Browsing Tag:

Tydzień Harry’ego Pottera

Kuchnia filmowa

Słodycze z Miodowego Królestwa

Pamiętam, gdy pierwszy raz przeczytałam Harry’ego Pottera To jest jedna z tych książek „na jeden wieczór”. Strony uciekają jedna po drugiej, historia nabiera tempa i niestety nie chce się wydłużyć. Nadchodzi koniec. Podobnie było z filmem. Pamiętam, że gdy HP pojawił się w kinie to było pewne, że muszę go zobaczyć jak najszybciej, a światowa premiera miała miejsce dokładnie w moje urodziny – to nie był przypadek! Jako dziecko czułam się związana z postacią Harry’ego, a w dodatku miałam prawie tyle samo lat co młodzi czarodzieje zaczynający naukę w Hogwarcie. Wtedy uważałam to za magiczne. Pamiętam dokładnie ten wieczór, gdy wybrałam się z koleżanką do kina na I część. Rodzice pozwolili nam pójść same, a gdy wracałyśmy było już ciemno i chłodno. Pamiętam aurę tego wieczoru do dziś.

Lektury i filmy, które wywierają na nas jakiś wpływ zawsze wiążą się z silnymi wspomnieniami. Mam tak tylko z kilkoma filmami. Jednym z nich był właśnie HP i choć w dzieciństwie dużo czytałam i wielu bohaterów książek było moimi ulubionymi, to do historii Harry’ego lubiłam wracać najbardziej.

Teraz widzę tę samą fascynację u Tymka. Gdy rzucam hasło „oglądamy Harry’ego?”, to on nawet się nie zastanawia, tylko siada koło mnie na kanapie i wpatruje się w ekran. Po filmie łapie patyczki do sushi i udając, że to różdżki, rzuca zaklęcia. Gotowanie tych wszystkich filmowych potraw jest dla mnie bardzo satysfakcjonujące, bo po pierwsze uwielbiam to robić – wyciągać z ekranu wszystkie smaczki, a potem odtwarzać je w kuchni, a po drugie to jest naprawdę fajna zabawa. Nagle zwykłe babeczki w kształcie żab, nie są już tylko zwykłymi żabami, tylko wiecie, TYMI czekoladowymi żabami, a słone paluszki oblane czekoladą nie są zwykłą przekąską tylko najprawdziwszą różdżką Harry’ego Pottera.

img_8667

img_8682

img_8695

img_8697

img_8723

img_8761

Kończąc już ten tydzień dedykowany Harry’emu chciałam stworzyć dla Was i dla siebie coś fajnego. Mam nadzieję, że mi się udało, bo oto przed Wami 6 magicznych przepisów na wyjątkowe słodycze prosto z Honeydukes. Teraz każdy z Was może stworzyć własną wytwórnię słodyczy z Miodowego Królestwa – czekoladowe, różowe kokosowe kostki, kandyzowane ananasy (te, które uwielbiał Profesor Slughorne), klejące tofee, kwaśne lizaki, a także czekoladowe różdżki.

Aby przejść do strony z przepisem kliknij w zdjęcie. 


  CZEKOLADOWE ŻABY

sniadanie-w-hogwarcie-10


ACID POPS

sniadanie-w-hogwarcie-13


 KOKOSOWE KOSTKI

sniadanie-w-hogwarcie-9


 TOFFEE

sniadanie-w-hogwarcie-12


 CZEKOLADOWE RÓŻDŻKI

sniadanie-w-hogwarcie-8


 KANDYZOWANE ANANASY

sniadanie-w-hogwarcie-11


Mam nadzieję, że tak jak ja miło spędziliście ten tydzień. Stworzenie tylu przepisów było dla mnie wyzwaniem, ale i ogromną przyjemnością. Dziękuję za wszystkie przemiłe wiadomości i komentarze! Cieszę się, że to co robię podoba się Wam, to daje mi kopa do realizowania kolejnych pomysłów! Pamiętajcie, aby zawsze znaleźć miejsce w swoim życiu na odrobinę magii 🙂

 

 
Kuchnia filmowa

Świąteczne babeczki (mince pies) od Ginny Weasley

Nie wiem, czy też macie takie wrażenie, ale ja dzielę Harry’ego na dwie części – radosną i trochę przerażającą. Pierwsza to części od I do III, gdy przygoda dopiero się rozkręca, nie dzieje się jeszcze nic strasznego, a całą historię ogląda się lekko. Przerażająca część zaczyna się od śmierci Cedrika Diggory’ego, a później jest już tylko coraz straszniej. Klimat jest inny, kolory bardziej szare, smutne, a filmy ogląda się jak dobre thrillery i w niczym nie przypominają one radosnych filmów o wesołych czarodziejach. Harry, Ron i Hermiona dorastają, stają się dojrzalsi, na ich drogach pojawiają się coraz to większe problemy, ale też także prozaiczne sprawy jak pierwsze zakochania, kłótnie z przyjaciółmi i momenty buntu. Ta historia dojrzewa wraz z czytelnikiem/widzem. I chyba dlatego tak bardzo ją lubię. Poza całym tym magicznym światem, seria o HP jest genialną opowieścią i uwielbiam do niej wracać przynajmniej raz do roku.

Pisałam już chyba, że HP kojarzy mi się przede wszystkim z jesienią, ale jednymi z moich ulubionych momentów w poszczególnych częściach są święta bożonarodzeniowe. I w kilku częściach widać dokładnie jak wyglądają rodzinne święta u Weasleyów.

