Browsing Tag:

Słodkie

Kuchnia filmowa

Ciastka z filmu „Kwiaty na poddaszu”

Kwiaty na poddaszu, to książka z 1979 roku autorstwa V.C. Andrews. Została zekranizowana po raz pierwszy 1987 roku, a później kolejny raz w roku 2014. Nie mogę odnieść się do książki, ponieważ jej nie czytałam, ale widziałam oba filmy i moim zdanie, oba nie są wybitnym kinem, ale jeśli macie od któregoś zacząć, to polecam ten starszy – ma dużo lepszy, bardziej mroczny klimat.

fita-9

W ekranizacji z 2014 ciastka wyglądały bardziej jak pączki.

flowers10

Ciastka z ekranizacji z 1987 r.

Cała historia zawarta w tym filmie jest dla mnie trochę nie do zrozumienia. Nie dlatego, że są to rzeczy, które wydarzyć się nie mogły, ale dlatego, że jestem bardzo wrażliwa (może nawet nadwrażliwa) na filmy, w których krzywdzone są dzieci. Cała historia kręci się wokół rodziny Dollangangerów. Gdy umiera głowa rodziny, matka wraz z czwórką swoich pociech jest zmuszona wrócić do rodzinnego domu, w którym niestety mile widziana jest tylko ona. Wszystko dlatego, że wiele lat temu związała się z osobą, z którą według jej rodziców wiązać się nie powinna. Ci postanowili wydziedziczyć ją, a także całkowicie zerwać kontakt z córką. Rodzice, a w zasadzie tylko matka zgodziła się przyjąć swoją córkę razem z jej dziećmi, pod warunkiem, że dzieci będą mieszkać zamknięte na poddaszu.

10592_5

Sytuacja co najmniej przerażająca – oglądając ten film tylko się denerwowałam. Matka zamyka swoje dzieci na strychu, odwiedza je raz na kilka-kilkanaście dni, a pozbawiona „problemu” w postaci dzieci wyraźnie odżywa. A one? Bezbronne, smutne i coraz bardziej przerażone całą sytuacją.

Ten film, to naprawdę smutna i brutalna historia. Tak bardzo, że oglądając go ma się dreszcze i przeżywa się cały kalejdoskop emocji – od głębokiego smutku, po ogromny gniew. Na pozytywne emocje niestety nie ma tu miejsca. Matka, która zachłysnęła się życiem na garnuszku bogatych rodziców, zapomniała o czwórce swoich dzieci, które z dnia na dzień coraz bardziej odczuwały niesprawiedliwość ze strony swojej babci. Osoba, która powinna być kojarzona z opieką, ciepłem i dobrocią, w tym filmie okazała się człowiekiem pozbawionym serca. Nie tylko z powodu surowej opieki, ale przede wszystkim z powodu najgorszej możliwej krzywdy wyrządzonej tym dzieciom.

Nie zdradzę Wam głównego sekretu tej rodziny, obejrzyjcie film. Jednak uprzedzam, nie ma w nim nic przyjemnego, a finał tej historii jest straszniejszy, niż niejeden horror. Przyczynią się do tego ciastka. Takie piękne, posypane cukrem pudrem ciasteczka, które dzieci z przyjemnością jedzą. Z wierzchu kruche, a w środku delikatnie miękkie. Smakują idealnie, gdy są jeszcze lekko ciepłe.

img_8985

Składniki:

  • około 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. W misce umieść jajka oraz cukier. Wymieszaj trzepaczką, aż masa będzie lekko puszysta. Następnie dodaj masło i wymieszaj ponownie do połączenia składników – najlepiej to wszystko robić mikserem.
  2. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy oraz szczyptę soli. Ponownie zmiksuj do połączenia składników. Masa nie powinna być bardzo gęsta, ale na tyle, aby można było zwilżonymi dłońmi formować ciastka.
  3. Łyżką nabieraj porcję ciasta, formuj w kulkę, a następnie ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszcz trochę.
  4. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez około 20 minut (lub do momentu, w którym będą odpowiednio zarumienione).

img_8965


Jesteśmy już prawie w połowie Tygodnia Halloween – jutro na blogu pojawi się czwarty wpis z tego cyklu. Jakie są Wasze ulubione straszne filmy? Czy jest jakiś film, który przeraził Was w wyjątkowy sposób? Dajcie znać!

