Browsing Tag:

Filmowe jedzenie

Kuchnia filmowa

Przepis na pieczonego kurczaka inspirowanego filmem „Skrzydełko czy nóżka”

Bonjour!

Dzisiejszy wpis jest drugim z czterech, które przygotowałam dla Intermarché. Pisałam o tym ostatnio, przy okazji wpisu o filmie „Julie&Julia” (koniecznie sprawdźcie przepis na rybę). Tym razem jako film wybrałam klasykę francuskiej komedii, a przepis związany z filmem, to również najbardziej klasyczny przepis na pieczonego kurczaka.

53c7da12ee977_o (1)

kadr z filmu „Skrzydełko czy nóżka”

Louis de Funes nazywany jest geniuszem komedii. W swojej karierze aktorskiej wcielał się w wiele różnych ról. Był komisarzem, żandarmem, sklepikarzem czy kelnerem. Jedną z jego głównych ról była postać Charlesa Duchemina, wybitnego kulinarnego autorytetu, który co roku przygotowuje przewodnik opisujący najlepsze restauracje. Jest to oczywiście nawiązanie do słynnego przewodnika Michelin, zapoczątkowanego w 1900 roku przez Andre Michelina.

„Co roku ważne wydarzenie wywołuje wiele emocji w środowisku wydawców. W ciągu kilku dni ponad milion egzemplarzy jednej książki opuszcza drukarnię. Nie chodzi o ostatnią powieść poczytnego pisarza, lecz o słynny przewodnik Duchemina. W oznaczonym dniu w ciągu kilku godzin znana czerwono-niebieska okładka pojawia się w witrynach wszystkich księgarni. Tysiące egzemplarzy wysyła się po całym świecie z myślą o turystach, którzy nie wyobrażają sobie podróży do Francji bez owej biblii, dzięki której mogą z zamkniętymi oczami wymieniać swoje dolary, escudos, funty, ruble oraz inne dewizy na wyszukane specjalności francuskiej kuchni.”

I tak właśnie, nasz filmowy Charles Duchemin wyrusza w podróż, w poszukiwaniu najlepszych restauracji. Podąża za nim jego największy wróg, Jaques Tricatel – twórca fabryki ze „sztucznym” jedzeniem. Produkuje on kwadratowe jajka, gotowe dania, gumowe sałaty, a całym tym sztucznym jedzeniem karmi gości swoich restauracji. Duchemin, jako prawdziwy francuz z krwi i kości zwraca uwaga na każdy szczegół dotyczący jedzenia, a także na wino i muzykę, której słucha w trakcie przygotowywania potraw.

„Potrzebuję natchnienia. Proszę o muzykę. Wagner?! To dobre do dziczyzny! Do grubej zwierzyny! Dzika! Nosorożca! Ale do pulardy oraz do homara trzeba czegoś innego. Znajdźcie mi coś lżejszego, weselszego, subtelnego.”

3c794a2eb71cc6fa70137afc430ec622

kadr z filmu „Skrzydełko czy nóżka”

Film jest lekki, zabawny i z pewnością ucieszy każdego amatora kuchni, bo nie brakuje tam scen, w których potrawy grają główną rolę. Jak podaje Wikipedia, był to pierwszy film, w którym zagrał Louis de Funes po przejściu zawału, a w samej Francji obejrzało go ponad 5,5 mln widzów.

Dziś chciałabym Wam również przypomnieć o aplikacji Atelier Intermarché, która jest niezwykle pomocna w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji. W aplikacji możecie też dobrać wino, które będzie najlepiej pasowało do danej potrawy. Moje ostatnie odkrycie z tej aplikacji, to przepis na pieczony camembert z jabłkami. Jestem maniaczką serów, a pieczony camembert, to coś co szczególnie łechce moje kulinarne serce 😀 Z tego przepisu wyrzuciłam tylko rodzynki, bo nie jestem ich fanką.