4

kadr z filmu „Harry Potter i Książe Półkrwi”

5

kadr z filmu „Harry Potter i Książe Półkrwi”

bez-tytulu

kadr z filmu „Harry Potter i Zakon Feniksa”

 W Harry Potterze i Księciu Półkrwi, w czasie świąt, które Harry spędza z Weasleyami pojawia się scena, w której podchodzi do niego Ginny i częstuje, a w zasadzie to karmi Harry’ego babeczką. Dokładnie widać, że jest to mince pie, czyli brytyjskie ciastko świąteczne.

HARRY POTTER AND THE HALF-BLOOD PRINCE, from left: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Bonnie Wright, 2009. ©Warner Bros./courtesy Everett Collection

HARRY POTTER AND THE HALF-BLOOD PRINCE, from left: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Bonnie Wright, 2009. ©Warner Bros./courtesy Everett Collection

 MINCE PIES, CZYLI BRYTYJSKIE ŚWIĄTECZNE BABECZKI

Jest to jeden z najbardziej popularnych świątecznych wypieków na wyspach brytyjskich. Babeczki z kruchego ciasta, z nadzieniem z suszonych owoców. W UK takie nadzienie, które nazywa się mincemeat można kupić w praktycznie każdym sklepie, tak jak u nas przed świętami masa makową. Nadzienie zawiera korzenne przyprawy oraz bakalie wcześniej nasączone rumem. Na potrzeby tego wpisu piekłam je po raz pierwszy w życiu, a jestem pewna, że powtórzę ten wypiek przed świętami.

img_86271

Składniki:

na około 24 babeczki

  • 100 g rodzynek
  • 100 g kandyzowanych ananasów
  • 100 g suszonych daktyli
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 1 łyżka kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • skórka starta z 1 cytryny
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 1 jabłko (starte lub pokrojone w drobną kostkę
  • 2 łyżki mielonych lub drobno posiekanych migdałów
  • około 100 ml rumu (+ do drinka, którego wypijesz robiąc te babeczki 😀 )
  • 2 łyżki miodu
  • 50 ml soku pomarańczowego
  • przyprawy: 1/2 łyżeczki cynamonu, 1/3 łyżeczki mielonych goździków, 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • kruche ciasto z tego przepisu (dodaj do ciasta 1 łyżeczkę cynamonu)
  • opcjonalnie: 1 jajko do wysmarowania wierzchu ciasta

Dodatkowo:

  • foremka do muffinów
  • foremka w kształcie gwiazdy

Przygotowanie:

  1. Przygotuj kruche ciasto, włóż je do lodówki do schłodzenia. W tym czasie przygotuj farsz.
  2. Do garnka włóż rodzynki, ananasy, daktyle, żurawinę, skórkę pomarańczową, skórkę z cytryny, sok z cytryny, pokrojone jabłko oraz migdały. Dodaj miód, przyprawy i zalej całość rumem i sokiem pomarańczowym. Gotuj na średnim ogniu, aż wszystkie soki odparują, masa stanie się gęsta, a owoce zmiękną.
  3. Kruche podziel na dwie części – jedna większa druga mniejsza. Obie rozwałkuj. Z mniejszej wycinaj foremką gwiazdki, drugą również rozwałkuj tylko wycinaj kółka szklanką.
  4. Formę do muffinów posmaruj masłem, a każdy otwór wyłóż okrągłym kawałkiem ciasta. Do środka włóż łyżkę lub dwie owocowej masy, a na wierzch połóż gwiazdę z ciasta.
  5. Wierzch możesz posmarować roztrzepanym jajkiem.
  6. Babeczki piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 minut.
  7. Gotowe posyp cukrem pudrem.

img_8627


Tydzień Harry’ego Pottera powoli dobiega końca. To już przedostatni wpis w tym cyklu. Mam nadzieję, że przepis na mince pies przyda się Wam przed świętami i jedząc te babeczki będziecie ciepło wspominać mnie i myśleć o Harrym 😉
Serdecznie zapraszam Was jutro na ostatni wpis o Harrym. Oczywiście w tym konkretnym tygodniu, bo Harry na pewno jeszcze nie raz pojawi się na moim blogu, więc nie traćcie nadziei! Co przygotowałam dla Was jutro to niespodzianka, ale sądzę, że nie zawiedziecie się, a przynajmniej mam taką nadzieję! Do zobaczenia!
 
Kuchnia filmowa

Pudding Luny Lovegood

Luna Lovegood była postacią, na którą od razu zwróciłam uwagę. Niektórzy uważali, że to dziwaczka albo nienormalna osoba, ale czy w magicznym świecie można kogokolwiek uważać za dziwaka? Faktycznie, była może troszkę osobliwa – nosiła te dziwne okulary (wzór do ich druku znajdziecie TU), wierzyła w istnienie nieistniejących stworzeń (np. gnębiwtryski) i rozdawała gazetę „Żongler”, która wydawana była przez jej tatę, Ksenofiliusa Lovegood.

quibbler-spectrospecs

tumblr_lzcvbblpj61r3h4ef

Luna lubiła uczyć się przede wszystkim opieki nad magicznymi stworzeniami, wróżbiarstwa i starożytnych run. Jako jedna z niewielu osób widziała testrale. Widział je też Harry, gdyż oboje z Luną byli świadkami czyjejś śmierci.