 
Kuchnia filmowa

Pudding Luny Lovegood

Luna Lovegood była postacią, na którą od razu zwróciłam uwagę. Niektórzy uważali, że to dziwaczka albo nienormalna osoba, ale czy w magicznym świecie można kogokolwiek uważać za dziwaka? Faktycznie, była może troszkę osobliwa – nosiła te dziwne okulary (wzór do ich druku znajdziecie TU), wierzyła w istnienie nieistniejących stworzeń (np. gnębiwtryski) i rozdawała gazetę „Żongler”, która wydawana była przez jej tatę, Ksenofiliusa Lovegood.

quibbler-spectrospecs

tumblr_lzcvbblpj61r3h4ef

Luna lubiła uczyć się przede wszystkim opieki nad magicznymi stworzeniami, wróżbiarstwa i starożytnych run. Jako jedna z niewielu osób widziała testrale. Widział je też Harry, gdyż oboje z Luną byli świadkami czyjejś śmierci.

Luna lubiła też pudding. Nie wiem konkretnie jaki, gdyż nie znalazłam żadnej konkretnej informacji na ten temat, a że puddingów jest całą masa, to postanowiłam stworzyć mój własny pudding, różowy jak żakiet Luny.

tumblr_o124j47amu1uh2mkho1_500

MALINOWY PUDDING LUNY LOVEGOOD

Rodzajów puddingu jest cała masa. Mogą być przygotowywane z mleka, mąki, kaszy, mięsa etc. Mogą być słodkie lub słone. Na ciepło lub na zimno. Do wyboru do koloru. Na Wyspach najbardziej popularne z nich, to Yorkshire Pudding, white pudding, spotted dick i christmas pudding. Ja przygotowałam swoją wersję puddingu w postaci słodkiej, malinowej pianki.

img_8519

Składniki:

  • 300 g malin (użyłam mrożonych)
  • 200 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 2 łyżki golden syrupu (można zastąpić miodem lub cukrem)
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny (lub 1 galaretka malinowa)

Przygotowanie:

  1. Do garnuszka włóż maliny, podgrzewaj je przez około 20 minut, aż puszczą sporo soku. Odcedź maliny od powstałego syropu i dodaj do niego 2 łyżki golden syropu oraz żelatynę – sok z malin musi być bardzo ciepły.
  2. Wymieszaj do momentu w którym żelatyna się rozpuści, możesz dodać 2-3 łyżki gorącej wody, żeby się szybciej rozpuściła.
  3. Do soku z malin dodaj mleko skondensowane i wymieszaj szybko do połączenia.
  4. Możesz również dodać pozostałe maliny, ale jeśli chcesz, żeby pudding był gładki to nie dodawaj.
  5. Wylej masę do jakichś foremek i włóż je do lodówki na przynajmniej 4-5 godzin.
  6. Maliny, które pozostały (jeśli pozostały) możesz zasypać cukrem i przełożyć do słoika, a następnie dodawać sobie do herbaty. W lodówce mogą stać około 2-3 dni.
  7. Schłodzony pudding możesz posypać kolorową posypką.

img_8516


Tydzień Harry’ego Pottera powoli dobiega końca, przed nami jeszcze tylko dwa wpisy. Tym razem nie zdradzę tego co czeka na Was w magiczny weekend, ale mam nadzieję, że spodoba Wam się to co przygotowałam 😉

 
Kuchnia filmowa

Toffee z Miodowego Królestwa

Tofi, to nic innego jak cukierki produkowane z mleka i cukru. W moim przypadku ze śmietany i mleka skondensowanego. Jak wszystkie inne słodycze, były sprzedawane w Miodowym Królestwie.

img_8727

Wersja I – toffee mniej klejące, łatwo rozpuszczające się w ustach

Składniki:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1/2 szklanki cukru

Przygotowanie:

  1. Kremówkę wlej do garnka, dodaj cukru i gotuj na średnim ogniu przez około 1-1,5 godziny, mieszając od czasu do czasu.
  2. Pod koniec gotowania masa będzie już dość gęsta i brązowa, a po przemieszaniu będzie się już odklejała od dna garnka. Wtedy wylej ją do pojemnika wyłożonego folią spożywczą i odstaw do ostygnięcia.
  3. Gdy ostygnie, to przełóż do lodówki do schłodzenia. Po schłodzeniu można toffee bez problemu pokroić w kostkę.

krowki55

Wersja II – toffee bardziej rozciągające się, lekko klejące

Składniki:

  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 2 duże czubate łyżki kremu karmeloweco (użyłam Tesco Finest)

Przygotowanie:

  1. Podobnie jak w pierwszej wersji – mleko wlej do garnka, dodaj krem karmelowy i gotuj, ale tym razem na mniejszym ogniu. Zauważyłam, że ta masa lubi, gdy poświęca się jej uwagę, więc trzeba do niej zajrzeć co 10 minut i przemieszać, żeby się nie przypaliła.
  2. Gdy zbrązowieje i zgęstnieje można ją przełożyć do pojemnika wyłożonego folią spożywczą, a następnie schłodzić. Po schłodzeniu toffee nie daje pokroić się w kostkę, więc można formować z masy kulki, kwadraty lub dowolnie inne kształy i zawijać w folię lub papier.
 
Kuchnia filmowa

Acid pops – kwaśne lizaki z Miodowego Królestwa

Acid Pops, czyli Kwachy, to lizaki podobne do tych mugolskich, ale są tak kwaśne, że wypalają w języku dziurę na wylot. Sprzedawane w Miodowym Królestwie, a produkowane przez Państwa Flume.

img_8739

Składniki

  • 200 g cukru
  • 50 ml soku z cytryny
  • 3-4 krople zielonego barwnika

Dodatkowo:

  • kilka patyczków (mogą być takie szaszłykowe)
  • 4-5 silikonowych foremek do muffinów

collage7777

Przygotowanie:

  1. Do garnuszka wsyp cukier, dodaj sok z cytryny i podgrzewaj powoli. Możesz zamieszać od czasu do czasu.
  2. W miarę upływu czasu cukier będzie się krystalizował, aż w końcu masa zgęstnieje. Gdy będzie już dość gęsta dodaj barwnik i wymieszaj jeszcze raz.
  3. W każdą z foremek wbij patyczek, a następnie do foremki wlej 1-2 łyżki cukrowej masy.
  4. Gdy lekko zastygnie możesz przełożyć je do lodówki do całkowitego zastygnięcia
 
Kuchnia filmowa

Przepis na czekoladowe żaby z Miodowego Królestwa

W świecie Czarodziejów wszystko było magiczne, nawet jedzenie. Najbardziej popularnym przysmakiem młodych czarodziejów były czekoladowe żaby, a wszystko przez to, że dołączone były do nich karty, które przedstawiały wizerunki najbardziej znanych czarodziejów. Po raz pierwszy w filmie pojawiły się w czasie podróży Harry’ego do Hogwartu. Wtedy to wraz ze swoją pierwszą żabą, trafił na kartę z Albusem Dumbledorem.

img_8729

Składniki:

  • 100 g mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 3-4 łyżki wody
  • łyżeczka masła
  • 2 czekolady mleczne

Przygotowanie:

  1. W misce mieszamy najpierw suche składniki: kakao, mąkę, cukier i proszek do pieczenia, a następnie dodajemy jajka, olej oraz wodę.
  2. Mieszamy krótko, tylko do momentu połączenia składników.
  3. Foremki smarujemy niewielką ilością masła i do każdej nalewamy 1-2 łyżki ciasta.
  4. Pieczemy 10-15 minut w temperaturze 180 stopni
  5. Upieczone i wyciągnięte z foremek żaby stawiamy na kratce z piekarnika i czekamy aż ostygną.
  6. W tym czasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, a następnie oblewamy nią żaby.

Foremki na żaby kupiłam TU. Mimo dwóch prób, nie udało mi się zrobić żab z samej czekolady, gdyż przyklejała się do foremki. Jedyna opcja to zrobienie żab upieczonych i oblanie ich czekoladą.