atelier

Przepisem, który dobrałam do tego filmu, zgodnie z tytułem, jest pieczony, faszerowany kurczak. Idąc na kompromis jest i skrzydełko i nóżka. Kurczakowi tak naprawdę nie potrzeba wiele. Wystarczy masło, które nadaje pysznego smaku, sól pieprz i zioła. Postanowiłam jednak dodać mu trochę więcej wyrazu i jego środek nafaszerowałam kaszą gryczaną oraz wątróbką. Możecie to zrobić na trzy sposoby. Pierwszy to ten, który znajdziecie w moim przepisie, czyli kurczak faszerowany bez usuwania kości, drugi to kurczak luzowany, czyli pozbawiony kości i korpusu, a trzeci, to kurczak podzielony na części, a wątróbka z kaszą przygotowana całkiem osobno (do cebuli i wątróbki usmażonej na patelni, dodajemy kaszę i podsmażamy jeszcze 7-10 minut).

kurczak_04

Jeśli macie ochotę spróbować trzeciej wersji, chcecie nauczyć się filetować kurczaka, lub po prostu cały pieczony kurczak to dla Was za dużo, to proponuję użyć np. jednego udka lub piersi (resztę kurczaka możecie zamrozić lub użyć do przygotowania rosołu). Intermarché przygotowało film instruktażowy przedstawiający filetowanie drobiu. Dzielenie kurczaka na części, to bardzo przydatna umiejętność, więc polecam spróbować i zapoznać się z filmem.

Składniki:

  • 1 kurczak o wielkości 1,5-2 kg
  • 2 ząbki czosnku
  • około 1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki estragonu
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 2 łyżki masła klarowanego

Do farszu:

  • 200 g wątróbki drobiowej
  • 100 g kaszy gryczanej
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1 cebula szalotka
  • 1 jajko
  • pieprz czarny mielony
  • 1/2 łyżeczki soli

Dodatkowo:

  • kilka wykałaczek lub igła i nitka (taka naturalna, nie ze sztucznego tworzywa)

Przygotowanie:

  1. Kurczaka umyj i osusz ręcznikiem papierowym.
  2. Masło rozpuść, a następnie dodaj do niego pieprz, sól, ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, estragon oraz tymianek. Roztopionym masłem z przyprawami posmaruj całego kurczaka. Włóż go do miski i odstaw na czas przygotowywania farszu.
  3. Wątróbkę umyj, osusz i posiekaj w drobną kostkę.
  4. Kaszę ugotuj według instrukcji na opakowaniu, odstaw do ostygnięcia.
  5. Na rozgrzaną patelnię wrzuć łyżkę masła. Usmaż na nim drobno posiekaną cebulę, a gdy będzie już zeszklona, dodaj wątróbkę. Posyp szczyptą pieprzu, dodaj też odrobinę soli. Wymieszaj i smaż przez około 2 minuty. Tylko do momentu, w którym wątróbka będzie lekko ścięta.
  6. Usmażoną wątróbkę z cebulą dodaj do kaszy. Dodaj posiekaną natkę pietruszki oraz jajko. Dopraw solą i pieprzem, a następnie wymieszaj dokładnie.
  7. Gotowy farsz włóż do środka kurczaka, a skórkę zepnij wykałaczkami lub zaszyj, tak, aby farsz nie wysypał się z kurczaka.
  8. Tak przygotowanego faszerowanego kurczaka połóż na blaszce do pieczenia lub umieść w naczyniu żaroodpornym.
  9. Piecz go w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 1,5 godziny. Podczas pieczenia, co jakiś czas polewaj kurczaka wytopionym tłuszczem.

Wino dopasowane do pieczonego kurczaka:

Merlot 2014, Cuvée Prestige, La Croix du Pin

Subtelne czerwone wino z owocową lekko korzenną nutą. Dokonale komponuje się z delikatnym białym pieczonym mięsem, welurowe taniny dyskretnie podkreślą smak farszu. Serwować w temperaturze: 16-18ºC.

kurczak_06

 
Kuchnia filmowa/ Wyróżnione

Cubanos – kubańskie kanapki z filmu „Chef”

Kilka dni temu na blogu gościł makaron w najprostszej formie, czyli aglio e olio. Danie, które dojrzałam w bardzo przyjemnym i zabawnym filmie „Chef”. Jednak wszyscy (to do tych, którzy Chefa oglądali) wiemy, że to wcale nie włoski makaron rządki w tym filmie, a coś zupełnie innego.