Luna lubiła też pudding. Nie wiem konkretnie jaki, gdyż nie znalazłam żadnej konkretnej informacji na ten temat, a że puddingów jest całą masa, to postanowiłam stworzyć mój własny pudding, różowy jak żakiet Luny.

tumblr_o124j47amu1uh2mkho1_500

MALINOWY PUDDING LUNY LOVEGOOD

Rodzajów puddingu jest cała masa. Mogą być przygotowywane z mleka, mąki, kaszy, mięsa etc. Mogą być słodkie lub słone. Na ciepło lub na zimno. Do wyboru do koloru. Na Wyspach najbardziej popularne z nich, to Yorkshire Pudding, white pudding, spotted dick i christmas pudding. Ja przygotowałam swoją wersję puddingu w postaci słodkiej, malinowej pianki.

img_8519

Składniki:

  • 300 g malin (użyłam mrożonych)
  • 200 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 2 łyżki golden syrupu (można zastąpić miodem lub cukrem)
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny (lub 1 galaretka malinowa)

Przygotowanie:

  1. Do garnuszka włóż maliny, podgrzewaj je przez około 20 minut, aż puszczą sporo soku. Odcedź maliny od powstałego syropu i dodaj do niego 2 łyżki golden syropu oraz żelatynę – sok z malin musi być bardzo ciepły.
  2. Wymieszaj do momentu w którym żelatyna się rozpuści, możesz dodać 2-3 łyżki gorącej wody, żeby się szybciej rozpuściła.
  3. Do soku z malin dodaj mleko skondensowane i wymieszaj szybko do połączenia.
  4. Możesz również dodać pozostałe maliny, ale jeśli chcesz, żeby pudding był gładki to nie dodawaj.
  5. Wylej masę do jakichś foremek i włóż je do lodówki na przynajmniej 4-5 godzin.
  6. Maliny, które pozostały (jeśli pozostały) możesz zasypać cukrem i przełożyć do słoika, a następnie dodawać sobie do herbaty. W lodówce mogą stać około 2-3 dni.
  7. Schłodzony pudding możesz posypać kolorową posypką.

img_8516


Tydzień Harry’ego Pottera powoli dobiega końca, przed nami jeszcze tylko dwa wpisy. Tym razem nie zdradzę tego co czeka na Was w magiczny weekend, ale mam nadzieję, że spodoba Wam się to co przygotowałam 😉

 
Kuchnia filmowa

Kremowa zupa cebulowa Pani Weasley

Pani Weasley, to taki dobry duch i bardzo ciepła kobieta. Jest taką postacią, która od razu wywołuje w widzu i czytelniku sympatię. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Ogniste, lekko rozczochrane włosy i swetry z ogromnymi rękawami tylko dodają jej uroku. I choć czasami krzyczała na swoich synów, to był to zazwyczaj troskliwy krzyk matki, która ma dużo na głowie, ale chce mieć swoje dzieci pod jak najlepszą opieką.

molly-and-arthur-weasley-harry-potter-37736074-960-618

Molly Weasley jest również świetną gospodynią domową, a znana była z najlepszych obiadów, wiecie, taki pyszny domowy comfort food – klopsiki, zapiekanki, gulasze i zupy. Z domu Weasleyów nikt nigdy nie wyszedł głodny. Sam Harry, gdy po raz pierwszy jadł obiad zrobiony przez Molly, powiedział że to najlepsze jedzenie jakie w życiu jadł.

Oprócz gotowania, jedną z umiejętności, w których Pani Weasley osiągnęła mistrzostwo, było robienie na drutach. Jeśli marzy Wam się własnoręcznie zrobiony sweterek albo chociaż szaliczek, to koniecznie zajrzyjcie na bloga naczelnej rękodzielniczki w polskiej blogosferze – Qrkoko. Znajdziecie tam m.in. kurs szydełkowania, na który właśnie próbuję znaleźć czas i siłę psychiczną, gdyż jedynym co kiedykolwiek zrobiłam na szydełku był szalik dla lalki Barbie. No i było to jakieś niecałe 20 lat temu, więc mogłam już zapomnieć jak to się robi 😉

molly-weasley2

 

– Naprawdę nie rozumiem, dlaczego musimy przechodzić przez to za każdym razem, gdy wracasz do domu – stwierdziła pani Weasley, wciąż zaróżowiona, pomagając mężowi zdjąć pelerynę. – Śmierciożercy mogliby wydobyć od ciebie odpowiedź, zanim by przybrali twoją postać!

– Wiem, kochanie, ale taka jest procedura ministerstwa, a ja powinienem dawać przykład. Coś smakowicie pachnie… zupa cebulowa?

KREMOWA ZUPA CEBULOWA PANI WEASLEY

I właśnie na tę zupę cebulową mam dziś dla Was przepis. Pyszna, kremowa, a do tego bardzo sycąca. Jest to zupa idealna na tę porę roku, rozgrzewa i dodaje mocy.

img_8564

Składniki:

  • około 300 g kości wołowych
  •  około 300 g pręgi wołowej
  • 5 cebul
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1 mały seler (korzeń)
  • 4-5 łodyg selera naciowego
  • 200 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
  • 1/3 kostki masła
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • przyprawy: pieprz, sól, gałka muszkatołowa, liść laurowy, ziele angielskie

Przygotowanie:

  1. Wszystkie warzywa umyj, obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Cebulę pokrój w piórka. Jeśli chcesz jeść zupę z wszystkimi warzywami, to pokrój je w małą kostkę, a jeśli wolisz czysty bulion cebulowy, to warzywa pokrój w większe kawałki i wyciągnij je przed dodaniem cebuli.
  2. Do dużego garnka włóż kości wołowe, mięso i warzywa (poza cebulą). Dodaj 2-3 liście laurowe, 3-4 ziarna ziela angielskiego i zalej wszystko zimną wodą. Podgrzewaj na dużym ogniu do zagotowania, a następnie zmniejsz go do takiego średniego, żeby woda sobie „pyrkała”.
  3. Na dużej patelni roztop masło, oraz dodaj olej. Gdy tłuszcz będzie nagrzany wrzuć cebulę i  podsmażaj, a właściwie duś ją powoli. Pod koniec, gdy będzie już lekko zbrązowiona posyp ją cukrem i wymieszaj dokładnie, a następnie doda do zupy.
  4. Dopraw ją solą, pieprzem czarnym mielonym oraz gałką muszkatołową (około 1/2 łyżeczki). Gotuj jeszcze przez około 15 minut, a pod koniec gotowania dodaj śmietanę kremówkę.
  5. Zupę można posypać startym żółtym serem, podać z grzankami lub groszkiem ptysiowym. Ja podałam ją z chlebem razowym i posypaną natką pietruszki.

img_8562


To już czwarty wpis z cyklu Tydzień Harry’ego Pottera, mam nadzieję, że wpisy Wam się podobają i nadal jesteście ciekawi co jeszcze dla Was przygotowałam. A jutro znów wracamy do Hogwartu, bo tym razem podam Wam przepis na pudding Luny Lovegood, do zobaczenia jutro! 🙂

 
Kuchnia filmowa

Jesienne ciasto dyniowo-marchewkowe

Uczta Halloweenowa w Hogwarcie była, chyba zaraz po uczcie świątecznej, jedną z najbardziej wyczekiwanych przez uczniów Hogwartu. Stoły w Wielkiej Sali wypełnione były wszelkiego rodzaju słodkościami: ciastami, żelkami, fasolkami wszystkich smaków, czekoladowymi żabami, lizakami, tartami, owocami i innymi smakołykami, które młodzi czarodzieje uwielbiali.

bez-tytulu

Jesień to dla mnie czas na dynie, pisałam już kiedyś na blogu, że gdy tylko widzę je w sklepach, to znak, że jesień jest już za rogiem. I jak nic innego, kojarzy mi się ona z Harrym Potterem. To chyba przez te wszystkie kolory, korzenne smaki, sok dyniowy i Halloween – dynia to po prostu magiczne warzywo.

Gdy już zaplanowałam sobie zorganizowanie tego tygodnia tematycznego, to wiedziałam, że jednym z przepisów będzie musiało być ciasto marchewkowe. Takie klasyczne, to już na pewno wszyscy znacie, jest tak popularne, że kawałek marchewkowca można dostać w każdej kawiarni, a nawet w IKEA. Tym razem postanowiłam dodać do niego dynię i muszę przyznać, że to była świetna decyzja.

collage

CIASTO MARCHEWKOWO-DYNIOWE

Nie wiem, czy to dodatek dyni, czy może to że jestem na diecie, ale zjadłam mały kawałek i naprawdę smakowało mi jak nigdy. Było bardziej wilgotne i mięsiste, a w smaku też odrobinę inne, niż ciasto z samej marchewki. Jeśli lubicie, to możecie dodać do ciasta jakieś orzechy (lub pestki dyni) albo suszone owoce. Na wierzch pasowałyby też uprażone płatki migdałów.

img_8255

Składniki:

na blachę o wymiarach około 23×23
  • 1 duża marchewka (starta na tarce o drobnych oczkach)
  • 200 g upieczonej dyni (samego miąższu, zblendowanego na gładką masę)
  • 170 g mąki
  • 150 g cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 2 jajka
  • 130 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • szczypta soli

Na wierzch:

  • 100 g serka mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki śmietany kremówki
  • ewentualnie: marchewki z masy cukrowej

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, bo jak nie to może wyjść zakalec i żadne zaklęcie tu nie pomoże.

Przygotowanie:

  1. Do misji wbij jajka, dodaj cukier oraz szczyptę soli, ubijaj aż będą lekko puszyste, a następnie dodaj olej powoli wlewając do miski i cały czas miksując.
  2. Do drugiej miski przesiej mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, cynamonem, imbirem i gałką muszkatołową.
  3. Do ubitych jajek dodaj startą marchewkę oraz dynię, wymieszaj dokładnie. Następnie dodaj mąkę i wymieszaj powoli tylko do połączenia składników.
  4. Nagrzej piekarnik do 160 stopni, blaszkę wysmaruj odrobiną masła i wyłóż papierem do pieczenia.
  5. Surowe ciasto wylej do blaszki, włóż do piekarnika i piecz przez około 50 minut.
  6. Gdy upieczone ciasto wystygnie, wierzch posmaruj kremem (wystarczy wymieszać mascarpone, cukier puder i kremówkę.

 


To już trzeci z siedmiu przepisów w ramach Tygodnia Harry’ego Pottera. Zapraszam do przeczytania poprzednich wpisów i widzimy się ponownie już jutro! Po dwóch ciastach czas na coś konkretniejszego – wyjątkową, kremową zupę cebulową Pani Weasley, idealną za zimne, jesienne popołudnia 🙂

 
Kuchnia filmowa

Ulubione ciasto Harry’ego Pottera – Treacle Tart

Gdyby ktoś właśnie teraz zapytał Was o ulubione ciasto, to jakie by to było? Kwaśny jabłecznik z kruchą bezą na wierzchu? A może słodki i wilgotny sernik na kruchym spodzie? Też nie? To może pleśniak z dżemem porzeczkowym albo miodownik przekładany wieloma warstwami karmelowego kremu?