 
Kuchnia filmowa

Ciasto truskawkowe z anime „Death Note”

Zupełnie nie wiem czemu, byłam dziwnie uprzedzona do mangi i anime, a przecież w dzieciństwie Czarodziejki z księżyca były w czołówce moich ukochanych seriali animowanych, a filmy Miyazakiego uważam za bajkowe i urzekające. W każdym razie, wydawało mi się, że obecnie ten gatunek nie jest dla mnie, że wyrosłam z niego, że to może zaciekawić tylko amatorów tego gatunku, a przede wszystkim, że trafi raczej do młodszych widzów, a nie do kogoś w moim wieku. Jednak któregoś kwietniowego dnia dostałam maila od mojej czytelniczki Michaliny, a w mailu była prośba o przygotowanie ciasta właśnie z tego serialu. Zbierałam się do tego jak pies do jeża, ale  ostatecznie stwierdziłam, że nie mogę odmówić i zabrałam się za oglądanie… 🙂

wallpaper01_1680

Już od obejrzenia pierwszego odcinka Death Note zrozumiałam jak bardzo się myliłam. Po pierwsze okazało się, że historia o notesie, dzięki którym można zabijać innych ludzi zupełnie nie jest dla dzieci, a po drugie sama forma tego serialu bardzo mi się spodobała i teraz jestem już pewna, że sięgnę po jakieś inne anime.

Death Note, to historia o licealiście, Raito Yagami, który pewnego dnia zauważa na trawniku przed swoją szkołą notes. W środku notesu znajduje się instrukcja, według której ten, kto wpisze do niego imię i nazwisko osoby (mając przed oczami również jej twarz) spowoduje, że ta osoba umrze w ciągu następnych 40 sekund. Początkowo Raito traktuje to jako głupi żart, lecz wtedy ukazuje mu się shinigami o imieniu Ryukuczyli anioł śmierci, do którego należał ten notes. Raito odkrywa w sobie chęć zaprowadzenia porządku na świecie i tym samym, aby oczyścić świat ze złych ludzi zaczyna zabijać wszystkich najgorszych przestępców. Na swojej drodze spotyka niezwykle inteligentnego, a do tego nad wyraz tajemniczego detektywa o pseudominie „L”. I tak zaczyna się zawzięta walka między Raito, a L.

 netflix-in-final-talks-for-death-note-film

Fabuła jest bardzo rozwinięta, ciekawa i niezwykle wciągająca. Odcinki mają po około 20 minut i można oglądać jeden po drugim, czas tutaj nie gra roli. Postaciami, które w Death Note najbardziej kojarzą się z jedzeniem są Ryuku oraz „L”. Ten pierwszy przede wszystkim z powodu nieustającego apetytu na ziemskie jabłka, a ten drugi, bo w trakcie prowadzenia śledztwa ciągle coś je, zazwyczaj różnego rodzaju słodycze. W kilku odcinkach „L” je ciasto (najbardziej widoczne jest w odcinku 18), o którego przygotowanie poprosiła mnie Michalina.

55

66

77

Z tego co wywnioskowałam po wyglądzie, ciasto to klasyczne strawberry shortcake, czyli po prostu biszkopt z kremem i truskawkami. Bardzo fajne ciasto na tę porę roku kiedy właśnie pojawiają się nasze, polskie truskawki. Przepis na biszkopt sprawdziłam już co najmniej kilkanaście razy i za każdym razem się udaje. Zawsze wychodzi puszysty, wyrośnięty i idealnie prosty dzięki studzeniu „do góry nogami”. Jeśli jeszcze nie oglądaliście Death Note, to bardzo zachęcam do obejrzenia. Do przygotowania ciasta rownież 🙂

IMG_20160606_191444

Składniki na biszkopt:

szklanka ok 250 ml / jajka rozmiar L / średnica tortownicy: 20 cm

  • 5 jajek (w temperaturze pokojowej)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej (lub 1 opakowanie budyniu o smaku śmietankowym lub waniliowym)
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • odrobina masła do wysmarowania tortownicy
  • szczypta soli
  • 1 łyżka bułki tartej