Królową Chefa jest kanapka. I muszę przyznać, że po jej zjedzeniu stwierdzam, że to kanapka idealna w gatunku opiekanych kanapek. Przygotowanie jest trochę czasochłonne, ale zapewniam, że warto się nad ową kanapką pochylić, bo smak jest rewelacyjny.

44

kadr z filmu „Chef”

55

kadr z filmu „Chef”

88

kadr z filmu „Chef”

Zacznijmy od podstawy, czyli pieczywa. Kubańska kanapka wyróżnia się tym, że jest kubańska. Oczywiste, nie? A co czyni ją kubańską? Przede wszystkim bułka oraz mięso, które włożymy do jej środka. W Polsce nie uświadczymy czegoś takiego jak kubańska bułka czy chleb, ale z łatwością znajdziemy zamiennik w formie miękkiej bagietki lub możemy spróbować upiec takie bułki sami (do czego zachęcam, a przepis poniżej). Te kubańskie bułki charakteryzują się tą miękkością i puszystością. Nasze bagietki są kruche, chrupiące, mają twardy wierzch, za to kubańskie całkiem odwrotnie – dość miękki wierzch, który twardnieje i staje się chrupiący dopiero po opieczeniu kanapki w opiekaczu. Zapewniam, że użycie zwykłej bagietki nie będzie grzechem. Tylko niech to będzie bułka z piekarni, a nie z sieciowego sklepu wypiekana z mrożonki.

01

kadr z filmu „Chef”

00

kadr z filmu „Chef”

Do cubano dodajemy szynkę oraz jakąś inną część wieprzowiny np. karkówkę, taką która ma w sobie trochę tłuszczu. Mięso marynujemy w mojo, czyli w sosie/marynacie, która opiera się na soku z cytrusów Pamiętajcie, że tłuszcz jest dobry, bo rozpuszcza smak i zazwyczaj mięso z tłuszczem jest bardziej soczyste, więc nie bójcie się pięknych karkówek z paskami tłuszczu. Cubano to kanapka na wypasie, więc nawet nie próbujcie robić dietetycznych wersji. Wszystko albo nic.

Zanim jednak dojdziemy do przepisów, to jeszcze kilka słów o filmie, a właściwie o jedzeniu, które się pojawia na ekranie. Tytułowy Szef, jak już wiecie otwiera food trucka i razem ze swoją ekipą, czyli przyjacielem i synem, podróżują po Stanach i karmią ludzi.

W Miami głównymi pozycjami w menu El Jeffe są oczywiście Cubanos, ale również kanapki Medianoche, frytki z Juki, Tostones, czyli placki z bananów oraz Arroz con pollo (ryż z mięsem i warzywami).

04

kadr z filmu „Chef”

111

kadr z filmu „Chef” | Juka – namiętnie poszukuję tego warzywa w Trójmieście 🙂

Gdy pojawiają się w Nowym Orleanie, to naturalnie znikają frytki z juki i tostones, a pojawiają się lokalne pączki, czyli „beignets” (takie same jak te z filmu animowanego „Księżniczka i żaba” i słynnej kawiarni Cafe du Monde, która w filmie też się pojawia) i kanapki z krewetkami Po’ boy.

07

kadr z filmu „Chef”

06

kadr z filmu „Chef”

09

kadr z filmu „Chef”

099

kadr z filmu „Chef”

Za to w Texasie do menu wpadły „slidery” czyli takie małe, okrągłe bułeczki z mięsem BBQ i kanapka Austin mignight z mięsem od Franklin BBQ. 