– Tiara powiedziała coś ciekawego? – spytał Harry, biorąc kawałek placka z melasą. – W sumie mniej więcej to samo… doradzała, byśmy się zjednoczyli w obliczu naszych wrogów, no wiesz.

harry-potter-ruin-your-life-feast-great-hall

Ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, chyba sernik, a może jednak tarta cytrynowa, właściwie to nie wiem. Wiem jednak jakie ciasto sprawiało, że Harry’emu Potterowi ślinka ciekła na samą myśl o nim. Była to tarta melasowa.

Harry opuścił wzrok na swój placek z melasą, wnętrzności znowu mu płonęły. Czego by nie dał, by móc zmierzyć się z Malfoyem jeden na jednego…

img_8405

W pierwszej chwili, gdy przeczytałam słowo MELASA, zastanawiałam się co z Harrym było nie tak. No, pomijając fakt, że był niezwykłym czarodziejem, który przeżył śmiertelne zaklęcie skierowane w niego przez Voldemorta, to właściwie był całkiem normalnym chłopcem. Ale melasa?! Wiecie jak smakuje melasa? Jak okropne ziołowe cukierki z dzieciństwa, takie na gardło. Ni to słodkie, ni to gorzkie, takie nie wiadomo co. Na pewno nie wpadłabym na to, żeby ciasto melasowe mogło być ulubionym ciastem kogokolwiek.

Wybrali znajdujący się najbliżej kociołka w kolorze złotym, z którego wydobywała się najbardziej uwodzicielska woń, jaką Harry kiedykolwiek czuł: przypominała mu naraz placek z melasą, zapach drewnianego uchwytu miotły i czegoś kwiatowego, co chyba kiedyś czuł w Norze.

img_8286

Avada Kedavra! Nigdy więcej tego ciasta!

Przeczytałam krótko o głównych założeniach treacle tart i upiekłam „ciasto melasowe”, z melasy trzcinowej, czyli tego ciemnego, gęstego syropu. No i cóż mogę powiedzieć. Sam zapach mnie odrzucał, bo ja po prostu melasy nie lubię. Ale to nie mogło się tak skończyć, Harry nie mógł być fanem ciasta smakującego jak cukierki na gardło. Poczytałam jeszcze więcej o treacle tart (która w polskim tłumaczeniu HP była ciastem melasowym, plackiem melasowym i krajanką melasową), okazało się, że treacle to określenie na wszystkie jasne syropy, szczególnie angielski golden syrup, który smakuje o niebo lepiej, niż wstrętna melasa, która w języku angielskim określana jest jako black treacle lub molasses.

Zbliżała się pora lunchu, a Harry miał dzisiaj w ustach tylko kawałek krajanki z melasy, więc uznał, że najwyższa pora, by wrócić do szkoły.

TREACLE TART (TARTA ZE ZŁOTYM SYROPEM AKA MELASOWE CIASTO)

A zatem zrobiłam dwa ciasta, ale tylko jedno wyszło z sukcesem. I choć jego składniki mogą wydawać się dość osobliwe, to zapewniam, że wszystko tu składa się w całkiem zgrabną i smaczną całość. Jestem w stanie uwierzyć, że właśnie ta tarta mogła być ulubionym ciastem Harry’ego. Szczególnie podana na ciepło i z bitą śmietaną albo lodami waniliowymi. Koniecznie z kuflem kremowego piwa.

img_8443

Składniki:

na formę o średnicy około 20 cm

na kruche ciasto:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki zimnej wody
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru pudru

na środek:

  • 150 g golden syrup
  • 130 g bułki tartej (najlepiej domowej lub takiej grubszej np. panko)
  • 1 cytryna
  • 1 żółtko

collage

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki kruchego ciasta zagnieć, a gdy ciasto będzie elastyczne i gładkie, zawiń je w folię i włóż je do lodówki na około 40 minut.
  2. Do niedużego garnka wlej syrop, z cytryny wyciśnij sok, a skórkę zetrzyj – dodaj do syropu. Mieszkaj podgrzewając, aż masa będzie ciepła.
  3. Następnie dodaj bułkę tartą, ostudź przez chwilę i dodaj żółtko. Wymieszaj wszystko trzepaczką.
  4. Kruche ciasto rozwałkuj i wyłóż nim blaszkę z papierem do pieczenia. Na spód ciasta wysyp np. groch lub fasole (dla obciążenia) i podpiecz ciasto przez około 10 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Jeśli nie masz grochu lub fasoli, to po prostu nakłuj spód ciasta widelcem.
  5. Na podpieczone ciasto wylej słodką masę i włóż ciasto z powrotem do piekarnika. Piecz przez około 20 minut.
  6. Gotowe ciasto podawaj z bitą śmietaną lub waniliowymi lodami. Najlepiej smakuje jeszcze ciepłe.

img_8470


MAPA HUNCWOTÓW – DIY

Jednym z elementów zdjęć jest Mapa Huncwotów, którą zrobiłam sama, z gotowego wydruku. Robi się ją w bardzo prosty sposób. Ja skorzystałam z tutorialu, który znalazłam na kanale WiseHufflepuff.