Składniki na krem:

  • 600 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
  • 200 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • opcjonalnie: łyżka soku z cytryny i skórka starta z połowy cytryny

Składniki na syrop:

  • 1 szklanka truskawek
  • 1 szklanka wody
  • 1/3 szklanki cukru

+ 1 kg truskawek

collage

Przygotowanie biszkoptu:
  1. Białka oddziel od żółtek. Białka przelej do misy miksera, dodaj do nich szczyptę soli i ubij je na sztywną pianę. Pod koniec ubijania powoli dosypuj cukier, a następnie cały czas mieszając na najniższych obrotach dodawaj po jednym żółtku.
  2. Dosyp obie mąki i zmiksuj powoli, ale tylko do wymieszania składników.
  3. Tortownicę wysmaruj masłem, spód wyłóż papierem do pieczenia, a na boki wysyp bułkę tartą. Jeśli nie masz bułki, to możesz wyłożyć papierem do pieczenia całą blaszkę.
  4. Rozgrzej piekarnik do 160-170 stopni.
  5. Masę biszkoptową przelej do tortownicy i włóż ją do nagrzanego piekarnika. Piecz około 40 minut, ale przed wyciągnięciem ciasta sprawdź drewnianym patyczkiem, czy biszkopt jest już upieczony. Jeśli patyczek będzie suchy po wyciągnięciu, to znaczy, że biszkopt jest już upieczony.
  6. Jeśli na biszkopcie podczas pieczenia utworzyła się „górka”, to obróć tortownicę do góry, połóż go na desce i w ten sposób zostaw do ostygnięcia.

Przygotowanie kremu:

  1. Mocno schłodzoną śmietanę zmiksuj na wysokich obrotach, aż będzie ubita na sztywno.
  2. Pod koniec ubijania dodaj cukier puder oraz serek mascarpone.
  3. Dla bardziej cytrusowego smaku możesz dodać sok i skórkę z cytryny.
  4. Gotowy krem odstaw na co najmniej godzinę do lodówki. A w tym czasie przygotuj syrop.

Przygotowanie syropu:

  1. Truskawki umyj, obierz z szypułek, pokrój na mniejsze kawałki i umieść w garnku, zasyp cukrem i zalej wodą.
  2. Gotuj na średnim ogniu, aż połowa wody odparuje i powstanie gęsty, słodki syrop.
  3. Odcedź truskawki od syropu i odstaw go do ostygnięcia.
  4. Truskawki z syropu są świetnym dodatkiem np. do lodów lub naleśników.

111

Przygotowanie ciasta:

  1. Ostudzony biszkopt przekrój na pół (lub jeśli wolisz na 3 części), Każdą z części polej syropem od wewnętrznej strony.
  2. Umyte i obrane truskawki pokrój w plasterki (część z nich odłóż do ułożenia na wierzch ciasta). Na jednym blacie biszkoptu rozsmaruj trochę kremu, na to ułóż truskawki pokrojone w plasterki i przykryj warstwą kremu.
  3. Nałóż drugi płat biszkoptu i rozsmaruj resztę kremu z góry i z boków ciasta. Ja robię to powoli, zwykłym nożem do masła, co jakiś czas płucząc nóż w letniej wodzie – dzięki temu struktura kremu jest bardziej gładka z wierzchu.
  4. Na górze ciasta ułóż całe truskawki.
  5. Przed podaniem ciasta schłódź je jeszcze w lodówce przez jakieś 40 minut. Pamiętaj, żeby ciasto w lodówce trzymać pod przykryciem, gdyż krem z bitej śmietany bardzo szybko wchłania inne zapachy z lodówki.
 
 IMG_6376
 
Kuchnia/ Osobliwości

Ciastka anty- Walentynkowe

Love is in the air! W tym roku postanowiłam przygotować coś niezwykle praktycznego, czyli conversation cookies.  Są to ciasteczka, które możesz podarować ukochanej (lub mniej ukochanej) osobie, z nadzieją, że zrozumie co do niego/niej czujesz.