0555

kadr z filmu „Chef”

00000

kadr z filmu „Chef”

W filmie świetnie został wykorzystany temat mediów społecznościowych jako środka marketingowego. Syn głównego bohatera podczas całej ich podróży tweetuje o tym gdzie aktualnie zmierzają oraz co będą danego dnia przygotowywać. Dzięki temu, pod food truckiem El Jeffe zawsze pojawiają się ogromne tłumy ludzi, a popularność kanapek Carla rośnie.

4444

kadr z filmu „Chef”

Przechodząc do sedna – dziś mam dla Was przepis na klasyczne kubańskie kanapki, ale zapewniam, że przepisy na te pozostałe czyli Medianoche, Po’boy oraz Austin Midnight również pojawią się niebawem na blogu.

IMG_2377

Składniki na wieprzowinę mojo:

  • 1,5-2 kg wieprzowiny w jednym kawałku (np. łopatka lub karkówka)
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek extra-virgin
  • 1 doniczka świeżej kolendry
  • 1/2 doniczki świeżej mięty
  • 5 ząbków czosnku
  • 1/2 papryczki chili
  • 3 limonki (wyciśnięty z nich sok + skórka starta z 1 limonki)
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 3 pomarańcze (sok z nich wyciśnięty i skórka starta z 1 sztuki)
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli (używam himalajskiej)
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonych ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka świeżo rozgniecionego czarnego pieprzu

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki marynaty zmiksuj dokładnie używając blendera.
  2. Mięso umyj i osusz, a następnie umieść w misce. Dodaj marynatę, natrzyj nią dokładnie mięso i odstaw je do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Co jakiś czas obróć mięso w marynacie.
  3. Wyjmij mięso z lodówki około 2 godziny przed zaplanowanym pieczeniem, aby ogrzało się do temperatury pokojowej.
  4. Nagrzej piekarnik do 160 stopni, umieść mięso na kratce, a pod nią podłóż blachę z piekarnika (tak żeby nic nie spływało na spód piekarnika). Wylej marynatę na mięso i wstaw je na środkową półkę piekarnika. Piecz je około 3 godziny, a po upieczeniu wyciągnij i odstaw do całkowitego ostygnięcia.

Składniki na kubańskie bułki:

  • 20 g świeżych drożdży
  • 1/3 szklanki letniej wody
  • 4 płaskie łyżki mąki pszennej (typ 550-600)
  1. Wszystkie powyższe składniki wymieszaj, umieść w miseczce i włóż do lodówki na całą noc.
  2. Wyciągnij godzinę przed wyrabianiem ciasta na bułki.
  • 1 łyżeczka cukru
  • 4 łyżki smalcu
  • około 4 szklanki mąki pszennej
  • około 1 i 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczka cukru
  1. W misce umieść wszystkie składniki razem z zaczynem zrobionym poprzedniego dnia. Wyrób dokładnie ciasto. Jeśli będzie zbyt gęste, to dodaj trochę wody, a jeśli zbyt rzadkie, to dodaj mąki.
  2. Wyrobione ciasto włóż do miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na godzinę.
  3. Po tym czasie wyciągnij, podziel na 6 części i z każdej uformuj krótką bagietkę. Staraj się, aby z wierzchu nie miały żądnych zagięć. Najłatwiej będzie rozwałkować ciasto i złapać je tak jakbyśmy chcieli zrobić woreczek. Ciasto zawiń do środka, a wierzch pozostanie gładki.
  4. Umieść bagietki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut.
  5. Gdy wyrosną posmaruj je z wierzchu wodą. Piecz je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 30 minut. Nie powinny być za bardzo wypieczone. Tylko po prostu upieczone i miękkie.