14686032_1318828464802426_846412474_n

  1. Zaczęłam od wydrukowania mapy z tego pliku: [świstoklik do pliku]
  2. Następnie rozłożyłam wydrukowane kartki na stolnicy w kuchni (możecie to zrobić na blacie) i posmarowałam je całe zaparzoną kawą. Najlepiej zrobić to z dwóch stron.
  3. Później wysuszyłam wszystkie kartki suszarką – teraz mapa wygląda na taką narysowaną na starym papierze.
  4. Później skleiłam w odpowiednich miejscach i docięłam kształt. Zagięłam według linii na mapie i gotowe.
  5. Pamiętajcie, aby po skończeniu korzystania z mapy dotknąć jej różdżką i powiedzieć: koniec psot! 😉

mapa


Mam nadzieję, że ciasto melasowe, tzn. ze złotym syropem Wam się spodobało. Zapraszam do lajkowania, szerowania, wyrażania swoich opinii w komentarzach. Koniecznie też napiszcie jakie jest Wasze ulubione ciasto – po tarcie z melasą nic mnie już nie zdziwi 😀 I oczywiście jutro zapraszam na kolejny wpis z serii „Tydzień Harry’ego Pottera” – tym razem będę miała dla Was przepis na najlepsze, jesienne ciasto z dyni i marchewki. Do zobaczenia!

 
Kuchnia filmowa

Śniadanie w Hogwarcie

Witajcie drodzy Czarodzieje, Czarodziejki, a także Mugole! 

Rozpoczynamy Tydzień Harry’ego Pottera, czyli 7 magicznych dni podczas których publikować będę przepisy, ciekawostki, a także DIY związane tylko i wyłącznie ze światem HP. Każdy dzień, a poniedziałek szczególnie, należy rozpocząć smacznym śniadaniem. Jako, że tydzień temu zaprezentowałam Wam pierwszy wpis z cyklu #ŚniadanieNaEkranie, to dziś poniekąd kontynuuję to, dlatego pierwszym wpisem w tym tygodniu tematycznym jest śniadanie prosto z Wielkiej Sali Hogwartu.

Motto Hogwartu brzmi: „Draco dormiens nunquam titillandus”, co oznacza: „Nigdy nie drażnij śpiącego smoka”. Ale jeśli już przypadkiem go obudzisz, to przynajmniej przywitaj go fantastycznym śniadaniem.

chris-rankin-daniel-radcliffe-harry-potter-and-the-socrecers-stone-warner-bros-021816
Jak pewnie wiecie, w Hogwarcie uczty były zawsze na wypasie. Podczas poszczególnych posiłków stoły zapełnione były najróżniejszymi potrawami – befsztykami, pieczonymi kurczętami, kotletami jagnięcymi i schabowymi, kiełbaskami, stekami, ziemniakami pod różną postacią i wieloma innymi cudami.

 img_8350

Podczas śniadania, młodzi czarodzieje mogli zjeść klasyczne angielskie śniadanie, które w podstawowej wersji zawiera zazwyczaj bekon, jajka (sadzone lub w formie jajecznicy), fasolkę w sosie pomidorowym, ewentualnie grzyby. A dodatkowo dostępne były również tosty, dżem lub marmolada, owsianka lub płatki śniadaniowe (Cheeri Owls i Pixie Puffs). Do picia podawana była przede wszystkim herbata, sok pomarańczowy i sok dyniowy.

tumblr_nll1j4enba1u1vo97o1_500

sniadanie2

sniadanie4

W Polsce na śniadanie najczęściej zjadamy kanapki, jajecznicę albo owsiankę, ale żeby zjeść śniadanie takie, jakie jadał Harry w Hogwarcie potrzebujemy tylko odrobiny wyobraźni i sprawnej kuchenki. Przygotowałam dla Was dwie śniadaniowe propozycje – domowe płatki Pixie Puffs oraz tradycyjne angielskie śniadanie.

CYNAMONOWE PIXIE PUFFS

Pixie Puffs są czarodziejskimi płatkami śniadaniowymi serwowanymi na śniadanie w Hogwarcie (można je kupić w Honeydukes). Choć nie znalazłam o nich wiele informacji, ani tego w jakim konkretnie smaku występowały najczęściej, to stwierdziłam, że przyprawą, która najbardziej kojarzy mi się z HP jest cynamon, więc moje Puffsy będą właśnie o takim smaku.

Upieczone, smakują jak lekko kruche, puszyste ciasteczka i zapewniam, że idealnie pasują jako płatki śniadaniowe. Są sycące, a w smaku lekko orzechowe z wyraźnie dominującym smakiem cynamonu.

img_8397

Składniki:

na dwie duże blaszki

  • ok. 2,5 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki orzechów włoskich
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego

Dodatkowo:

  • 3-4 łyżeczki drobnego cukru
  • 1-2 łyżeczki cynamonu

collage

Przygotowanie:

  1. W misce lub w malakserze umieść wszystkie składniki – orzechy włoskie musisz wcześniej zmielić na drobno, a masło pokroić na mniejsze kawałki. Całość zagnieć lub zmiksuj tak, aby powstało gładkie ciasto.
  2. Przy pierwszej próbie kroiłam ciasteczka najpierw na stolnicy, ale najlepiej jest to zrobić od razu na blaszce, oszczędzi to czas i pracę.
  3. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia połóż połowę ciasta, rozwałkuj na około 0,5 cm, a następnie potnij na paski o szerokości 1-2 cm, a następnie na mniejsze kwadraty. Rozdziel je i porozkładaj na blaszce tak, aby nie były zbyt blisko siebie.
  4. Piecz w piekarniku nagrzanym do 150 stopni przez około 15 minut (lub do momentu, w którym Twoim zdaniem będą już odpowiednio przypieczone).
  5. Powtórz czynności przy z drugą częścią ciasta.
  6. Upieczone ciasteczka włóż do jakiegoś pojemnika.
  7. Drobny cukier wymieszaj z cynamonem, a następnie posyp nim ciasteczka i wymieszaj dokładnie.
  8. Gotowe Pixie Puffsy przechowuj w szczelnie zamkniętym opakowaniu.

