Currently Browsing: Filmowe jedzenie

Przepis na pieczonego kurczaka inspirowanego filmem „Skrzydełko czy nóżka”

collage

Bonjour! Dzisiejszy wpis jest drugim z czterech, które przygotowałam dla Intermarché. Pisałam o tym ostatnio, przy okazji wpisu o filmie „Julie&Julia” (koniecznie sprawdźcie przepis na rybę). Tym razem jako film wybrałam klasykę francuskiej komedii, a przepis związany z filmem, to również najbardziej klasyczny przepis na pieczonego kurczaka. Louis de Funes nazywany jest geniuszem komedii. W swojej […]

 
CONTINUE READING

Cubanos – kubańskie kanapki z filmu „Chef”

chefkanapka

Kilka dni temu na blogu gościł makaron w najprostszej formie, czyli aglio e olio. Danie, które dojrzałam w bardzo przyjemnym i zabawnym filmie „Chef”. Jednak wszyscy (to do tych, którzy Chefa oglądali) wiemy, że to wcale nie włoski makaron rządki w tym filmie, a coś zupełnie innego. Królową Chefa jest kanapka. I muszę przyznać, że po jej […]

 
CONTINUE READING

Powrót do przyszłości: dehydratyzowana pizza

Untitled design (33)

Nadszedł dzień, na który wszyscy czekaliśmy od prawie 30 lat. Przyszłość – latające deski, samozawiązujące się buty, dehydratyzowana pizza. Czy właśnie tak wygląda przyszłość, do której w końcu dotarliśmy? Częściowo tak. Nie mamy latających samochodów, ani tym bardziej latających desek, za to od premiery filmu zmieniło się wiele pod względem technologicznym. Za to kulinarnie zmieniło się […]

 
CONTINUE READING

Edward Nożycoręki: Orientalne Shish-Kebaby

Untitled design (91)

Dziś mam dla Was przepis z filmu, który jest na mojej liście „absolutnie najukochańszych filmów”. Edwarda Nożycorękiego pierwszy raz oglądałam dawno temu, w dzieciństwie i podobnie jak Sok z żuka, ten film Tima Burtona również od razu skradł moje serce. Wszystko w nimjest niezwykłe – zaczynając od historii „powstania” Edwarda, poprzez landrynkowe miasteczko, kończąc na […]

 
CONTINUE READING

Dobre jedzenie ze złej książki, czyli 50 twarzy Greya od kulinarnej strony

dakota1

O święty Barnabo, nie wiem jak mam zacząć ten wpis, który powoduje, że mimochodem zagryzam wargę, a na moich policzkach pojawia się rumieniec. Moja wewnętrzna bogini robi potrójnego aksla i daje mi znać, że to już czas…  

 
CONTINUE READING

Oświadczyny po irlandzku | Leap Year: przepis na potrawkę z kurczaka

Untitled design (68)

„Oświadczyny po irlandzku” to komedia romantyczna w takim klimacie, który lubię najbardziej. Ładne widoki, wesołe (no dobra, czasami smutne) miłosne historia itepe. Nie są to filmy wybitne, ale na pewno wybitnie relaksujące. Dlatego też, gdy kilka dni temu właśnie ten film leciał na TVP 1, to z przyjemnością spędziłam dwie godziny przed telewizorem rozkoszując się […]

 
CONTINUE READING