W dzieciństwie uwielbiałam tą dziewczynkę o rudych włosach. Z książkowych bohaterek, Ania byłą moją idolką chyba na równi z Pollyanną. Rezolutna, szczera, wrażliwa, z wielkim sercem i jeszcze większą wyobraźnią. Jednak książka wydawała mi się o wiele łagodniejsza w odbiorze, niż serial. Może to kwestia obrazu i nadania Ani realnego obrazu, a może kwestia perspektywy czasu i spojrzenia na pewne wątki dorosłym okiem.

W każdym razie, jeśli zastanawiacie się, czy warto obejrzeć Netflixową wersję Ani z Zielonego Wzgórza, czyli Anne with an „E”, to ja odpowiem Wam, że warto. Pierwszy sezon zleciał mi tak szybko, że czułam trochę niedosyt, ale czekam na kolejny. I mam nadzieję, że będzie równie wypełniony kulinarnymi momentami, jak ten pierwszy.

Maryla:  Nic nie zjadłaś.
Ania: Nie mogę, przepraszam. Wpadłam w otchłań rozpaczy. Pani je w takich sytuacjach?
Maryla: Nie znam tego uczucia.
Ania: Wyobrażała sobie Pani rozpacz?
Maryla: Nie.
Ania: To bardzo nieprzyjemnie uczucie. Podczas jedzenia w gardle staje gula i nie można przełykać, nawet czekoladek. Jadłam czekoladki dwa lata temu. Były przepyszne. Proszę nie brać tego do siebie, kolacja wygląda wspaniale.

W tym sezonie pojawiało się sporo placków, chleba, ciast i bułeczek. Jednak tym co przyciągnęło moją uwagę najbardziej była zapiekanka pasterska, czyli Sheperd’s Pie. Oryginalnie jest angielska to zapiekanka przygotowywana z jagnięciny. Na wersje z innym mięsem mówi się chyba cottage pie, czyli po prostu zapiekanka wiejska. Przygotowuje się ją prosto, smakuje pysznie, ale jak każde wiejskie jedzenie, zawiera dużą ilość kalorii.

Ruby: Skoro przez żołądek do serca, to musi być to najlepsza zapiekanka pasterska jaką kiedykolwiek jadł Gilbert.
Ania: Uważam, że serca nie powinno się zdobywać kucharzeniem. Jeśli zaprzątałabym sobie tym głowę, a tak nie jest, wolałabym żeby chwalono mnie, a nie mój obiad.
Diana: To jak zdobyć czyjeś serce?
Ania: Umysłem i osobowością.

Składniki:

  • 1/2 kg jagnięciny (możesz użyć innego mięsa – wieprzowiny, wołowiny lub drobiu)
  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 1 szklanka świeżego groszku (może być mrożony)
  • 6 łyżek sosu Worcestershire
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz czarny mielony, sól, suszony tymianek, papryka słodka, papryka ostra – wg uznania

Warstwa ziemniaczana:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 żółtko
  • 4 łyżki śmietany kremówki
  • 2 łyżeczki masła
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • szczypta czarnego pieprzu mielonego

Przygotowanie:

  1. Obierz i pokrój wszystkie warzywa – seler w mniejsze kawałki, cebulę posiekaj drobno, a marchew w kostkę
  2. Na patelni rozgrzej trochę oleju. Dodaj pokrojoną cebulę, podsmażaj przez chwilę, a następnie dodaj marchew i seler naciowy. Polej sosem Worcestershire. Gdy warzywa będą już prawie miękkie, to zdejmij je z patelni.
  3. Na tę samą patelnię dodaj odrobinę oleju i wrzuć mięso. Dodaj przyprawy i wymieszaj. Smaż mięso aż będzie zarumienione, od czasu do czasu mieszając. Następnie dodaj wcześniej usmażone warzywa i groszek, zalej całość bulionem oraz sosem  i duś, aż połowa bulionu odparuje.
  4. W między czasie, w osolonej wodzie ugotuj ziemniaki do miękkości. Ugnieć je na gładkie puree, dodaj masło, śmietankę i przyprawy. Wymieszaj dokładnie.
  5. Do naczynia żaroodpornego wyłóż mięso z warzywami, a na wierzchu ułóż warstwę ziemniaczaną. Zapiekankę piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni, do momentu, aż ziemniaki z wierzchu będą zarumienione.

A jak Wam podobała się nowa Ania? I czy jedliście kiedyś zapiekankę pasterską? 🙂

 
  • Ola K

    Ania, bardzo mi się podobała, trochę zmieniona fabuła, ale no ile razy można robić to samo 🙂 Również nie mogę doczekać się kolejnych sezonów.
    A co do zapiekanki.. to bardzo podobną robi moja Mama, uwielbiam ją!
    Pozdrawiam.

     
  • Anna Kania

    Obejrzałam 1. sezon w Netflixie; zaczęłam wczoraj wieczorem, skończyłam o 3 w nocy, a dzisiaj mam oczy opuchnięte jak balony. Płakałam jak bóbr. Oglądając kolejne odcinki, zdałam sobie sprawę, jak wiele pamiętam z tej książki (i co w filmie nie zgadzało mi się z książką ;)) i co mnie najbardziej ujęło w Ani. Jako nastolatka nie zwracałam uwagi na jedzenie w książkach, ale co innego teraz i to jeszcze w filmie. Kadr na purytańską kolację był pierwsza klasa. Był jak chłodne uderzenie w zetknięciu z barwną postacią Ani. Zapiekanka farmerska wyglądała smakowicie, ale mnie interesuje, co to była za zupa, którą Ania nie zdążyła zjeść, bo poleciała do swojej przyjaciółki? Czy ktoś wie?

     
    • Chyba muszę nadrobić – serial i jedzenie 😀 😀 😀

       
      • Anna Kania

        Koniecznie! choć jest ryzyko uzależnienia 😉

         
  • Angelika Fronia

    Zachecilas mnie do obejrzenia. Uwielbiam Anię od dzieciństwa☺

     
  • Natalia Herman

    Interesujący blog. Bardzo uznaję tę adaptację „Ani” tak jak i „cottage pie”, który w wersji uproszczonej często gości na moim stole. Pozdrawiam:)

     
  • Boję się, że po obejrzeniu tego serialu będę musiała zrewidować poglądy na temat zdobywania serca 😛 😀

     
  • Dominika Nowakowska

    Najlepsze moja książka z dzieciństwa <3

    zapraszam do siebie na bloga, migliorevita.blogspot.com

     
  • Edyta Baran

    Jakie ma być to mięso? Mielone? Pokrojone w kostkę? I jaki bulion? Nic takiego nie ma w składnikach…

     
  • Świetny wpis. Uwielbiam mix kulinarno filmowy:). Sama próbowałam namówić męża do obejrzenia razem Anne with and e i jakoś opornie idzie. Nie będę więc dłużej czekać i sama sobie obejrzę to netflixowe cudo. A przez zdjęcia zapiekanki teraz jestem głodna, przeraźliwie!
    http://www.householdmistress.blogspot.com