teraz.

CZEKAM NA CIEBIE NA GRUPIE! GO GIRL!

tumblr_nvb64istgn1qi23pgo1_500

 
  • Paulina! Jaka piękna grafika! Powiedz, kto Ci ją stworzył? Wiosną będę chciała zrealizować pewien pomysł, do którego będzie mi potrzebny ilustrator 🙂 A, jeszcze jedno! Uwielbiam Twoją niebanalną urodę, z nową twarzą jeszcze bardziej <3

     
  • Wchodzę we wszystko co ma w tytule Beyonce. A serio, to od dawna zaglądam do Ciebie i bardzo kibicuję. Lubię Twoje podejście. 🙂
    Może nie muszę schudnąć, ale szukam sposobów by zacząć ćwiczyć. Dla zdrowia. No i lepiej jeść. Coraz więcej rzeczy mi nie służy, odrzucam świadomie, ale powoli zostaje mi chleb żytni i jajka… Nie mam motywacji, by ogarnąc ten temat, więc może z tą grupą jakoś pójdzie? No i z jeszcze jedną sensowną babką w necie, co to nie tyran tylko spokój…;)

     
  • Anna Sałacka

    Wszystko w tym wyzwaniu jest ZA-JE-BIS-TE 😀 i uwielbiam nowe logo wojowniczek Bijons! P.S. Wyglądasz zachwycająco <3

     
  • W końcu coś ludzkiego! Wchodzę w to! <3

     
  • tak grafika jest cudowna <3