Te ciasteczka, to coś w rodzaju „flirtu towarzyskiego”, czyli takiej karcianej gry, ale w jadalnym wydaniu. W tym roku przygotowałam wersję anty-walentynkową, bo czemu by nie?

1

Składniki na ciastka:

  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • 200 g (jedna kostka) masła

Przygotowanie:

  1. Ze wszystkich składników zagnieć elastyczne ciasto. Zawiń je w folię spożywczą i włóż do lodówki na godzinę.
  2. Po tym czasie rozwałkuj i wycinaj dowolne kształty.
  3. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10 minut.

Do ozdobienia ciastek użyłam gotowej masy cukrowej, ale w TYM wpisie piszę jak zrobić taką domową. Napisy można zrobić za pomocą pisaków lukrowych lub specjalnych flamastrów (działają jak zwykłe, tyle, że można je jeść).

IMG_3121

IMG_3124

 
Literatura na talerzu

Haruki Murakami i słodkie bułki z pastą z fasoli

Słuchaj pieśni wiatru, oraz *Flipper roku 1973 to dwie najwcześniejsze powieści Murakamiego. Nigdy wcześniej nie były publikowane w Europie, ani Stanach Zjednoczonych. Po raz pierwszy miłośnicy tego autora mają szansę przeczytać te książki w polskim języku. Z tej okazji w dniu premiery, czyli dokładnie dziś w kilkudziesięciu miastach w Polce została zorganizowana akcja o nazwie „Kolacja z Murakamim”. Setki miłośników tego japońskiego pisarza zasiądą do kolacji przygotowanej według specjalnie przygotowanych receptur przez Martę Gessler. Uwielbiam połączenie kultury ze sztuką kulinarną, więc od razu pomyślałam, że muszę wziąć udział w takiej kolacji. Niestety restauracja, która przygotowywała ją w Gdańsku zrezygnowała z powodu małej ilości chętnych (oh why?). 

Continue Reading…

 
Kuchnia filmowa

Turkish delight z Opowieści z Narnii (wersja I)

Kilka miesięcy temu dostałam mailową prośbę o przygotowanie przysmaku, którym Biała Królowa poczęstowała Edmunda w filmie „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa”. Nie było to jednak tak proste jak myślałam, moje zadanie jeszcze w zasadzie nie zostało do końca wykonane, ale zrobiłam pierwsze próby i postanowiłam podzielić się nimi z Wami. 

Continue Reading…

 
Kuchnia filmowa

Rogaliki z filmu „Nimfomanka”

Na „Nimfomankę” czekałam z niecierpliwością. Nie dlatego, że specjalnie intrygują mnie filmy o seksie, ale dlatego, że bardzo lubię twórczość von Triera. Niestety (a może stety) w tej produkcji było go jakoś mało, choć wstrzymam się jeszcze z całkowitą oceną do obejrzenia drugiej części ( po premierze II części można szukać tu aktualizacji wpisu).
 

Continue Reading…

 
Kuchnia filmowa

Tiramisu z serialu Homeland

Homeland / Ojczyzna to świetny serial opowiadający historię lekko chorej psychicznie agentki CIA Carrie Mathison, oraz sierżanta Nicholasa Brody’ego, który w przeciągu jednego dnia staje się narodowym bohaterem. Niestety paranoicznie podejrzliwa Carrie twierdzi, że jest całkiem odwrotnie. Uważa Brody’ego za zdrajcę i stale próbuje tego dowieść.
 

Continue Reading…

 
Gotowanie dla geeków

Ciasto dyniowe z gry Minecraft

Cofnijmy się w czasie o kilka miesięcy… Był to mroźny dzień stycznia. Wróciłam popołudniu z pracy i ruszyłam w stronę kuchni, aby przekroić przygotowany dzień wcześniej kakaowy biszkopt.  Posmarowałam blaty kremem, posypałam wiórkami czekoladowymi, wierzch ozdobiłam rozetkami z bitej śmietany, na których ułożyłam wisienki. W środek ciasta włożyłam świeczkę i tak oto w mojej kuchni powstał pierwszy kulinarny twór inspirowany grą 🙂