img_8401


KLASYCZNE ANGIELSKIE ŚNIADANIE

Tak jak pisałam wyżej – to właśnie ten rodzaj śniadania był najczęściej spożywany przez uczniów Hogwartu. Z pierwszych części HP wiemy też, że Harry często przygotowywał takie śniadanie dla swojego wujostwa. Jest to śniadanie różnorodne i dość kaloryczne. W sam raz, gdy przed nami cały dzień nauki zaklęć i tworzenia eliksirów.

img_8376

Składniki:

  • kiełbaski (np. cienkie białe)
  • boczek
  • pomidory (słodkie np. malinowe)
  • pieczarki
  • fasolka w sosie pomidorowym (polecam Heinza albo tą z tygodnia angielskiego w Lidlu)
  • jajka
  • pszenne pieczywo (np. chleb tostowy)

 Przygotowanie:

  1. Właściwie wszystkie z powyższych składników można przygotować na jednej patelni. Zaczynając od podsmażenia boczku i kiełbasek, gdy z boczku wytopi się tłuszcz i będzie zarumieniony, a kiełbaski dobrze przysmażone, to można je ściągnąć i położyć na ten wytopiony tłuszcz pokrojonego pomidora i pieczarki.
  2. Gdy będą już podsmażone, to ściągamy je, dodajemy trochę masła i smażymy jajka. Na samym końcu podgrzewamy fasolkę w sosie pomidorowym i tostujemy pieczywo.
  3. Pod żadnym pozorem nie liczymy kalorii, delektujemy się pysznym i sytym angielskim śniadaniem 😉

img_8364

img_8369


Jeśli wpis o śniadaniu w Hogwarcie Wam się podobał, to zachęcam to zostawienia komentarza, lajka lub udostępnienia go. A także zapraszam jutro na kolejny wpis z cyklu Tydzień Harry’ego Pottera. Tym razem podzielę się z Wami przepisem na ulubione ciasto Harry’ego, czyli tartę melasową 🙂
 
Kuchnia filmowa

Toffee z Miodowego Królestwa

Tofi, to nic innego jak cukierki produkowane z mleka i cukru. W moim przypadku ze śmietany i mleka skondensowanego. Jak wszystkie inne słodycze, były sprzedawane w Miodowym Królestwie.

img_8727

Wersja I – toffee mniej klejące, łatwo rozpuszczające się w ustach

Składniki:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1/2 szklanki cukru

Przygotowanie:

  1. Kremówkę wlej do garnka, dodaj cukru i gotuj na średnim ogniu przez około 1-1,5 godziny, mieszając od czasu do czasu.
  2. Pod koniec gotowania masa będzie już dość gęsta i brązowa, a po przemieszaniu będzie się już odklejała od dna garnka. Wtedy wylej ją do pojemnika wyłożonego folią spożywczą i odstaw do ostygnięcia.
  3. Gdy ostygnie, to przełóż do lodówki do schłodzenia. Po schłodzeniu można toffee bez problemu pokroić w kostkę.

krowki55

Wersja II – toffee bardziej rozciągające się, lekko klejące

Składniki:

  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 2 duże czubate łyżki kremu karmeloweco (użyłam Tesco Finest)

Przygotowanie:

  1. Podobnie jak w pierwszej wersji – mleko wlej do garnka, dodaj krem karmelowy i gotuj, ale tym razem na mniejszym ogniu. Zauważyłam, że ta masa lubi, gdy poświęca się jej uwagę, więc trzeba do niej zajrzeć co 10 minut i przemieszać, żeby się nie przypaliła.
  2. Gdy zbrązowieje i zgęstnieje można ją przełożyć do pojemnika wyłożonego folią spożywczą, a następnie schłodzić. Po schłodzeniu toffee nie daje pokroić się w kostkę, więc można formować z masy kulki, kwadraty lub dowolnie inne kształy i zawijać w folię lub papier.
 
Kuchnia filmowa

Acid pops – kwaśne lizaki z Miodowego Królestwa

Acid Pops, czyli Kwachy, to lizaki podobne do tych mugolskich, ale są tak kwaśne, że wypalają w języku dziurę na wylot. Sprzedawane w Miodowym Królestwie, a produkowane przez Państwa Flume.

img_8739

Składniki

  • 200 g cukru
  • 50 ml soku z cytryny
  • 3-4 krople zielonego barwnika

Dodatkowo:

  • kilka patyczków (mogą być takie szaszłykowe)
  • 4-5 silikonowych foremek do muffinów

collage7777

Przygotowanie:

  1. Do garnuszka wsyp cukier, dodaj sok z cytryny i podgrzewaj powoli. Możesz zamieszać od czasu do czasu.
  2. W miarę upływu czasu cukier będzie się krystalizował, aż w końcu masa zgęstnieje. Gdy będzie już dość gęsta dodaj barwnik i wymieszaj jeszcze raz.
  3. W każdą z foremek wbij patyczek, a następnie do foremki wlej 1-2 łyżki cukrowej masy.
  4. Gdy lekko zastygnie możesz przełożyć je do lodówki do całkowitego zastygnięcia
 