Składniki na kubańską kanapkę (1 sztuka):

  • 1 kubańska lub zwykła bagietka
  • 1 ogórek konserwowy pokrojone w plastry
  • 3 plastry wieprzowiny mojo
  • 2 plastry szynki (można upiec samemu, ja użyłam szynki ze sklepu, którą lubię)
  • 2 plastry sera Swiss (np. Gruyére, Emmentaler, Raclette)
  • zwykła musztarda (jakaś klasyczna lub ostra Dijon)
  • 1 łyżeczka masła klarowanego

Przygotowanie kanapki (no w końcu hue hue):

  1. Bagietkę przekrój wzdłuż, połóż na grillu wewnętrzną stroną, aby ją zarumienić. Na rozgrzanej patelni lub również na grillu opiecz szynkę i wieprzowinę.
  2. Dolną część bagietki posmaruj musztardą, ułóż na nią 3 plastry wieprzowiny, szynkę, plastry ogórka oraz ser.
  3. Przykryj wszystko wierzchnią częścią bagietki.
  4. Używając kuchennego pędzla posmaruj masłem wierzch bagietki oraz grilla.
  5. Połóż bagietkę na grillu lub w opiekaczu (w zależności w czym ją robisz), przyciśnij, poczekaj i obserwuj, aż wierzch bułki się zarumieni a ser trochę roztopi.
  6. Gotową kanapkę przetnij na pół, albo nie przecinaj i po prostu zjedz całą. Nie dziel się z nikim. Żartowałam, podziel się ze wszystkimi dookoła 🙂

Alternatywna wersja przygotowania (dla osób nieposiadających opiekacza):

  1. Na kuchence umieść patelnię i rozgrzej ją dość mocno.
  2. Na patelni rozgrzej odrobinę masła i połóż na niej przygotowaną kanapkę (tylko nie smaruj jej z wierzchu masłem, tak jak jest to napisane powyżej).
  3. Przyciśnij kanapkę łopatką do mięsa i poczekaj, aż zarumieni się z jednej strony, następnie posmaruj ją masłem i obróć.
  4. Powtórz czynność przyciskania kanapki łopatką.

SMACZNEGO!

IMG_2373

 
Kuchnia filmowa/ Kulinaria

Powrót do przyszłości: dehydratyzowana pizza

Nadszedł dzień, na który wszyscy czekaliśmy od prawie 30 lat. Przyszłość – latające deski, samozawiązujące się buty, dehydratyzowana pizza. Czy właśnie tak wygląda przyszłość, do której w końcu dotarliśmy? Częściowo tak. Nie mamy latających samochodów, ani tym bardziej latających desek, za to od premiery filmu zmieniło się wiele pod względem technologicznym. Za to kulinarnie zmieniło się niewiele. Dalej na obiad robimy schabowe, po imprezie jemy burgery (no dobra, częściej kebaby), a na kaca jemy zupki chińskie (krewetkowe najlepsze).

07ce1201-a1cf-48ad-92e8-ffc19c5bd242

kadr z filmu „Powrót do przyszłości”

Przede wszystkim, to dobrze, że żywność dehydratyzowana nie zdominowała kulinarnego świata. Jeśli przypomnimy sobie filmową pizzę, to mega cieszę się, że takie wynalazki do nas nie dotarły. Aby przygotować pizzę nadal trzeba zrobić drożdżowe ciasto, poczekać aż urośnie, pokroić składniki i upiec ją.

Na czym w ogóle polega dehydratyzacja? Mówiąc bardzo prostym językiem, jest to po prostu wysuszenie, pozbawienie produktu wody. Taką metodę stosuje się przy produkcji karmy dla zwierząt, ale nie tylko. W ten sposób można wysuszyć m.in. owoce, warzywa albo mięso. Nowoczesna technologia dehydratyzacji pozwala w bardzo krótkim czasie wysuszyć produkty, zachowując przy tym wszystkie enzymy, witaminy i minerały. Podobnie jest z liofilizacją. Żywność liofilizowaną robiono już w latach 50 tych poprzedniego wieku. Korzystali z niej astronauci podczas podróży kosmicznych. Ponieważ żywność musiała być przede wszystkim lekka i bogata we wszystkie składniki odżywcze.