Kuchnia filmowa

Przepis na czekoladowe żaby z Miodowego Królestwa

W świecie Czarodziejów wszystko było magiczne, nawet jedzenie. Najbardziej popularnym przysmakiem młodych czarodziejów były czekoladowe żaby, a wszystko przez to, że dołączone były do nich karty, które przedstawiały wizerunki najbardziej znanych czarodziejów. Po raz pierwszy w filmie pojawiły się w czasie podróży Harry’ego do Hogwartu. Wtedy to wraz ze swoją pierwszą żabą, trafił na kartę z Albusem Dumbledorem.

img_8729

Składniki:

  • 100 g mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 3-4 łyżki wody
  • łyżeczka masła
  • 2 czekolady mleczne

Przygotowanie:

  1. W misce mieszamy najpierw suche składniki: kakao, mąkę, cukier i proszek do pieczenia, a następnie dodajemy jajka, olej oraz wodę.
  2. Mieszamy krótko, tylko do momentu połączenia składników.
  3. Foremki smarujemy niewielką ilością masła i do każdej nalewamy 1-2 łyżki ciasta.
  4. Pieczemy 10-15 minut w temperaturze 180 stopni
  5. Upieczone i wyciągnięte z foremek żaby stawiamy na kratce z piekarnika i czekamy aż ostygną.
  6. W tym czasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, a następnie oblewamy nią żaby.

Foremki na żaby kupiłam TU. Mimo dwóch prób, nie udało mi się zrobić żab z samej czekolady, gdyż przyklejała się do foremki. Jedyna opcja to zrobienie żab upieczonych i oblanie ich czekoladą.

 
Kuchnia filmowa

Paszteciki dyniowe z Harry’ego Pottera (wersja wytrawna)

 Październik niezwykle mocno kojarzy mi się z HP. Dynie są wszędzie. W każdym warzywniaku, a parapetach okien, na balkonach, na blogach i w fejsbukowym feedzie. Lubię dynię, choć mogłaby być ciut bardziej charakterystyczna w smaku. Dobre jest w niej to, że jest bardzo elastycznym warzywem. Podobnie jak cukinia, marchew, czy burak, nadaje się zarówno do wytrawnych potraw, jak i słodkich.

Continue Reading…

 
Kuchnia filmowa

Kremowe piwo (butterbeer) z Harry’ego Pottera

Chyba każdy kojarzy postać „Harrego Pottera”, chłopca z charakterystyczną blizną na czole. Seria książek fantastycznych opisujących przygody małego czarodzieja – Harrego Pottera autorstwa J.K. Rowling zrobiła furorę na całym świecie, nie da się ukryć. Sama biegłam nad ranem do księgarni żeby kupić kolejny tom, każdy co raz grubszy, a ja niestety pochłaniałam je jeszcze tego samego dnia.
food-harry-potter-butterbeer-2010-7-1-6-42-55
Ulubionym trunkiem młodych czarodziejów jest butterbeer czyli kremowe piwo. Bardzo słodki i bezalkoholowy napój sprzedawany w gospodach i pubach Hogsmeade (wioski czarodziejów). Podobno w kremowym piwie jest dosłownie odrobina alkoholu, ale na tyle niewielka, że jedynie skrzaty mogą upić się tym piwem. Kremowe piwo jak już wspomniałam to napój szczególnie popularny wśród uczniów Hogwartu. Spotykali się oni najczęściej w Pubie pod Trzema Miotłami, aby oblać jakiś sukces i wypić kufel takiego piwa.
101117hb4 1463072769-delish-butterbeer-giphy
Kto ma możliwość to zachęcam do odwiedzenia parku rozrywki Wizarding World of Harry Potter który znajduje się… na Florydzie. Strasznie daleko, ale na fanów Harrego Pottera czeka tam wiele atrakcji. Magiczne miejsce, które każdy chciałby odwiedzić, szkoda, że nie znajduje się w Anglii 😉
Wracając do cudownego kremowego piwa. Przeszukując internet znalazłam kilka, a nawet kilkanaście różnych przepisów na ten napój. Mój przepis jest kombinacją osobistą z tych informacji, które udało mi się wyczytać. Piwo wyszło słodkie, o karmelowym, maślanym smaku. Dodałam trochę pokruszonego lodu. I na ciepło i na zimno smakuje bosko, ale nie można wypić na dużo, bo jest bardzo słodziutkie, choć słodycz można regulować ilością cukru.
img_9843
BUTTERBEER / KREMOWE PIWO
SKŁADNIKI:
  •  3/4 szklanki brązowego cukru
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 300 ml gazowanej wody
  • 2 łyżki syropu waniliowego (można zastąpić esencją waniliową na bazie alkoholu, lub dodać wyłuskaną wanilię)
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki cukru pudru
  • opcjonalnie: kieliszek whisky
PRZYGOTOWANIE:

Do małego garnuszka wlać 4 łyżki śmietanki kremówki, pozostałą śmietanę ubić z 3 łyżkami cukru pudru. Dodać cukier i podgrzewać przez kilka minut cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści. Do rozpuszczonego cukru dodać masło i syrop waniliowy. Po wymieszaniu dodać gazowaną wodę, szybko mieszając, aby cukier się nie skrystalizował pod wpływem zimnej wody. Gotowy napój przelać do kufla lub szklanki i na wierzch nałożyć ubitej śmietany kremówki.

4