Vlcsnap-2009-10-13-16h17m07s232

kadr z filmu „Powrót do przyszłości”

Czy takiego „wysuszonego” jedzenia należy się bać? Czy niedługo zdominuje naszą przyszłość? Choć zapewne zupki chińskie z suchym makaronem są głównym pożywieniem studentów, to wydaje mi się, że nie mamy się czego obawiać. Ludzie uwielbiają gotować, kulinaria to dziedzina, w której rozwijamy się coraz bardziej. Uczymy się gotować, próbujemy nowych rzeczy i raczej nikt nie dąży do tego, żeby wysuszyć całe jedzenie świata. Uspokajam – pizzy dehydratyzowanej prędko nie będzie. Nie po to się uczyłam robić pyszną drożdżowe ciasto, żeby kupować sobie jakieś wysuszone krążki. Poza tym – DEHYDRYBLABLABLA – co to w ogóle jest za słowo?

str2_cn_1505_mctfuture_food

kadr z filmu „Powrót do przyszłości”

Tymczasem, z okazji tego wyjątkowego dnia, zalecam upiec pizzę z przyszłości, a w zasadzie teraźniejszości.

Składniki:

  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 kostki świeżych drożdży
  • 1 szklanka letniej wody
  • szczypta kurkumy (dla koloru)

Dodatkowo:

  • 100 g salami pepperoni
  • 1 duża zielona papryka pokrojona w cienkie paski
  • 100 g sera cheedar
  • 1/2 cebuli
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki 30% lub 36%
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  1. Do dużej miski wsypać mąkę, dodać ciepłą wodę oraz pokruszone drożdże. Wymieszać delikatnie. Następnie dodać sól, cukier, oliwę i kurkumę. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Przełożyć do miski i przykryć ściereczką. Odstawić na czas przygotowywania sosu.
  2. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju. Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć ją przez chwilę. Dodaj śmietanę kremówkę, sól oraz pieprz. Podgrzewać, aż sos odrobinę odparuje i zgęstnieje.
  3. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jedną połowę odłożyć, a drugą dodać do sosu na patelni. Wymieszać sos z serem i odstawić do ostygnięcia.
  4. Ciasto rozwałkować, przygotować brzegi. Na rozwałkowane ciasto wyłożyć biały sos. Posypać jeszcze drugą częścią sera i ułożyć składniki. Na jednej połowie pokrojoną w paski paprykę, a na drugiej pepperoni.
  5. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut

Przygotowanie alternatywne:

  1. Wyciągnąć z szafki opakowanie z dehydratyzowaną pizzą.
  2. Otworzyć ją i położyć na tacy.
  3. Włożyć pizzę do hydrazatora (polecam markę BLACK&DECKER – to nie jest polecenie sponsorowane)
  4. Włączyć dehydrytazor, a następnie po chwili wyciągnąć gotową pizzę.

IMG_1308

IMG_1309

 

 
Kuchnia filmowa

Edward Nożycoręki: Orientalne Shish-Kebaby

Dziś mam dla Was przepis z filmu, który jest na mojej liście „absolutnie najukochańszych filmów”. Edwarda Nożycorękiego pierwszy raz oglądałam dawno temu, w dzieciństwie i podobnie jak Sok z żuka, ten film Tima Burtona również od razu skradł moje serce. Wszystko w nimjest niezwykłe – zaczynając od historii „powstania” Edwarda, poprzez landrynkowe miasteczko, kończąc na motywie śniegu pojawiającego się podczas rzeźbienia lodowych figur.

Continue Reading…

 
Kuchnia filmowa/ Kulinaria

Oświadczyny po irlandzku | Leap Year: przepis na potrawkę z kurczaka

„Oświadczyny po irlandzku” to komedia romantyczna w takim klimacie, który lubię najbardziej. Ładne widoki, wesołe (no dobra, czasami smutne) miłosne historia itepe. Nie są to filmy wybitne, ale na pewno wybitnie relaksujące. Dlatego też, gdy kilka dni temu właśnie ten film leciał na TVP 1, to z przyjemnością spędziłam dwie godziny przed telewizorem rozkoszując się widokami irlandzkich miejscowości, oraz kulinarnych pyszności.

Continue Reading…